3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. mopveljerzyjj
    mopveljerzyjj :

    ZA PRZYSŁOWIOWYM CHLEBEM POLACY EMIGROWALI DO USA. CZY TAM NA NICH CZEKAŁY MIESZKANIA,PRACA,ZASIŁKI .JEŚLI NIE POTRAFILI SIE DOSTOSOWAĆ TO ZDYCHALI I NIKT NIMI SOBIE GŁOWY NIE ZAWRACAŁ.
    Jak Polacy z II RP wyjeżdżali za chlebem do USA
    Tor do Ameryki
    Za oceanem na emigrantów czekała Ellis Island. W II RP do podróży przygotowywał ich obóz w gdyńskim Grabówku.
    Dr inż. Jerzy Biedrzycki,którego ojciec w latach 1934–39 był inspektorem emigracyjnym w obozie w Grabówku. Opowiada o ludziach, którzy w latach 30. XX w. przyjeżdżali w to miejsce z głębi kraju. Niektórzy po raz pierwszy podróżowali pociągiem albo w Grabówku po raz pierwszy widzieli urządzenia z bieżącą wodą. Kąpiel w wannie była dla nich zabiegiem egzotycznym. Zdarzało się, że wchodzili do wanny w butach z cholewami.
    Zanim zbudowano Gdynię
    W XIX w. Polacy najpierw emigrowali z przyczyn politycznych (upadki powstań), potem ekonomicznych. Emigracja zarobkowa przybrała na sile w latach 1880–1914, kiedy państwo polskie nie istniało. Za chlebem wyjeżdżano do bogatszych krajów Europy (na stałe lub sezonowo) oraz za Ocean Atlantycki. Ocenia się, że na emigrację zamorską w tamtym okresie zdecydowało się aż 3,5 mln mieszkańców ziem polskich (głównie do USA – 1,9 mln, ale też do Kanady, Brazylii, Argentyny, Palestyny). Wśród wychodźców 65 proc. stanowili Polacy, pozostali to Ukraińcy, Żydzi, Białorusini i inne nacje.

    ZISIAJ JEŚLI JAKIŚ KRAJ UNIJNY W RAMACH „UZDROWIENIA PROKREACJI” CHCE SPROWADZIĆ DO SIEBIE TE MŁODE ROZPŁODOWE BYKI NIECH SAM UKŁADA SIĘ Z TURCJĄ I PŁACI JEJ KASĘ
    A MERKEL NA SOBIE NIECH POKAŻE JAK TO SIĘ ROBI…