Sprawą podpalenia zajmowano się na dzisiejszym posiedzeniu sejmowej Komisji Łączności z Polakami za granicą.

Szefowa komisji Anna Rodziewicz-Schmidt (PiS) przekazała, że w najbliższych dniach delegacja komisji uda się na Ukrainę, gdzie odwiedzą m.in. Szkołę im. Królowej Jadwigi w Mościskach.

Obecny na posiedzeniu komisji wiceszef MSZ Jan Dziedziczak, przyznał, że wszystko wskazuje, żedoszło do podpalenia. Zaznaczył jednak że wciąż trwa śledztwo, a także, że nie ustalono jeszcze ostatecznej wersji przyczyn pożaru ani jego sprawcy. Poszukiwanie sprawcy jest w toku; służby konsularne pozostają w ścisłym kontakcie z dyrekcją szkoły i władzami lokalnymi – tłumaczył się wiceszef MSZ.

Dzidzieczak dodał, że mer Mościsk Serhijem Storożukiem kilkakrotnie z całą stanowczością stwierdził, że próba podpalenia nie ma podtekstu politycznego, a jest wyłącznie ekscesem chuligańskim o trudnej do ustalenia motywacji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wiceminister poinformował, że w nocy z 29 na 30 maja na miejsce pożaru szkoły przyjechali funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Dyrektorka placówki Teresa Teterycz miała złożyć pisemne oświadczenie, że przyczyną pożaru było wrzucenie kanistra z benzyną, który następnie podpalono, jednak po przyjeździe straży miała wycofać zgłoszenie o pożarze, przekazując, że zadymienie w jednej z klas zostało spowodowane stopieniem się plastikowych kontaktów i lamp.

W trakcie dzisiejszych obrad komisji wypowiadał się również poseł Kukiz’15 Wojciech Bakun, który w ostatnią sobotę przebywał w Mościskach. Poseł przekazał, że rozmawiał tam m.in. z dyrektor Teterycz oraz z mieszkańcami miasta. Wskazał, że jego zdaniem doszło do podpalenia.

ZOBACZ TAKŻE:
Podpalono polską szkołę na Ukrainie
Polskie MSZ „zaniepokojonej faktem próby podpalenia szkoły” w Mościskach na Ukrainie

Bakun wskazuje jako zastawiający fakt, iż Teresa Teterycz nie zgłosiła podpalenia. Odpowiedź (dlaczego) otrzymaliśmy od sąsiadów szkoły. (…) Co mówią sąsiedzi? Nie mówią nic, dlatego że odwiedzili ich funkcjonariusze SBU i poinstruowali, że mają zakaz jakiegokolwiek wypowiadania się w tym temacie do mediów, w szczególności mediów polskich.

Poseł dodał, że uważa, że przedstawiciele SBU musieli odbyć podobną z Teresą Teterycz. Bakun nie podał jednak szczegółów, aby nie sprawić kłopotów dyrektorce.

Po tej wypowiedzi Wojciecha Bakuna Joanna Fabisiak (PO) zapytała czy polski MSZ podejmie jakieś działania w sprawie wspomnianej aktywności SBU. Po tym pytaniu szefowa komisji z PiS zarządziła głosowanie nad utajnieniem dalszej części dyskusji, na co też zdecydowali się posłowie.

kresy.pl / onet.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz