Wiceminister rozwoju i technologii Olga Semeniuk przyznała, że podczas rozmów z Ukraińcami dyskutowany jest temat przeniesienia do Polski m.in. ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego. Ze strony ukraińskiej pojawiły się propozycje, by część produkcji zbrojeniowej działała na rzecz ukraińskiej armii z Polski.

W sobotę na antenie Radia Wnet wiceminister rozwoju i technologii Olga Semeniuk powiedziała, że z inicjatywy polityków PiS „odbywają się bardzo ważne spotkania” dotyczące polsko-ukraińskich relacji gospodarczych w kontekście rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jedno z nich, z przedstawicielami ukraińskiego biznesu, miało miejsce w zeszłym tygodniu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6374 PLN    (28.97%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

– Rozmawialiśmy bardzo szeroko o możliwościach wsparcia ukraińskich firm – powiedziała Semeniuk. Zwróciła uwagę m.in. na „gigantyczny problem” w postaci niepracujących firm po stronie ukraińskiej, z sektora przemysłu strategicznego. Zaznaczyła, że Polska musi w jakiś sposób wspierać te przedsiębiorstwa.

Taki program wsparcia, szczególnie dla firm z terenów przygranicznych, z możliwością funkcjonowania tych firm, ale także przenoszenia silników ukraińskich firm do Polski, jest przez nas opracowywany – poinformowała wiceminister rozwoju i technologii. Sprecyzowała, że chodzi m.in. o firmy ze wschodniej, a także z południowej Ukrainy, które zdecydowałyby się na przeniesienie do Polski. Zaznaczyła, że umożliwiają to zapisy specustawy, przygotowanej w MSWiA. Takie firmy z Ukrainy miałyby działać w naszym kraju „na takich samych warunkach działalności gospodarczej” jak firmy polskie po stronie ukraińskiej.

– Odnotowujemy tu pewne zainteresowanie ze strony branży budowlanej, IT i przemysłu spożywczego – powiedziała Semeniuk. Jednocześnie zaznaczyła, że „zdecydowana większość” obywateli Ukrainy, którzy są obecnie w Polsce, „zdecyduje się na to, by jednak w Polsce pozostać”. – Tu potrzebne są rozwiązania systemowe. Dziś jest za wcześnie, aby mówić o konkretach, ale proszę wierzyć, że szereg osób ze Zjednoczonej Prawicy nad tym czuwa.

Prowadzący rozmowę zwrócił uwagę, że skoro ukraińskie firmy myślą o tym, by przenieść do Polski swój park technologiczny, to oznacza to, iż liczą się z tym, że konflikt z Rosją będzie trwał jeszcze miesiącami, a może nawet latami. Semeniuk powiedziała, że przedstawicielom Ukrainy bardzo zależy, by maksymalnie przyspieszyć integrację ukraińskiej gospodarki z europejską.

– Wielu z nich liczy się z tym, że przenoszą [się] już na stałe; być może za kilka lat będą mogli wrócić na Ukrainę. Dzisiaj dla nich ta perspektywa życia tam jest niemożliwa, więc będą chcieli tu w Polsce osiadać i przenosić silniki swoich firm. I do tego również stwarzamy możliwości – powiedziała. Zaznaczyła zarazem, że trzeba zapewnić równowagę polskim przedsiębiorcom względem ukraińskich.

Na pytanie, czy podczas rozmów dyskutowany jest temat przeniesienia do Polski także ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego, wiceminister potwierdziła. – To bardzo delikatny temat, o którym nie chciałabym mówić szerzej. Ale jest to jeden z wątków, który był poruszany w sobotę na jednym ze spotkań z wicemarszałkiem [Sejmu] Ryszardem Terleckim. Natomiast za wcześnie, by mówić tu o konkretach.

Semeniuk przyznała też, że ze strony ukraińskiej pojawiły się propozycje, by część produkcji zbrojeniowej, która na Ukrainie jest możliwa z powodu strat w infrastrukturze i problemów z łańcuchami dostaw, działała na rzecz ukraińskiej armii z terenu Polski. Na pytanie, „czy Polska stanie się fabryką zbrojeniową dla Ukrainy” odpowiedziała:

– Był to jeden z postulatów, który padł na spotkaniu i na wielu spotkaniach, w których brałam udział, w kontekście polityki przedsiębiorczości i biznesu polsko-ukraińskiego. Ale dzisiaj są to tematy, o których jeszcze nie możemy rozmawiać.

Przeczytaj: Minister zdrowia: Potrzebny fundusz UE na opiekę medyczną dla uchodźców z Ukrainy

Czytaj również: Wiceminister: Przewidujemy dotację 5 tys. zł na dziecko ukraińskie w przedszkolu

Zobacz także: Ukraińcy będą pracować w polskich szkołach po błyskawicznych kursach języka polskiego

Radio Wnet / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz