Premier Mateusz Morawiecki przyjechał w niedzielę do Kraśnika by odsłonić pomnik Lecha Kaczyńskiego. Czekali na niego rolnicy protestujący przeciwko polityce jego rządu.

Do oprotestowania wizyty Morawieckiego wezwał przewodniczący Stowarzyszenia Polskich Producentów Ziemniaków i Warzyw – Unia Warzywna-Ziemniaczana Michał Kołodziejczak. Jak tłumaczył, premier nie przyjął delegacji rolników w czasie ich piątkowej demonstracji w Warszawie, która zgromadziła tysiące osób. Rolnicy postanowili więc przypomnieć Morawieckiemu o swoich postulatach.

Tłum rolników jacy zgromadzili się w Kraśniku zmusił premiera do wejścia do kościoła na okolicznościową mszę bocznymi drzwiami.  Gdy Morawiecki udał się na miejsce gdzie ustawiono nowy pomnik Lecha Kaczyńskiego jego przemówienie zagłuszało wycie syren, które przynieśli ze sobą rolnicy. Wcześniej rolnicy w ciszy stali w czasie odsłonięcia pomnika. Kierujący manifestacją prosił aby nie zakłócać go, zaś swoje niezadowolenie okazać właśnie w czasie wystąpienia Morawieckiego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W czasie przygotowań do protestu jeden z protestujących odtwarzał za pomocą megafonu przemówienie Andrzeja Leppera z czasów gdy zmarły polityk był poseł. Rolnicy trzymali transparenty z hasłami: „Protest malinowy. Tak dalej być nie może. Ceny płacone za skupowane maliny to 50 proc. poniesionych kosztów. Żądamy rekompensat”, „Wy ludziom nie musicie dawać, tylko przestańcie im zabierać”, „Żądamy ograniczenia importu owoców z zagranicy”, „Za naszą pracę chcemy godnej zapłaty”, „Niszczycie polskie rolnictwo”, „Zniewoleni przez Unię Europejską i Ukrainę”, „Depczecie naszą ciężką pracę”. Byli wśród nich sadownicy malin, hodowcy trzody chlewnej. Wspierali ich działacze Unii Warzywno-Ziemniaczanej z innych regionów. Rolnicy narzekali na otwarcie granicy na produkcję rolno-spożywczą z Ukrainy i politykę sankcji wobec Rosji – sankcje odwetowe Moskwy uderzyły najbardziej właśnie w nich.

Po zakończeniu uroczystości premier Morawiecki podszedł to protestujących i wymienił z nimi kilka zdań.

lublin112.pl/”Dziennik Wschodni”/Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    zefir :

    Wszyscy polscy rolnicy,nie tylko z lubelszczyzny,winni protestować przeciw ich rządowej dyskryminacji i antypolskim przywilejom przyznawanym antypolskiej ukraińskiej ludobójczej swołoczy.Probanderowskim kundlom rządowym spod znaku giedriycyzmu należy uświadimić,że zdrada interesów polskich rolników się nie opłaca.

  2. tagore
    tagore :

    Autorzy protestu mają pełną świadomość faktu ,że od ponad 20 lat rynek skupu owoców jest kontrolowany przez kapitał zagraniczny i Rząd zasadniczo niewiele może tu zrobić .
    Zamiast robić hałas powinni założyć lokalne przetwórnie o spółdzielczym charakterze
    przejmujące bazę surowcową. Miały to zrobić grupy producenckie ,ale PSL postarał się by była to najczęściej ściema.