Pełniący obowiązki ministra obrony nieuznawanej Donieckiej Republiki Ludowej Eduard Basurin twierdzi, że w Mariupolu siły ukraińskie wspierane są przez “bojowników” z Polski.
“W tym momencie pod Mariupolem znajdują się dwa bataliony bojowników z Polski, Gruzji i państw arabskich, któzy gotowi są na pierwszy rozkaz ruszyć w rejon Szyrokina dla przeprowadzenia prowokacji” – twierdził Baurin powołując się na dane “wywiadu DRL”. Jak twierdził wywiad ów rejestruje dalsze ruchy sił ukraińskich na obszar z którego mogłyby one prowadzć “natarcie na kierunku mariupolskim”. Jak twierdził z miejscowości Zamożnoje pojawił się oddział ukraiński z w dwoma elementami mostu pontonowego potrzebnymi do przekroczenia lokalnej rzeki. Żołnierze ukraińscy mieli pojawić się także w miejscowości Pawłopol.
ria.ru/kresy.pl





























