Minister spraw zagranicznych Słowacji Juraj Blanár potępił zmasowane rosyjskie ataki powietrzne na Ukrainę, w tym uderzenia sięgające Użgorodu w obwodzie zakarpackim, gdzie mieszka liczna słowacka mniejszość.
Słowacja potępiła zmasowane rosyjskie ataki powietrzne na terytorium Ukrainy, w tym uderzenia sięgające Użgorodu w obwodzie zakarpackim, w pobliżu granicy ze Słowacją. Stanowisko w tej sprawie przedstawił 14 maja 2026 roku minister spraw zagranicznych i europejskich Republiki Słowackiej Juraj Blanár.
Szef słowackiej dyplomacji zwrócił uwagę, że ataki objęły również region, w którym mieszka liczna słowacka mniejszość. Użgorod leży w zachodniej części Ukrainy, niedaleko słowackiej granicy.
„Słowacja potępia wczorajsze i dzisiejsze zmasowane ataki powietrzne Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, sięgające aż po Użgorod w obwodzie zakarpackim, w pobliżu granicy z Republiką Słowacką, gdzie mieszka także liczna słowacka mniejszość” – oświadczył Blanár.
Minister wskazał, że rosyjskie ataki nastąpiły bezpośrednio po okresach krótkiego zawieszenia broni. Według niego takie przerwy mogły stworzyć przestrzeń do obniżenia napięcia, trwałego i długoterminowego rozejmu oraz wznowienia rozmów pokojowych.
„Ataki następują bezpośrednio po okresach krótkich zawieszeń broni, które mogły stworzyć przestrzeń do deeskalacji napięć, długoterminowego i trwałego zawieszenia broni, a jednocześnie do wznowienia negocjacji pokojowych” – zaznaczył szef słowackiego MSZ.
Blanár odniósł się także do uderzeń w obszary cywilne i infrastrukturę krytyczną. Podkreślił, że takie działania nie zwiększają szans na proces pokojowy.
„Dalsze ataki na obszary cywilne i infrastrukturę krytyczną zarówno na terytorium Ukrainy, jak i Rosji, nie zwiększają potencjału procesu pokojowego. Przeciwnie, taka eskalacja ogranicza przestrzeń dla pokojowego dialogu o tym, jak zakończyć wojnę i osiągnąć trwały oraz sprawiedliwy pokój” – powiedział minister.
Po szczycie Bukaresztańskiej Dziewiątki w Bukareszcie prezydent Słowacji Peter Pellegrini zapowiedział dalsze zwiększanie komercyjnych dostaw amunicji na Ukrainę. Informację podały TASR i RBC-Ukraine.
Pellegrini oświadczył, że dostawy są realizowane w ramach komercyjnej produkcji i eksportu uzbrojenia przez słowackie przedsiębiorstwa zbrojeniowe. Prezydent podkreślił, że Bratysława już dostarcza Ukrainie amunicję w ilościach liczonych w milionach sztuk.
Słowacki prezydent zaznaczył, że dzięki inwestycjom w przemysł obronny kraj stał się jednym z czołowych producentów amunicji różnych kalibrów w NATO. Według Pellegriniego sektor zbrojeniowy odpowiada obecnie za prawie 3 proc. słowackiego PKB.
Prezydent wskazał również, że Słowacja rozwija produkcję dronów przechwytujących we współpracy z krajowymi firmami zbrojeniowymi i zakładami naprawy samolotów. W jego ocenie zwiększanie zdolności produkcyjnych pozostaje istotne w warunkach trwającej wojny Rosji przeciwko Ukrainie oraz rosnących potrzeb państw NATO.
Pellegrini przyznał, że Sojusz zmaga się ze strukturalnym niedoborem mocy produkcyjnych w przemyśle obronnym. Dodał, że nawet przy znacznym finansowaniu zwiększenie produkcji uzbrojenia jest utrudnione przez ograniczoną liczbę fabryk i linii produkcyjnych.
Wypowiedzi prezydenta kontrastują ze stanowiskiem premiera Roberta Ficy, który po objęciu urzędu w 2023 roku zapowiedział, że jego rząd nie będzie przekazywał Ukrainie uzbrojenia z państwowych zapasów. Fico sprzeciwiał się nowym pakietom pomocy wojskowej i krytykował sankcje Unii Europejskiej wobec Rosji.
Czytaj: Słowacja przekazuje Ukrainie pomoc wojskową – po raz pierwszy pod władzą Fico
Ograniczenia te nie objęły prywatnego słowackiego sektora obronnego. Przedsiębiorstwa zbrojeniowe nadal produkują pociski artyleryjskie, haubice i inne systemy przeznaczone dla Kijowa.
Kresy.pl/mzv.sk





























