Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Premier Donald Tusk i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz skomentowali zapowiedzi Wołodymyra Zełenskiego dotyczące relacji polsko-ukraińskich. Prezydent Ukrainy mówił wcześniej o otwarciu archiwów, ekshumacjach i dialogu z Polską. (więcej…)
Noah Krieger, występujący wcześniej jako Murad Dadaev i związany z niemiecką AfD, ogłosił zamiar utworzenia w Rosji oddziału złożonego z obywateli Niemiec. Jednostka ma nosić nazwę „Krieger” i zajmować się przede wszystkim zwalczaniem dronów. (więcej…)
Orlen stał się większą spółką giełdową niż rosyjski państwowy koncern Rosnieft. W połowie lipca wartość rynkowa polskiej grupy przekroczyła kapitalizację jednego z największych przedsiębiorstw naftowych Rosji.
Na zamknięciu notowań w piątek 17 lipca akcje Orlenu kosztowały 146,20 zł. Przy ponad 1,158 mld wyemitowanych akcji oznaczało to kapitalizację na poziomie około 169,7 mld zł. W ciągu roku wartość giełdowa polskiego koncernu wzrosła o około 67 proc.
Kapitalizacja Rosnieftu wynosiła w lipcu około 3,14 bln rubli. Według średniego kursu Narodowego Banku Polskiego z 15 lipca, wynoszącego 0,0485 zł za rubla, odpowiadało to około 152,3 mld zł. Orlen był więc wyceniany o ponad 17 mld zł, czyli około 11 proc., wyżej od rosyjskiej spółki.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że siły SBU zniszczyły bombowiec strategiczny Tu-95 w rosyjskim mieście Engels, 800 km od granicy z Ukrainą. Maszyna była wykorzystywana do zmasowanych ataków rakietowych na cele na Ukrainie.
W piątek na lotnisku wojskowym w Engelsie w rosyjskim obwodzie saratowskim siły Służby Bezpieczeństwa Ukrainy zniszczyły bombowiec strategiczny Tu-95 – poinformował prezydent Ukrainy w mediach społecznościowych, udostępniając nagrania z dnia ataku.
Źródła ukraińskie donoszą o zmasowanym rosyjskim uderzeniu na Kijów i region stołeczny. Rosjanie twierdzą, że celem były węzły logistyczne.
Fala ataków według ukraińskiej agencji informacyjnej UNIAN rozpoczęła się około godz. 18 w sobotę. Łącznie Rosjanie wystrzelili na Ukrainę, według niej, 41 pocisków rakietowych i 126 dronów. Siły Zbrojne Ukrainy twierdzą, że wśród nich było 10 rakiet do zwalczania celów nawodnych Cyrkon, trzy przeciwokrętowe pociski Oniks, 24 pociski balistyczne Iskander M/S-400 i trzy pociski H-59/69. Wiele z nich zostało wystrzelonych znad Morza Czarnego.
Wśród dronów wystrzelonych od wczorajszego wieczoru nad Ukrainę były Geranie, Italmasy, Banderole i liczne drony-wabiki mające przeciężyć ukraińską obronę przeciwpowietrzną, jak twierdzi UNIAN.
Były szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak odwiedził punkt dowodzenia głównodowodzącego Ołeksandra Syrskiego w jednym z rejonów frontowych – podała „Ukraińska Prawda”. Do spotkania doszło po dymisji ministra obrony Mychajła Fedorowa. Jermakowki zarzuca się wypranie około stu milionów dolarów. (więcej…)
cale szczescie ze nie porownal do Auschwitz : ) hahaha
Dachau od obozu w Grecji różni się tym, że do Grecji idą ludzie dobrowolnie i wiedzą co ich czeka bo oczekują dużych zasiłków za nic nie robienie, panowie głupole z Grecji.
ZA PRZYSŁOWIOWYM CHLEBEM POLACY EMIGROWALI DO USA. CZY TAM NA NICH CZEKAŁY MIESZKANIA,PRACA,ZASIŁKI .JEŚLI NIE POTRAFILI SIE DOSTOSOWAĆ TO ZDYCHALI I NIKT NIMI SOBIE GŁOWY NIE ZAWRACAŁ.
Jak Polacy z II RP wyjeżdżali za chlebem do USA
Tor do Ameryki
Za oceanem na emigrantów czekała Ellis Island. W II RP do podróży przygotowywał ich obóz w gdyńskim Grabówku.
Dr inż. Jerzy Biedrzycki,którego ojciec w latach 1934–39 był inspektorem emigracyjnym w obozie w Grabówku. Opowiada o ludziach, którzy w latach 30. XX w. przyjeżdżali w to miejsce z głębi kraju. Niektórzy po raz pierwszy podróżowali pociągiem albo w Grabówku po raz pierwszy widzieli urządzenia z bieżącą wodą. Kąpiel w wannie była dla nich zabiegiem egzotycznym. Zdarzało się, że wchodzili do wanny w butach z cholewami.
Zanim zbudowano Gdynię
W XIX w. Polacy najpierw emigrowali z przyczyn politycznych (upadki powstań), potem ekonomicznych. Emigracja zarobkowa przybrała na sile w latach 1880–1914, kiedy państwo polskie nie istniało. Za chlebem wyjeżdżano do bogatszych krajów Europy (na stałe lub sezonowo) oraz za Ocean Atlantycki. Ocenia się, że na emigrację zamorską w tamtym okresie zdecydowało się aż 3,5 mln mieszkańców ziem polskich (głównie do USA – 1,9 mln, ale też do Kanady, Brazylii, Argentyny, Palestyny). Wśród wychodźców 65 proc. stanowili Polacy, pozostali to Ukraińcy, Żydzi, Białorusini i inne nacje.
ZISIAJ JEŚLI JAKIŚ KRAJ UNIJNY W RAMACH „UZDROWIENIA PROKREACJI” CHCE SPROWADZIĆ DO SIEBIE TE MŁODE ROZPŁODOWE BYKI NIECH SAM UKŁADA SIĘ Z TURCJĄ I PŁACI JEJ KASĘ
A MERKEL NA SOBIE NIECH POKAŻE JAK TO SIĘ ROBI…