174
odpowiedzi
zezem @zezem
Kilka słów o mnie:
Brak danych
Strona internetowa:
Brak danych
Skąd jestem:
Brak danych
Wykształcenie:
Brak danych
Związki z Kresami:
Brak danych
Ulubiona książka:
Brak danych
Facebook:
Brak danych
Twitter:
Brak danych
Największą zaletą Bartosza jest wzrost, dzięki któremu nie wywyższa się nad Karola.
Sławku, wara od Wieśka Kukły! 😀
Piękne święto. Aż dziw bierze, że Ryży Volksdeutsch nie wysłał tam delegacji w osobach Sikorskich, Bartoszewszkich, Kowali i temu podobnych kanalii, a Żoliborski Przykurcz nie krzyczy “sława ukrainu”, śmiesznie podskakując z podniecenia.
Zbrodnią było przeflancowanie tych 140 tysięcy ukraińców w gląb Polski. Trzeba było skorzystać z “przyjaźmi polsko-radzieckiej” i wysłać ich wszystkich na białe niedźwiedzie, albo jakąś inną Wyspę Zajęcy. Władza ludowa wykazała się słabością i krotkowzrocznością i mamy teraz banderowską V kolumnę w pełnym rozkwicie, w czym wydatnie wspierają ją działania PO-PiSowskiej bandy kretynów, lub wręcz antypolskich agentów.
Żaden porządny człowiek nie może nie być antysemitnikiem.
W temacie dostaw chińskiej broni dla Iranu; oby jak najszybciej i jak najwięcej.
Dzięki za ciekawy tekst. Na marginesie, swoją cegiełkę do zażydzenia Palestyny, choć na niewspółmiernie mniejszą skalę, dołożyły również rządy sanacyjnej Polski.
I co w tym dziwnego? Na wojnie – chociaż w Afganistanie i Iraku nie było wojen, tylko “misje stabilizacyjne”, bo wojen już dawno nie ma – odznaczenia dostaje się za “osiągnięcia”, za które w czasie pokoju idzie się na długie lata do pierdla, albo nawet dostaje czapę. Można mieć nadzieję, że nie odbiorą bohaterowi wszystkich świecidełek, żeby miał co czyścić i polerować w więzieniu.
Nasi banderowscy bracia nie nadążają za zmianami politycznymi i geograficznymi. Od czasu, kiedy Donieck stał się częścią Rosji, nie ma czegoś takiego, jak Szachtar Donieck. Najbardziej odpowiednią nazwą klubu banderowskiej kopanki wydaje się być Szachtar Gelsenkirchen. Byłoby to również piękne nawiązanie do historycznego, hitlerowsko-ukraińskiego braterstwa broni.
Mówią, że chorąży zawsze zdąży, ale tym razem Arnaud nie wyrobił na życiowym zakręcie.
Złośliwcy donoszą również, że nasi amerykańscy przyjaciele pozbyli się właśnie KC-135 Stratotankera na Bliskim Wschodzie.
Czy kogokolwiek może dziwić, że zbrodniczy reżim rosyjski haniebnie wspiera zbrodniczy reżim irański i staje na drodze przymusowemu uszczęśliwianiu świata przez wiecznie miłujące pokój, wolność i demokrację narody Usraela?
Nasz “Doktorek od historii” (bo trudno nazwać tę kolejną wpadkę Żoliborskiego Prezesika prezydentem) pozamieniał się z czymś na łby. „Stany Zjednoczone – największy sojusznik Rzeczypospolitej Polskiej – straciły dziś trzech swoich synów w ATAKU ODWETOWYM PRZEPROWADZONYM PRZEZ IRAN”? A dlaczego nie ZBRODNICZY IRAN? I jeszcze “Myślami i modlitwą jesteśmy z nimi oraz ich rodzinami”. Fakt, na razie, Stany (napadająć z Izraelem na Iran) straciły trzech swoich s-synów, ale kto “my” opłakujemy ich krokodylimi łzami? Obawiam się, że nawet natychmiastowa interwencja weterynaryjna będzie bezowocna w przypadku Naszego Karolka.
Nasz Karolek miał być prezydentem Polski, a został Dudą 2.0. Żenada w Pałacu Namiestnikowskim.
Pan minister Ławrow bardzo celnie speuntował ciężar gatunkowy Europejskich Zasrańcen… przepraszam, Przywódców Europejskich.
Ja, w tym burdelu, nie wierzę nikomu. Gdzie były tzw. “służby”, kiedy ukraińsko-żydowski złodziej i aferzysta (Timur Mindicz) zahaczył o Warszawę na zasadzie VIPa, uciekając z ukrainy do izraela?
Gdzie były “niezawisłe” sądy, kiedy puszczono wolno Wołodymyra Żurawlowa, ukraińca podejrzewanego przez Niemcy o międzynarowowy terroryzm?
Kto roztacza w Polsce parasol ochronny nad ukraińcami o delikatnie podejrzanej przeszłości, jeśli nie sądy i bezpieka?
Wypocin Chyżego Ruja i jego bandy nie wspomnę, bo kłamstwo mają zakodowane w genach.
To się Chyży Ruj rozpisał, a wystarczyło napisać:
POLAKU, MORDA W KUBEŁ!
Punkt 29. planu Trumpa: Publiczne egzekucje wszystkich polskojęzycznych popleczników upadliny.
Kaja może najwyżej zrobć Trumpowi “łaskę” (jak ma to w zwyczaju Radek S.), pod warunkiem, że jest w jego typie.
Czytając wywody jenerała Maćka nie sposób nie dojść do wniosku, że cały syf nadciąga do Polski z upadliny.
Szanowny Pan raczy pisać bzdury. Proponuję spojrzeć na “dokonania” włoskiego imperium w czasie 2. WŚ. Wszędzie tam, gdzie pojawiali się Włosi, do akcji musieli wkraczać Niemcy i ratować dupę swojego sojusznika. Modelowym przykładem jest Afryka Północna w latach 1940-43.
Włoch sojusznikiem? Makaroniarze, to pajace, które w każdym sojuszu są tylko kulą u nogi. Widoczne wybitnych “ministrów od wojny” – Kosianiaka i Kamysza – nie stać na więcej.
Węgrzy mają Przywódcę. Polacy mają Żoliborskiego Kurdupla, Kaszebskiego Volksdeutscha, że o debilach typu Kosiniaki, Kamysze, Sikorskie i Hołownie nie wspomnę.
Nie od dzisiaj wiadomo, że ta aktorzyna ma spore problemy z psychiką, a psychicznych nie trzyma się w więzieniach, tylko w domach wariatów.
Cytując klasyka nagranego u “Sowy”: Polska, to “ch…j, du…a i kamieni kupa”.
Kosiniak z Kamyszem nie wiedzą, że lepiej milczeć i być uważanym za głupca, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Czy pan minister Kurwiński i reszta Bandy Ryżego widzi jakieś zagrożenie dla Polski w tym temacie? A może PiSowska opozycja bije na alarm? O masowym przemycie broni do Polski z upadliny mówi się już od wielu lat, a zdegenerowane hordy banderowców, które ze względów “humanitarych” dołączą – po wygranej oczywiście wojnie – do swoich matek, żon i kochanek, z pewnością walnie przyczynią się do znacznego podniesienia stopnia bezpieczeństwa Polek i Polaków.
Mimo wszystko, Irańczycy powinni ignorować bełkot tego zasrańca.
Bracia ukraińcy, po co wam prąd? Niech was rozgrzewa miłość do Bandery, a ciemności niech rozświetlają wspomnienia łun pożarów polskich wsi na Wołyniu.
„Równości LGBTIQ+”, czyli “Zboczeniec to też ludź”, a 3,6 mld euro, jak homosiowi w część zadnią.
W ustawie musi znaleźć się zapis o objęciu najemników-ochotników przymusowym leczeniem weterynaryjnym.
Tym razem “polskie i sojusznicze statki powietrzne” nie zaliczyły zestrzelenia polskiej chałupy i to jest niewątpliwym sukcesem “Koalicji Niezwyciężonych”.
Sprawa wykopywania banderowskiego ścierwa jest niewątpliwie istotna, ale mnie bardziej interesują dokonania naszego Karolka , już jako prezydenta RP – patrz kontynuacja parasola ochronnego dla ukraińców w Polsce.
Duńskie Olseny nie wyrabiają i zwróciły się o pomoc do polskich Olsenów. JEST MOC!
Zabawne, że wyznawcy Jarozbawa postrzegają jego demencję, jako dowód geniuszu.
Ryży Volksdeutsch miał walczyć z dezinformacją, a sam ją rozsiewa. Wojna NA ukrainie nie jest ani wojną naszą, ani nie leży w interesie Polski.
Wiadomo, że podrywają, bo każdy lotnik, to zalotnik.
W przypadku KRETYNA Sikorskiego nie dziwi nic.
Należy się cieszyć, że zabrakło tam banderowskich podnóżków, ze zbytku uprzejmości nazywanych “przedstawicielami polskich władz”.
Pytanko do prezia: po wuja Polsce mniejszości? Nie tak dawno przerabialiśy ten temat w II RP, która – dzięki socjaliście Piłsudskiemu – mniejszościami stała i cały ten eksperyment zawalił się w ciągu 17 dni. Może warto wyciągać wnioski z historii, panie historyku?
Niezły dzwon z tego Zygmunta 😀
Niech “mniejszość” wyp…la do domu, na upadlinę i tam nie będzie dyskryminowana. Niemniej jednak, jest to tragikomiczne, że PiS, który jest odpowiedzialny za sprowadzenie ukraińskiego zagrożenia na Polskę, walczy teraz bohatersko z problemem.
Droga “aktywistko”, “działaczko społeczna”. Gość, jak ryba, jest dobry do trzech dni. Potem psuje się, śmierdzi i trzeba go wyrzucić.
Prawidłowo! Miejsce w Nadwiślańskim Mocarstwie z Paździerza jest zarezerwowane dla upadlińców i pontoniarzy.
Powietrze to jednak straszny żywioł.
“Nazi chłopcy” nie zmarnowali szansy, aby wyzionąć ducha za podrzędnego akwarelistę i za to ich lubię.
Oby nie okazało się, że Karolek ładnie wychodzi na zdjęciach i wygłasza płomienne przemówienia, natomiast w kwestii dbania o interesy Polski, to taka Duda-bis.
Koszerny karzeł raczy ignorować fakt, że praktycznie całe NATO wzięło ten ukraiński burdel na utrzymanie i tylko dlatego to nieporozumienie jeszcze dycha.
Złotej serii polskich efów ciąg dalszy. Najpierw najlepszy pilot w historii polskiego lotnictwa myśliwskiego zalicza glebę, a teraz następny orzeł zalicza chałupę, chociaż miał bronić polskiego nieba przed “rosyjskimi” dronami.
Co komunikat, to wpadka. “Rządzący” Polską powinni powołać Ministra Koordynatora Kłamstw Wszelakich, żeby przekaz dla ludu pracującego miast i wsi był bardziej strawny.
Ale to nie te same, które miały przyjść z sojuszniczą brytyjską pomocą we wrześniu 1939 roku?