Służba Bezpieczeństwa Ukrainy ujawniła proceder, w ramach którego urzędnik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy sprzedawał rosyjskim obywatelom ukraińskie paszporty. Dzięki temu mogli oni uzyskiwać prawo wjazdu i swobodnego przemieszczania się po Unii Europejskiej.
Kontrwywiad Służby Bezpieczeństwa Ukrainy we współpracy z ukraińską Policją Narodową oraz Ministerstwem Spraw Zagranicznych Ukrainy ujawnił schemat nielegalnego „legalizowania” obywateli Federacji Rosyjskiej na terenie Unii Europejskiej. Według ustaleń śledczych, w proceder ten był zamieszany doradca jednego z departamentów MSZ Ukrainy.
Sprawa dotyczy wydarzeń z 2022 roku. Jak wykazano w toku postępowania, urzędnik ten, pełniąc funkcję II sekretarza do spraw konsularnych w jednej z ambasad Ukrainy na terenie Europy, zajmował się odpłatnym wydawaniem rosyjskim obywatelom ukraińskich paszportów. W zamian za wynagrodzenie oferował im dokumenty pozwalające na przekraczanie granic Unii Europejskiej i swobodne poruszanie się po jej terytorium.
Zobacz też: SBU rozbiła kolejne schematy unikania mobilizacji na Ukrainie
Śledczy ustalili, że dyplomata przyjmował „zamówienia” od Rosjan zainteresowanych uzyskaniem ukraińskich dokumentów tożsamości. Aby pozyskać klientów, korzystał z sieci pośredników działających na terenie państw unijnych, którzy utrzymywali kontakty z obywatelami kraju-agresora.
Według materiałów sprawy, oficjalnie wystawiane dokumenty obejmowały potwierdzenia obywatelstwa Ukrainy wraz z wydaniem paszportów zagranicznych tego państwa. Śledztwo bada obecnie możliwość, że część z „zalegalizowanych” Rosjan mogła być powiązana z działalnością wywiadowczą lub dywersyjną rosyjskich służb specjalnych.
W wyniku przeszukania u podejrzanego zabezpieczono telefon komórkowy zawierający dowody na prowadzenie nielegalnych działań. Oficjalnie przedstawiono mu już zarzut na podstawie art. 332, część 2 Kodeksu Karnego Ukrainy, który dotyczy nielegalnego przerzutu osób przez granicę państwową przy wykorzystaniu stanowiska służbowego.
Obecnie trwają czynności procesowe mające na celu wybór środka zapobiegawczego wobec zatrzymanego. Jak poinformowano, działania były prowadzone pod nadzorem Prokuratury Generalnej Ukrainy i przy pełnej współpracy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych.
Podejrzanemu grozi kara do siedmiu lat pozbawienia wolności. Organy ścigania kontynuują postępowanie, aby ustalić wszystkie okoliczności sprawy oraz ewentualnych współpracowników.
Zobacz też: Ukrainiec próbował sprzedać Rosjanom elementy artylerii morskiej — SBU udaremniła eksport [+FOTO]
Kresy.pl/SBU































