Rosja po półrocznej przerwie wznowiła loty do swojej bazy powietrznej w Syrii. Jak podaje Bloomberg, ciężkie samoloty transportowe lądowały tam między 24 a 29 października br.
Jak podał w środę Bloomberg, Rosja wznowiła loty do bazy powietrznej Humajmim (ros. Chmiejmim) w Syrii po prawie sześciomiesięcznej przerwie. Agencja powołała się na dane z serwisu Flightradar24. Informacje o powrocie połączeń potwierdziła też osoba zbliżona do Kremla. Według tych źródeł Rosja nadal silnie polega na swoich obiektach wojskowych w Syrii.
Dane Flightradar24 wskazują, że przynajmniej dwa rosyjskie samoloty wylądowały w tej części Syrii, gdzie mieści się baza Humajmim. 26 października transportowy Il-62M rosyjskich sił powietrznych wystartował z Libii do Latakii, a następnie poleciał do obwodu moskiewskiego. Z kolei ciężki An-124-100 „Rusłan” od 24 października lądował w tej bazie trzykrotnie. Ostatni przylot odnotowano 29 października.
Bloomberg przypomina, że utrata którejkolwiek z rosyjskich baz w Syrii byłaby poważnym ciosem strategicznym. Dziennikarze podkreślają, że rozmowy o przyszłości rosyjskich obiektów były jednym z punktów spotkania prezydenta Rosji Władimira Putina z przybyłym do Moskwy dwa tygodnie temu tymczasowym przywódcą Syrii, Ahmedem Asz-Szarą. Tematem rozmów miała być także przyszłość relacji obu państw i los byłego syryjskiego przywódcy Bashara al-Assada.
Wcześniej informowano, że Moskwa nie uzyskała porozumienia z Damaszkiem w sprawie statusu swoich baz. Syryjskie władze zadeklarowały zawieszenie obowiązywania niektórych umów podpisanych wcześniej między Putinem i Assadem. Agencja Syrian Arab News Agency odnotowała, że podczas wizyty syryjskiego prezydenta w Moskwie dyskutowano o „dalszych perspektywach współpracy” i o przyszłości syryjsko-rosyjskich porozumień.
Jak czytamy, przywrócenie lotów do Chmiejmim wygląda na pierwszy sygnał odnowienia aktywności logistycznej Rosji w Syrii, lecz jednocześnie wskazuje na trwające negocjacje i niepewność co do ostatecznego kształtu obecności rosyjskiej w regionie.
Przeczytaj: Ławrow twierdzi, że Rosjanie pozostaną w Syrii
Czytaj także: Minister spraw zagranicznych Syrii potwierdził wolę współpracy z Rosją
Rosja interweniowała zbrojnie w wojne w Syrii jesienią 2015 r. na prośbę jej ówczesnego prezydenta Baszara al-Asada. W ciągu kolejnych pięciu lat rosyjski wysiłek zbrojnych odegrał kluczową rolę w odzyskaniu przez al-Asada kontroli nad większą częścią państwa i obniżeniem intensywności konfliktu w 2020 r.
Rosja szybko zdobyła wpływy w Syrii tworząc w niej dużą bazę lotniczą w Humajmim, oraz bazę zaopatrzeniową dla marynarki wojennej obok portu cywilnego w Tartusie. Według przytaczanych przez nas informacji rosyjski dzierżawca biznesowy stracił już kontrolę nad tym ostatnim.
Kresy.pl / Bloomberg / Unian































