2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Roman1
    Roman1 :

    Brawo The Economist. Dziennikarze tej gazety dochodzą do znanego od dawna wniosku, że Rosja zwycięży. Oczywiście “dziennikarze” ci zapomnieli napisać, iż Putin od dawna nie żyje, a ten co żyje (?) choruje na wszystkie choroby świata, więc jak może zwyciężyć. Nikt nie życzy nieboszczykowi zwycięstwa, gdyż wiadomo, iż Ukraina jest wzorcowym państwem zachodniej demokracji o nieposzlakowanym charakterze i nieposzlakowanej uczciwości, że nawet każda żona cezara (a zwłaszcza Messalina) mogłaby pozazdrościć jej cnót.
    Co do wniosku dziennikarzy z The Economist, to zauważyłem bardzo dobrą recenzję ich artykułu sprowadzającą się do wniosku – dziennikarze The Economist zapewne czytają tylko The Economist i stąd ta ich rozległa wiedza.

    • Kasper1
      Kasper1 :

      Myślę jednak, że w kontekście działań na froncie i strat wojsk rosyjskich ( Zaznaczono, że Rosja w bojach o Awdijiwkę codziennie traci ponad 900 ludzi) dziennikarze The Economist oprócz czytania The Economist czytają komunikaty sztabu generalnego wojsk ukraińskich, wywiadu ukraińskiego oraz SBU co czyni ich wiedzę jeszcze rozleglejszą. Niezmiernie spodobał mi się również fragment “W odpowiedzi Europa powinna podwoić wysiłki, aby zapewnić Ukrainie postęp, OBIECUJĄC pieniądze i przystąpienie do UE”. Chodzi najwyraźniej o zasadę w myśl której nikt nie może tyle dać ile ja mogę obiecać.