Premier wielkiej Brytanii zapowiedziała rozpoczęcie procedury Brexitu na wiosnę 2017 roku.

Brytyjska premier Theresa May pytana o ewentualne przedterminowe przedterminowych wyborów parlamentarnych przed 2020 r., odpowiedziała, że wcześniejsze „nowe rozdanie” mogłoby stworzyć dodatkową „niestabilność” i negatywnie odbić się na sytuacji gospodarczej w kraju.

Deklaracja jest jednoznaczną odpowiedzią na zgłaszane przez opozycję obiekcje, jakoby May nie miała demokratycznego mandatu na przeprowadzenie kraju przez proces wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. W wywiadzie opublikowanym dzisiaj, w dzień rozpoczęcia corocznej konferencji partyjnej Partii Konserwatywnej – May stwierdziła, że nie będzie zwlekać z formalnym rozpoczęciem procedury opuszczenia Wspólnoty.

CZYTAJ WIĘCEJ:
Francja naciska na szybkie wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Jak dodała, nie będzie czekać z tą decyzją do wynik zaplanowanych na wrzesień 2017 roku wyborów parlamentarnych w Niemczech, które zdaniem wielu ekspertów mogą wiele zmienić, także osobę z którą May musiałaby negocjować. Brytyjska premier zapowiedziałą, że w przyszłorocznej mowie tronowej – corocznym wystąpieniu Królowej Elżbiety II, w którym przedstawiane są plany rządu na najbliższy rok – ujawniona zostanie „Wielka Ustawa Uchylająca”, która unieważni ustawę o Wspólnotach Europejskich z 1972 roku, na bazie której Wielka Brytania funkcjonuje w strukturach Unii Europejskiej. May powidziałą: Ta decyzja symbolizuje pierwszy etap odzyskiwania przez Wielką Brytanię suwerenności i niepodległości. Przywróci ona decyzje i władzę do wybieralnych instytucji naszego kraju i zakończy prymat prawa europejskiego.

kresy.pl / stooq.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz