„Nie waham się powiedzieć, że to współczesny Dachau, rezultat logiki zamkniętych granic”

Panos Kurumplis powiedział o konieczności wzmocnienia bezpieczeństwa i opieki medycznej w obozie. Grecy przekazali informację o ponad 46 tys. imigrantów którzy utknęli w ich kraju. Jesto to spowodowane zamknięciem w ubiegłym tygodniu granic przez Macedonię. W obozie Idomeni, w którym miało być 2,5 tys. ludzi, zjaduje się aktualnie 12 tys. osób. Warunki sanitarne uległy tam gwałtownemu pogorszeniu po kilkudniowych ulewnach. Greckie władze obawiają się wybuchu epidemii, stwierdzono tam przypadek żółtaczki typu A.

kresy.pl / rp.pl

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. mopveljerzyjj
    mopveljerzyjj :

    ZA PRZYSŁOWIOWYM CHLEBEM POLACY EMIGROWALI DO USA. CZY TAM NA NICH CZEKAŁY MIESZKANIA,PRACA,ZASIŁKI .JEŚLI NIE POTRAFILI SIE DOSTOSOWAĆ TO ZDYCHALI I NIKT NIMI SOBIE GŁOWY NIE ZAWRACAŁ.
    Jak Polacy z II RP wyjeżdżali za chlebem do USA
    Tor do Ameryki
    Za oceanem na emigrantów czekała Ellis Island. W II RP do podróży przygotowywał ich obóz w gdyńskim Grabówku.
    Dr inż. Jerzy Biedrzycki,którego ojciec w latach 1934–39 był inspektorem emigracyjnym w obozie w Grabówku. Opowiada o ludziach, którzy w latach 30. XX w. przyjeżdżali w to miejsce z głębi kraju. Niektórzy po raz pierwszy podróżowali pociągiem albo w Grabówku po raz pierwszy widzieli urządzenia z bieżącą wodą. Kąpiel w wannie była dla nich zabiegiem egzotycznym. Zdarzało się, że wchodzili do wanny w butach z cholewami.
    Zanim zbudowano Gdynię
    W XIX w. Polacy najpierw emigrowali z przyczyn politycznych (upadki powstań), potem ekonomicznych. Emigracja zarobkowa przybrała na sile w latach 1880–1914, kiedy państwo polskie nie istniało. Za chlebem wyjeżdżano do bogatszych krajów Europy (na stałe lub sezonowo) oraz za Ocean Atlantycki. Ocenia się, że na emigrację zamorską w tamtym okresie zdecydowało się aż 3,5 mln mieszkańców ziem polskich (głównie do USA – 1,9 mln, ale też do Kanady, Brazylii, Argentyny, Palestyny). Wśród wychodźców 65 proc. stanowili Polacy, pozostali to Ukraińcy, Żydzi, Białorusini i inne nacje.

    ZISIAJ JEŚLI JAKIŚ KRAJ UNIJNY W RAMACH „UZDROWIENIA PROKREACJI” CHCE SPROWADZIĆ DO SIEBIE TE MŁODE ROZPŁODOWE BYKI NIECH SAM UKŁADA SIĘ Z TURCJĄ I PŁACI JEJ KASĘ
    A MERKEL NA SOBIE NIECH POKAŻE JAK TO SIĘ ROBI…