Przewożący rosyjską ropę do Indii tankowiec zatrzymał się na Bałtyku po wprowadzeniu sankcji przez USA. 730 tys. baryłek ropy z Rosnieftu utknęło w tranzycie, podczas gdy indyjscy nabywcy zawieszają zakupy surowca od Rosjan.

Jak podał w tym tygodniu serwis Bloomberg, tankowiec Furia, przewożący ropę od rosyjskiego Rosnieftu do Indii, zawrócił, a następnie stanął w dryf na Morzu Bałtyckim. Agencja twierdzi, że to efekt wprowadzenia przez Stany Zjednoczone sankcji wobec Rosnieftu i Łukoilu.

Manewr statku interpretowany jest jako bezpośredni efekt zakłóceń w rosyjskich eksportach ropy, wywołanych przez nowe restrykcje i wstrzymanie zakupów przez indyjskie rafinerie.

Jak czytamy, dane firm Kpler i Vortexa wskazują, że Furia załadowała około 730 tys. baryłek surowca w porcie Primorsk 20 października. Następnie wyruszyła w kierunku Sikka w stanie Gujarat w Indiach, gdzie działają rafinerie Reliance Industries i państwowego, indyjskiego koncernu Bharat Petroleum. Statek miał dotrzeć na miejsce w połowie listopada.

Jednak we wtorek, według informacji Bloomberga, płynąc między Danią a Niemcami, tankowiec zmienił kurs, gwałtownie zwolnił i zatrzymał się. Wcześniej amerykański rząd zdecydował o nałożeniu sankcji na Rosnieft i Łukoil, dwa rosyjskie koncerny naftowe.

W reakcji na sankcje indyjski największy importer rosyjskiej ropy, Reliance, zadeklarował, że będzie się stosować do restrykcji i w praktyce wstrzymał część zakupów. Również państwowe rafinerie zaczęły ograniczać przyjęcia ładunków — zwykle własność ładunku przechodzi na nabywcę w chwili wyładunku w porcie docelowym. W ostatnich dniach Reliance zwiększyło zamówienia surowca z Bliskiego Wschodu, podczas gdy rosyjscy dostawcy będą musieli szukać nowych odbiorców lub alternatywnych dróg płatności i frachtu.

Bloomberg informuje ponadto, że statek Furia został wpisany na czarną listę przez Unię Europejską i Wielką Brytanię. To dodatkowo komplikuje jego operacje i możliwość obsługi ładunku w portach zachodnich.

Dodajmy, że jeszcze parę dni temu państwowy Indian Oil oświadczył, że nie zamierza rezygnować z rosyjskiego źródła zaopatrzenia w ropę. „Rosyjska ropa naftowa nie jest objęta sankcjami. To podmioty i linie żeglugowe zostały objęte sankcjami” – powiedział Anuj Jain, dyrektor finansowy Indian Oil, podczas telekonferencji związanej z ogłoszeniem wyników finansowych koncernu. Wcześniej agencja Reutera pisała o obawach części indyjskich importerów, którzy mieli wstrzymać się przed dalszymi zakupami rosyjskiego surowca w związku z nowymi amerykańskimi sankcjami.

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w środę nowe sankcje wobec dwóch czołowych rosyjskich koncernów naftowych – Rosniefti i Łukoilu tłumacząc to niepowodzeniem rozmów w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie. W czwartek sankcje takie uzgodniły państwa Unii Europejskiej. Ze swojej strony nałożyła je również Wielka Brytania.

Czytaj także: Ropa drożeje po zapowiedzi nowych sankcji i rozmowach z Indiami

Kresy.pl / Bloomberg / themoscowtimes.com

Tagi: , , , , , , ,
forma płatności