Unia Europejska potępia użycie siły na Ukrainie, ale na razie tylko w deklaracjach. Bruksela sprzeciwia się aktom przemocy, do jakich doszło podczas prounijnych manifestacji w Kijowie, ale na razie nie zamierza podejmować żadnych sankcji.

„Wzywamy ukraińskie władze do respektowania podstawowych wolności obywatelskich takich jak wolność wypowiedzi, zgromadzeń i mediów. Potępiamy wszystkie akty przemocy i ataków na budynki publiczne. Wierzymy, że obie strony sporu powinny powstrzymać się przed takimi działaniami i rozwiązać spory w ramach politycznego dialogu obejmującego wszystkich” – powiedziała rzeczniczka Komisji Europejskiej Pia Ahrenkilde Hansen.
„Jeśli chodzi o sankcje, to nie jest to temat, nad którym obecnie dyskutujemy” – dodała rzeczniczka szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton, Maja Kocijancic.
W niedzielę w Kijowie odbyły się masowe demonstracje poparcia dla zbliżenia Ukrainy z Unią Europejską. Wzięło w nich udział kilkaset tysięcy Ukraińców. Doszło do bójek z milicją przed administracją Prezydenta. Rannych zostało 165 osób.
IAR/KRESY.PL
forma płatności