Policja użyła armatek wodnych i funkcjonariuszy na koniach do rozbicia demonstrantów, którzy zablokowali trakcje tramwajową w Jerozolimie po północy we wtorek, po wielkim proteście przed rezydencją premiera Benjamina Netanjahu – poinformował Times of Israel.

Jak poinformował portal Times of Israel, izraelska policja znowu starła się z antyrządowymi protestującymi. We wtorek tłum ludzi zablokował w Jerozolimie trakcje tramwajową. Do tłumienia zamieszek funkcjonariusze użyli armatek wodnych i patroli konnych.

We wtorek wieczorem zebrało się kilka tysięcy osób wzywających Netanjahu do rezygnacji z urzędu ze względu na oskarżenia o korupcję, w tym samym czasie w całym kraju odbyło się kilka odrębnych protestów społecznych.

Zobacz też: Tysiące protestujących w Izraelu, uważają że rząd nie daje sobie rady z kryzysem

Niektórzy z demonstrantów próbowali przełamać bariery bezpieczeństwa na miejscu i starli się z policją. Po zakończeniu protestu setki osób przeniosły się do centrum, gdzie zablokowały system lekkiej kolei, skandując „wstyd, wstyd” i „Bibi, idź do domu”.

Wtedy to policja sprowadziła na miejsce funkcjonariuszy konnych i armatki wodne. Po rozproszeniu zbiegowiska policjanci na koniach uniemożliwiali pikietującym ponowne zorganizowanie się.

Wielu następnie przemaszerowało ulicą Keren Ha Yesod, kiloro z nich zaczęło tworzyć prowizoryczne barykady z kontenerów na śmieci, z ogrodzeń i z łańcuchów. Kilka koszów na śmieci zostało podpalonych. Policja poinformowała, że ​​jeden oficer został lekko ranny, a 50 protestujących zostało aresztowanych.

Zobacz też: Protesty Palestyńczyków w związku z planowaną aneksją terenów Zachodniego Brzegu, są ranni

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Umożliwimy wolność słowa i protestów, ale nie pozwolimy na szkodzenie obywatelom, policji, mediom i własności publicznej” – poinformowała w komunikacie izraelska policja.

Zapytany, dlaczego zwykle pokojowe protesty osiągnęły ten poziom, jeden z demonstrantów odpowiedział dziennikarzowi The Times of Israel, że „każdego ranka czytam gazetę i czuję się jakby ktoś bił mnie po twarzy. Czas na zmianę, ale wciąż nikt nie słucha”.

מצור על בלפור!

Publiée par Lotem Levin sur Mardi 14 juillet 2020

Zobacz też: Antyrasistowskie protesty w Izraelu

Kresy.pl/Times of Israel




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz