Prezydent USA Donald Trump zamierza zmusić Meksyk do rozwiązania problemu nielegalnych imigrantów, napływających do Stanów Zjednoczonych. Od 10 czerwca wprowadza 5 proc. cła na towary z Meksyku i zapowiada, że do czasu uporania się z problemem co miesiąc taryfy będą rosły.

W czwartek prezydent USA Donald Trump poinformował, że na granicy Stanów Zjednoczonych z Meksykiem została zatrzymana rekordowa grupa ponad tysiąca nielegalnych migrantów. Według policji, pochodzili oni z Gwatemali, Hondurasu i Salwadoru. W związku z tym Trump oświadczył, że wprowadza cła na towary sprowadzane z Meksyku.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

970 PLN    (4.4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Policja graniczna aresztowała największą jak do tej pory grupę nielegalnych cudzoziemców: 1036 osób, które nielegalnie przekroczyły granicę w El Paso” – napisał Trump na Twitterze. Niedługo później poinformował o decyzji o wprowadzeniu ceł:

„10 czerwca Stany Zjednoczone nałożą 5 proc. taryfy na wszelkie towary wjeżdżające do naszego kraju z Meksyku, dopóki napływ nielegalnych imigrantów przez Meksyk do naszego kraju się nie kończy”.

 

Amerykański prezydent zapowiedział też, że cła będą stopniowo podnoszone, dopóki problem nielegalnej imigracji przez meksykańską granicę nie zostanie rozwiązany. Obiecał, że wówczas nowe cła zostaną zniesione.

Trump od miesięcy oskarża Meksyk o zbyt łagodne traktowanie zjawiska migracji, w tym osób traktujących ten kraj jako państwo przejściowe, na drodze do USA. Podkreśla, że nielegalna, a do tego masowa imigracja to duże zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych, a za przepuszczanie nielegalnych migrantów obwinia meksykańskie władze.

Później Trump wyjaśnił, że jeśli Meksyk nie będzie nic robił ws. rozwiązania problemu migracji, co miesiąc karne cła będą rosnąć o 5 pkt. procentowych – aż 1 października osiągną poziom 25 proc.

Rząd Meksyku uważa, że decyzja Trumpa jest „katastrofalna: dla gospodarki tego kraju. – To katastrofa. Jeśli faktycznie tak będzie, musimy zareagować bardzo energicznie – zapowiedział Jesus Seade, przedstawiciel meksykańskiego MSZ.

Pod koniec marca br. Trump skrytykował politykę migracyjną Demokratów, mających większość w Izbie Reprezentantów i zapowiedział, że jeśli Meksyk natychmiast nie zatrzyma całej nielegalnej imigracji idącej do Stanów Zjednoczonych przez południową granicę jego kraju, to niebawem zamknie ją w całości lub na dużych odcinkach. Wezwał też Kongres do pilnej zmiany prawa imigracyjnego.

Przypomnijmy, że 15 lutego Donald Trump podpisując kompromisową ustawę finansową powiedział, że zamierza podpisać ustawę o stanie wyjątkowym, by umożliwić budowę muru wzdłuż granicy z Meksykiem. Takie działanie zapowiadano już wcześniej. Rzeczniczka Białego Domu opublikowała zdjęcie prezydenta podpisującego deklarację o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. Niedługo potem podano, że Biały Dom wyszukał w rządowych funduszach, które można by wykorzystać na budowę muru, dodatkowe sumy, które pozwoliłyby przeznaczyć na realizację projektu 8 mld dol. USA, wliczając w to pieniądze, jakie wyasygnował już Kongres (1,4 mld dol.). Stacja Fox podawała, że 3 mld dol. mogą zostać wyasygnowane dzięki ogłoszeniu stanu wyjątkowego. Część środków miałaby pochodzić z budżetu Pentagonu, z części przeznaczonej na budownictwo wojskowe, choć już wówczas przewidywano, że taki ruch może wywołać opór w Kongresie.

PAP/ twitter.com / bankier.pl /Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz