Mimo poparcia ze strony większości senatorów, projekt Teda Cruza, zakładający szybkie wprowadzenie nowych sankcji przeciwko Nord Stream 2, przepadł w głosowaniu. Demokraci wcześniej przedstawili własną propozycję. Twierdzą, że nie chcą psuć relacji z Niemcami.

W czwartek w Senacie USA odbyło się głosowanie nad ustawą, nakładającą kolejne sankcje na gazociąg Nord Stream 2. Jej autorem jest czołowy republikański senator, Ted Cruz. Projekt został jednak odrzucony, przy 55 głosach „za” i 44 „przeciw” – wymagał bowiem poparcia co najmniej 60 senatorów. Samo czwartkowe głosowanie przeciągało się i trwało blisko siedem godzin.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1883 PLN    (8.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Projekt zgłoszony przez Cruza zakładał szybkie nałożenie sankcji na spółkę Nord Stream 2 AG, budującą gazociąg. Miało to nastąpić w ciągu 15 dni od przyjęcia ustawy. Ponadto, Kongres miał uzyskać możliwość odrzucenia w głosowaniu wszelkiego uchylania sankcji przez prezydenta.

Co ważne, dzień wcześniej swoją własną propozycję w tej sprawie przedstawili Demokraci. Senator Bob Mendez zyskał dla swojego alternatywnego poparcie wielu członków Partii Demokratycznej, włącznie z prezydentem Joe Bidenem. Jego propozycja, w przeciwieństwie do Cruza, domagającego się natychmiastowych działań, zakłada co prawda wdrożenie rozległych sankcji, wymierzonych m.in. w najwyższych rosyjskich urzędników rządowych i wojskowych oraz banki. Miałyby one jednak zostać zastosowane dopiero w przypadku, gdyby Moskwa zaangażowała się w działania wojenne przeciwko Ukrainie. Na razie nie wiadomo, kiedy projekt Demokratów miałby zostać poddany pod głosowanie.

Ponadto, zgłoszenie projektu przez Mendeza sprawiło, że część Demokratów w Senacie wycofała się z poparcia dla ustawy Cruza, choć wcześniej ją popierali. Wśród nich jest senator Partii Demokratycznej Jeanne Shaheen, pierwotnie współpromotorka projektu Cruza, która ostatecznie zagłosowała przeciwko niemu. Jak tłumaczyła, jej zdaniem przyjęcie takiej ustawy wiązałoby się z poważnym ryzykiem „zerwania jedności w Waszyngtonie i w Europie wobec rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie”. Dodała też, że ustawa i sankcje Cruza byłyby „wbiciem klina” pomiędzy USA i ich sojuszników, w szczególności Niemcy.

Należy zaznaczyć, że zdaniem części ekspertów i komentatorów, polityka USA za kadencji Bidena zakłada m.in. zbliżenie z Niemcami jako zasadniczym partnerem w Europie i stąd Waszyngton przyzwala na dokończenie i uruchomienie Nord Stream 2. Podkreślmy, że nowym sankcjom sprzeciwia się Departament Stanu USA. Jak pisaliśmy, administracja Bidena nie nałożyła nowych sankcji na Nord Stream 2, aby nie psuć relacji z europejskimi partnerami, zwłaszcza Niemcami.

Przeczytaj: Sekretarz generalny SPD uważa, że Nord Stream 2 nie powinien mieć związku ze „sporami politycznymi”

Jednocześnie, pewna nieduża część demokratycznych senatorów, m.in. Tammy Baldwin, Mark Kelly i Raphael Warnock, zagłosowało za projektem Cruza. On sam uważa, że wynik głosowania w Senacie pokazał, że większość senatorów popiera podjęcie szybkich działań na rzecz zablokowania Nord Stream 2.

„Tylko natychmiastowe nałożenie sankcji może zmienić kalkulacje Putina, powstrzymać inwazję przeciw Ukrainie i odsunąć egzystencjalne zagrożenie, jakie przedstawia Nord Stream 2” – uważa republikański senator.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe rozdanie w relacjach Rosja-Zachód?

Opisane głosowanie było rezultatem porozumienia w Senacie między obiema partiami. W zamian za dopuszczenie projektu pod głosowanie, Cruz wycofał swój sprzeciw wobec kilkudziesięciu nominatów prezydenta Joe Bidena na stanowiska dyplomatyczne, w tym kandydatury Marka Brzezinskiego na ambasadora w Warszawie.

Przypomnijmy, że w grudniu ub. roku Annalena Baerbock oświadczyła, że gazociąg Nord Stream II nie zostanie dopuszczony do eksploatacji w przypadku dalszej „eskalacji” napięcia na granicy Rosji z Ukrainą. Inaczej do tematu podchodzi kanclerz Niemiec Olaf Sch0lz, który już zapowiedział „reset” relacji z Rosją.

Reuters / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz