Słowiańsk ma być położony w samym centrum tzw. “Projektu juzowskiego”, gdzie mają być skoncentrowane zasoby energetycznego surowca XXI wieku- gazu łupkowego.
Olbrzymie złoża zajmują część obwodu donieckiego oraz charkowskiego.
Ogólna powierzchnia terenów, skąd można wydobywać gaz, wynosi prawie 8 tysięcy metrów kwadratowych. Eksperci zauważają, że zapasy gazu w tym miejscu mogą zmienić energetykę nie tylko Ukrainy, ale i Europy.
“Według ostatnio potwierdzonych danych amerykańskich, znajduje się tam 3,6 tryliarda metrów szcześciennych, które Amerykanie wiedzą, jak wydobywać. To znacząca ilość, bardzo duża, a jeśli Ukraina zwiększy wydobycie o 15-20 miliardów metrów sześciennych, to stanie się ona eksporterem” – powiedział generalny dyrektor Centrum Badań Energetycznych Aleksandr Charczenko.
Władza centralna jest bardzo ostrożna co do tego projektu i bardzo zachowawczo traktuje słowa odnoszące się do tych szacunków. Jednakowoż, nawet przy takiej powściągliwości zauważalna jest przyszła korzyść dla Ukrainy.
“Zapasy są dosyć duże. Jedne z największych na świecie, w Europie. Zgodnie z tymi szacunkami, które posiadamy, możemy zwiększyć wydobycie gazu o 30-40%. Jeśli mamy go 20 mld metrów szcześciennych, to możemy zwiększyć jego ilość o 10 mld metrów” – powiedział Jurij Prodan, minister energetyki.
24 stycznia w Davos z udziałem prezydenta Janukowycza podpisano umowę między kompanią Shell i “Nadra Juzowska” o rozdzieleniu produkcji od wydobycia gazu łupkowego na Juzowskiej części w charkowskim i donieckim obwodzie.
Podpisanie tej umowy opłaci się Ukrainie, o ile inwestycje te, dzięki którym kraj będzie zwiększał własne wybodycie gazu, będą podnosić poziom gospodarki.
belaruspartizan.org/Kresy.pl





























