Kanclerz Olaf Scholz odrzucił w niedzielę oskarżenia, że Niemcy nie wykazują przywództwa w wysiłkach dostarczania Ukrainie broni w celu odparcia rosyjskiej inwazji, mówiąc, że woli być ostrożny niż podejmować pochopne decyzje – przekazała agencja prasowa Reuters.

Jak przekazała agencja prasowa Reuters, kanclerz Olaf Scholz odrzucił w niedzielę oskarżenia, że Niemcy nie wykazują przywództwa w wysiłkach dostarczania Ukrainie broni w celu odparcia rosyjskiej inwazji, mówiąc, że woli być ostrożny niż podejmować pochopne decyzje.

„Podejmuję decyzje szybko i zgodnie z naszymi partnerami”, powiedział Scholz w wywiadzie dla gazety Bild am Sonntag. „Uważam pospieszne działania i niezależne niemieckie wysiłki za wątpliwe”.

Zobacz też: Były kanclerz Schroeder straci pieniądze od niemieckiego rządu? Deklaracja ministra

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

60 PLN    (0.27%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Frankfurter Allgemeine Zeitung poinformował, że polski rząd zaproponował Niemcom, że przekaże Ukrainie „dużą liczbę” czołgów PT-91 Twardy, oczekując w zamian niemieckich czołgów Leopard 2, jednak do tej pory Berlin nie odpowiedział.

„Nie chodziło zatem o to, by Niemcy bezpośrednio dostarczały broń Ukrainie, ale o wymianę, co z punktu widzenia niemieckiej polityki zagranicznej jest mniej problematyczne. Szczególnie w porównaniu z bezpośrednim przekazaniem czołgów” – zauważył „FAZ”. Według gazety, przez długi czas nie było odpowiedzi ze strony rządu w Berlinie i nawet spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z kanclerzem Olafem Scholzem nie przyniosło przełomu. „Cały czas nie zapadła decyzja” – dodaje „FAZ”.

Według gazety, „niemiecki rząd może mieć dobre powody, by odrzucić taką wymianę”. Przykładowo, może chodzić o to, że „Niemcy nie mają wystarczająco dużo czołgów Leopard 2, a na pewno nie tyle, aby zastąpić dużą liczbę polskich czołgów”.

Przyznano zarazem, że „teraz Polska już przekazała czołgi Ukrainie, a zatem wschodnia flanka [NATO – red.] już jest osłabiona” i chodzi o to, by Niemcy wsparły partnera z Sojuszu.

W tym tygodniu niemiecki Bundestag zdecydowaną większością głosów opowiedział się za dostarczaniem Ukrainie ciężkiego uzbrojenia. FAZ cytuje wypowiedzi posłów z partii Zielonych, współtworzącej obecną koalicję rządzącą, a także z opozycyjnej CDU. Uważają, na tej podstawie rząd Niemiec powinien odpowiedzieć pozytywnie na propozycję strony polskiej.

Zobacz też: Niemcy, Węgry, Austria i Słowacja zapłacą za rosyjski gaz w rublach? „Porażka KE”

Jak informowaliśmy, minister obrony Niemiec Christine Lambrecht potwierdziła, że niemiecki rząd zgodził się na sprzedaż Ukrainie przeciwlotniczych dział samobieżnych Gepard. Niemcy będą także szkolić ukraińskich żołnierzy na swoim terytorium. Szwajcarski Sekretariat Stanu ds. Gospodarczych (SECO) przekazał we wtorek, że nie wyraził zgody na reeksport amunicji do samobieżnego działa przeciwlotniczego Gepard, które Niemcy wysyłają na Ukrainę.

Kresy.pl/Reuters

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz