Raport Credit Agricole: Ukraińcy pracujący w Polsce powodują wolniejszy wzrost płac

Ekonomiści Credit Agricole dokonali analizy wybranych kanałów oddziaływania napływu cudzoziemców do Polski na sytuację na krajowym rynku pracy.

Choć ekonomiści CA są zgodni, że napływ Ukraińców do Polski przyczynia się do ograniczania trudności firm ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników, zaznaczają jednak, że pracownicy z Ukrainy przyczyniają się do ograniczenia tempa wzrostu wynagrodzeń w polskim przetwórstwie.

„Pracodawcy rejestrujący oświadczenia w 2016 r. tylko w 20% przypadków deklarowali zamiar powierzenia pracy na podstawie umowy o pracę (odsetek ten zwiększył się o 4,8 pkt. proc. w porównaniu do 2015 r.). Oznacza to, że imigranci są w ograniczonym stopniu uwzględniani w statystykach zatrudnienia i wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (obejmują one bowiem tylko osoby zatrudnione na umowę o pracę). Obecność Ukraińców na rynku pracy jest jednak czynnikiem, który oddziałuje w kierunku wolniejszego wzrostu wynagrodzeń innych pracowników. Zgodnie z wynikami badania „Obywatele Ukrainy pracujący w Polsce”, zrealizowanego przez NBP w 2015 r. na grupie obywateli Ukrainy pracujących w aglomeracji warszawskiej, zarabiali oni 2105 zł netto miesięcznie. Cudzoziemcy zarabiali zatem nieznacznie mniej niż wynosiła mediana zarobków w polskiej gospodarce narodowej w 2014 r. (2360 zł netto). Można oczekiwać, że obecnie nadal obserwowana jest podobna dysproporcja w zarobkach Polaków i cudzoziemców” – informują ekonomiści CA.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Giedroyciowcy chcą przyznania praw wyborczych ukraińskim imigrantom 

Kresy.pl / Credit Agricole




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz