Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Wołodymyr Zełenski w niedzielę udał się z wizytą do Londynu, ale tym razem jego samolot wystartował do Wielkiej Brytanii z Kiszyniowa, a nie bezpośrednio z lotniska Rzeszów-Jasionka. Ukraińskie i polskie media zwracają uwagę, że do zmiany trasy doszło na tle napięć między Warszawą a Kijowem po nadaniu ukraińskiej jednostce nazwy „Bohaterów UPA”.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski 7 czerwca przyleciał do Londynu na spotkanie z przywódcami Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji. Tym razem ukraiński przywódca poleciał do Wielkiej Brytanii przez Mołdawię, choć wcześniej w zagranicznych podróżach regularnie korzystał z lotniska Rzeszów-Jasionka.
Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek poinformował w poniedziałek, że klub Prawa i Sprawiedliwości złożył w Sejmie projekt uchwały dotyczącej uczczenia pamięci Polaków zamordowanych na Wołyniu przez ukraińskich nacjonalistów. Polityk mówił o tym w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, stojąc przed pomnikiem Ofiar zbrodni wołyńskiej w Lublinie.
Przywódca kluczowego przez lata partnera KLRD - Chin, przybył w poniedziałek do Pjongjangu. To pierwsza wizyta Xi Jinpinga w Korei Północnej od siedmiu lat.
Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej został z pompą przywitany w stolicy KRLD. Trasa jego przejazdu w ramach specjalnej kawalkady obstawiona była przez tłumy ludzi machających chorągiewkami obu państw. Gospodarz - Kim Dzong Un przywitał go już na lotnisku. Przywódcy KRLD towarzyszyła jego małżonka - Ri Sol Ju. Podobnie jak Xi Jinpingowi.
Obaj przywódcy odebrali na Placu Kim-ir Sena defiladę koreańskich żołnierzy, gdzie towarzyszyły im tłumy urzędników i obywateli Korei Północnej. Budynki przyozdobione zostały wielkimi flagami dwóch państw i portretami ich przywódców.
W niedzielę odbywają się w Armenii wybory parlamentarne. Mają one miejsce w okresie polaryzacji społeczno-politycznej spowodowanej rewizją polityki zagranicznej kraju przeprowadzoną przez Nikola Paszyniana.
W sobotę na wniosek Komitetu Śledczego Armenii zatrzymanych zostało sześciu kandydatów na parlamentarzystów z ramienia koalicji "Silna Armenia", głównej od niedawna opozycyjnej siły politycznej, mające największe szanse zagrozić rządzącemu blokowi "Kontrakt Obywatelski" z Paszynianem na czele. Politycy zostali zatrzymani, jako podejrzani w sprawie prania brudnych pieniędzy, jak poinformował portal "Gołosu Armienii".
Można się spodziewać, że zatrzymania jeszcze bardziej zaostrzą polaryzację społeczno-polityczną w kaukaskim państwie. Katalizowała ją fundamentalna rewizja polityki zagranicznej Armenii dokonana przez Paszyniana w ostatnich latach, polegająca na uznaniu Górskiego Karabachu za część Azerbejdżanu, ustępstw terytorialnych wobec niego, normalizacji relacji z nim i Turcją, szukaniu protektoratu USA oraz Unii Europejskiej oraz dystansowanie się od Rosji i animowanych przez nią organizacji międzynarodowych.
66-letnia obywatelka Ukrainy próbowała przewieźć przez przejście graniczne w Medyce dwa kły morsa arktycznego. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej wykryli okazy podczas kontroli autokaru wjeżdżającego do Polski z Ukrainy. Kobieta nie miała wymaganego zezwolenia, a za nielegalny przewóz okazów CITES grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
4 czerwca prezydenci Uzbekistanu i Rosji, Szawkat Mirzijojew i Władimir Putin, oficjalnie zainaugurowali budowę pierwszego bloku energetycznego elektrowni atomowej w obwodzie dżyzackim.
Rozpoczęcie budowy miało uroczystą oprawę. Uczestniczył w niej prezydent środkowoazjatyckiego państwa, a za pośrednictwem wideołącza także rosyjski przywódca oraz szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafael Grossi. Pojawił się także Andriej Pietrow, pierwszy zastępca dyrektora generalnego Rosatomu, bo to właśnie rosyjska korporacją energii jądrowej jest wykonawcą budowy pierwszej tego typu elektrowni w Uzbekistanie.
„Rosatom zbuduje w obwodzie dżyzackim w Uzbekistanie dwa duże reaktory generacji III+, każdy o mocy 1000 megawatów, oraz dwa małe bloki energetyczne o mocy 55 megawatów. Ta unikalna konstrukcja, wybrana przez prezydenta Uzbekistanu, nie ma sobie równych na świecie i sprawi, że elektrownia jądrowa będzie maksymalnie wydajna i wydajna” - przypomniał zgromadzonym Władimir Putin, którego słowa zacytował portal Fergana.
Jasiu, powiedz panu, co oni mogą panu majstrowi zrobić.
Oni mogą panu majstrowi skoczyć.
Czy te jełopy z Sądu Okręgowego w Warszawie kompletnie straciły kontakt z rzeczywistością? I jest to pytanie z gatunku pytań retorycznych.
Polska rzeczywistość!