Trump: Patrioty już w drodze z Niemiec na Ukrainę

Prezydent USA Donald Trump poinformował, że transporty pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot dla Ukrainy są już realizowane z Niemiec. Władze w Kijowie komentują, że liczba 17 wymieniona przez Trumpa może dotyczyć wyrzutni, nie całych baterii.

We wtorek, podczas rozmowy z dziennikarzami na lotnisku wojskowym Andrews Air Force Base, prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poinformował, że rozpoczęła się wysyłka rakiet przeznaczonych dla ukraińskich systemów obrony powietrznej Patriot. Sprzęt pochodzi z Niemiec i – jak zapowiedział – zostanie tam uzupełniony.

Już są wysyłane. Przylatują z Niemiec i zostaną przez Niemcy uzupełnione, a we wszystkich przypadkach Stany Zjednoczone otrzymają pełen zwrot kosztów – powiedział Trump.

Dzień wcześniej, w niedzielę, prezydent zapowiedział, że rakiety i baterie Patriot dotrą na Ukrainę „bardzo szybko, w ciągu kilku dni”. W swojej wypowiedzi wspomniał również o liczbie „17 Patriotów gotowych do wysłania”, jednak nie doprecyzował, czego dokładnie ta liczba dotyczy – całych baterii, wyrzutni czy pocisków.

Do wypowiedzi Trumpa odniósł się Wadym Skibicki, zastępca szefa wywiadu wojskowego Ukrainy, który przyznał, że Kijów nie posiada jednoznacznych informacji w tej sprawie.

Nie wiemy tego na pewno. Liczba siedemnaście to bardzo dużo, jeśli mówimy o całych bateriach. Jeżeli chodzi o wyrzutnie – to możliwe – skomentował Skibicki.

Prezydent USA Donald Trump rozważa autoryzację dostaw pierwszych odpalanych z powietrza pocisków manewrujących JASSM dla ukraińskich sił zbrojnych – wynika z raportu opublikowanego przez amerykański magazyn Military Watch Magazine, powołujący się na anonimowe źródła. Pociski miałyby wejść na uzbrojenie rosnącej floty myśliwców F-16 Sił Powietrznych Ukrainy.

Doniesienia o planach przekazania pocisków JASSM pojawiły się po niezależnych informacjach dwóch źródeł zaznajomionych z planami dostaw broni z 14 lipca, według których rozważane jest przekazanie broni dalekiego zasięgu zdolnej do rażenia celów położonych głęboko w Rosji. Informacje te zbiegają się z wcześniejszą zapowiedzią prezydenta Trumpa dotyczącą zgody na dostawę kolejnego systemu obrony powietrznej dalekiego zasięgu Patriot dla Ukrainy oraz sygnałami o możliwości przekazania innych zaawansowanych systemów uzbrojenia.

Pocisk manewrujący JASSM wszedł do służby w 2003 r. Łączy ograniczone zdolności unikania radarów z wysoką precyzją naprowadzania i możliwością przenoszenia głowicy bojowej o masie 450 kg. Obecnie eksploatowany jest przez cztery państwa, USA, Finlandię, Australię i Polskę. Mała liczba użytkowników i brak użytkowników spoza krajów zachodnich odzwierciedlają restrykcyjną politykę eksportową, czego przykładem jest odrzucenie wniosku Korei Południowej o zakup tego uzbrojenia na początku lat 2010. Wysoka wrażliwość technologii pocisku była do tej pory jednym z powodów, dla których nie był on przekazywany w ramach pomocy wojskowej.

Na Ukrainie inne samoloty z czasów ZSRR – Su-27 oraz Su-24M – zostały już zmodyfikowane do wystrzeliwania brytyjskich i francuskich pocisków manewrujących Storm Shadow oraz SCALP, mających cechy zbliżone do JASSM. Niedobory europejskich pocisków manewrujących zwiększyły zapotrzebowanie na podobne uzbrojenie ze Stanów Zjednoczonych. Oczekuje się, że transfer JASSM znacząco podniesie potencjał bojowy ukraińskiej floty F-16.

Przypominamy, że w maju 2024 r. wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał umowę na dostarczenie kilkuset lotniczych pocisków manewrujących dalekiego zasięgu JASSM-ER. Wartość umowy z rządem USA wynosi ok. 735 mln dolarów.

Kresy.pl/Meduza/CNBC

Tagi: , ,
forma płatności