Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz’15) wpisem na Twitterze nt. skali ukraińskiej imigracji do Polski i emigracji Polaków wywołał falę komentarzy, w tym krytykę ze strony polityków PiS.

W środę wieczorem Stanisław Tyszka zamieścił na Twitterze wpis:

– 2,5 mln Polaków za granicą; 1,5 mln Ukraińców w Polsce. Wielkie zmiany strategiczne, a głupki PO-PiSowe dają się mamić tanią propagandą…

Wpis odnosił się do interpelacji, którą Tyszka skierował do resortu pracy ws. kwestii wypłacania przez ZUS emerytur i rent Ukraińcom pracującym w Polsce – w tym za czas pracy na Ukrainie. Sprawę tę szeroko opisywaliśmy na naszych łamach.

PRZECZYTAJ: ZUS potwierdza: polscy podatnicy sfinansują Ukraińcom emerytury za lata przepracowane na Ukrainie. Rząd nabiera wody w usta

Wpis Tyszki wywołał falę komentarzy. Krytycy zarzucali mu, że obraża w ten sposób ludzi. Inni z kolei próbowali wykazać, że masowe sprowadzanie Ukraińców do Polski jest korzystne dla polskiej gospodarki. Natomiast zastępca koordynatora ds. służb specjalnych Maciej Wąsik (PiS) sugerował, że poseł Kukiz’15 pisząc komentarz był pod wpływem alkoholu: – Mam nadzieje, że to tylko alkotłit.

W odpowiedziach wicemarszałek odpierał zarzuty.

Tyszka odniósł się także do insynuacji ze strony Wąsika:

Rząd PiS generalnie pozytywnie odnosi się do masowego ściągania do Polski imigrantów zarobkowych z Ukrainy. Publicznie takie deklaracje składał m.in. wicepremier Mateusz Morawiecki.

Przeczytaj: Tyszka: plan Morawieckiego to plan ukrainizacji polskiego rynku pracy

Z kolei w niedawnym artykule na łamach „Rzeczpospolitej”, szef MSZ Witold Waszczykowski otwarcie przyznał, że rząd PiS świadomie działa na rzecz ułatwienia Ukraińcom osiedlania się i podejmowania pracy w Polsce:

– Polski rząd podjął już wcześniej świadomą decyzję o ułatwieniu dla obywateli Ukrainy zasad osiedlania się, studiowania i ubiegania się o pracę nad Wisłą. O skali zjawiska i jego znaczeniu dla naszych relacji najlepiej świadczą dane  NBP – w 2016 r. Ukraińcy pracujący w Polsce przekazali swoim bliskim 8 mld zł.

Za ściąganiem Ukraińców do pracy w Polsce opowiada się również część mediów oraz organizacji zrzeszających przedsiębiorców i agencji zatrudnienia i pośrednictwa pracy. Osoby te często są cytowane w mediach jako eksperci, podkreślający wyłącznie pozytywne, ich zdaniem, aspekty masowego zatrudniania imigrantów, głównie z Ukrainy, w Polsce.

Czytaj również: 42 proc. Polaków uważa, że napływ pracowników z Ukrainy hamuje wzrost płac

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Ukrainizacja polskiego rynku pracy jest nieunikniona? „Jesteśmy nakierowywani na gospodarczą zapaść”

Dr Cezary Mech dla Kresów.pl: Ukraińcy obniżają Polakom wynagrodzenia i zmuszają ich do emigracji

Raport Credit Agricole: Ukraińcy pracujący w Polsce powodują wolniejszy wzrost płac

twitter.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz