Zdaniem Donalda Trumpa, w razie ewentualnej wojny z Iranem nie będzie interwencji sił lądowych. Ma nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale gdyby tak się stało, to według niego taki konflikt „nie potrwałby bardzo długo”.

W środę w rozmowie ze stacją Fox Business Network, prezydent USA Donald Trump był pytany m.in. o to, czy szykuje się wojna w związku z sytuacją wokół Iranu. Tego dnia rzecznik irańskiej agencji energii atomowej zapowiedział, że w czwartek, po upływie terminu danego mocarstwom europejskim, Iran przyspieszy wzbogacanie uranu, gdyż jego zdaniem kraje te nie starają się wystarczająco, by temu zapobiec. Odpowiadając wykluczył możliwość interwencji sił lądowych, ale zaznaczył przy tym, że ewentualny konflikt „nie potrwałby bardzo długo”.

– Mam nadzieję, że nie [idziemy na wojnę z Iranem– red.], ale jeśli coś się wydarzy, to jesteśmy na bardzo mocnej pozycji – powiedział Trump.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Nie mówię o butach na ziemi [tzn. o użyciu sił lądowych – red.]. Mówię tylko, że jeśli coś by się wydarzyło, to nie potrwałoby bardzo długo – dodał.

Później, podczas spotkania w gronie religijnych konserwatystów amerykański prezydent mówił o możliwości nowego porozumienia z Iranem. Sugerował przy tym, że nie jest mu ono potrzebne.

– Jeśli to się nie stanie, to dla mnie w porządku. Mam nieograniczoną ilość czasu, jeśli o mnie chodzi – powiedział Trump.

Przeczytaj: Trump: wstrzymałem atak na Iran, bo bezzałogowy dron nie jest wart życia 150 ludzi

Przypomnijmy, że niedawno Donald Trump, w odpowiedzi ostre na komentarze Teheranu nt. nowych sankcji nałożonych przez USA, nazwał oświadzczenie Iranu „bardzo ignoranckim” i „obraźliwym”. Jego zdaniem, pokazuje ono, że irańskie władze „nie rozumieją rzeczywistości”.

„Jakikolwiek atak ze strony Iranu na cokolwiek amerykańskiego spotka się z wielką i przytłaczającą siłą. W niektórych obszarach, przytłaczająca będzie oznaczać obliterację [zrównanie z ziemią – red.] – oświadczył amerykański prezydent.

Przeczytaj: Władze ZEA nie wierzą, że to Iran stoi za majowymi atakami na tankowce

Czytaj także: Iran: nowe sankcje USA zamykają drzwi dyplomacji

Reuters / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz