W 2022 roku Polska posiadała jedynie kilkanaście tysięcy sztuk amunicji 155 mm, co skłoniło Ministerstwo Obrony do pilnego poszukiwania dostawców na całym świecie. Zakupiono amunicję w Korei Południowej, ale kluczowy kontrakt na 50 tys. pocisków z niemieckim Rheinmetall nie został zrealizowany – donosi Rzeczpospolita.

Mimo że umowa została podpisana, do sierpnia 2024 roku Polska nie otrzymała ani jednego pocisku. Powodem były problemy z południowoafrykańskim podwykonawcą, który zablokował dostawy, obawiając się, że amunicja mogłaby trafić do Ukrainy.

Z nieoficjalnych ustaleń Rzeczpospolitej wynika, że amunicja dla Polski miała być wyprodukowana przez południowoafrykańską firmę Rheinmetall Denel Munition. Jest to spółka córka niemieckiego giganta, w której ma on 51 proc. udziałów. Finalnie dostawy amunicji do Polski zablokował – mniej lub bardziej bezpośrednio – rząd Republiki Południowej Afryki, obawiając się, że może ona trafić dalej, do Ukrainy. RPA jest obecnie znacznie bliżej do Rosji.

Dziennik podkreśla, że sytuacja, która zaistniała z Rheinmetallem unaocznia pilną potrzebę budowy własnych zdolności produkcyjnych w Polsce. Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) deklaruje, że jest w stanie wyprodukować 30 tys. pocisków 155 mm rocznie, jednak to maksymalny potencjał firmy, zależny od zagranicznych poddostawców. Oznacza to, że Polska nie jest obecnie w stanie samodzielnie produkować amunicji w wystarczających ilościach.

W marcu 2023 roku rząd przyjął Narodowy Program Amunicji, który zakładał rozwój zdolności produkcyjnych zarówno w sektorze państwowym, jak i prywatnym. W grudniu tego samego roku podpisano umowę z PGZ na dostawę 285 tys. pocisków do 2029 roku. Jednak kontrakt ten nie gwarantuje stworzenia rzeczywistych zdolności produkcyjnych w kraju, a raczej polega na składaniu pocisków z komponentów kupowanych za granicą.

W ramach dywersyfikacji, poprzedni rząd planował rozdzielić zamówienia na amunicję pomiędzy różne podmioty. Jednym z głównych graczy jest Polska Amunicja, spółka związana z Agencją Rozwoju Przemysłu i Grupą WB, która prowadzi negocjacje na dostawę 300 tys. sztuk amunicji do 2029 roku. Spółka ma na celu stworzenie nowej fabryki, a nie tylko pośrednictwo w handlu amunicją.

CZYTAJ TAKŻE: Onet zarzuca PiS pozostawienie produkcji amunicji bez kontroli rządu. Burza w sieci

Na rynku pojawiły się również inne firmy, takie jak Grupa Niewiadów, związana z Works 11, czy Grupa Boryszew, które wyrażają zainteresowanie produkcją amunicji 155 mm. Według ekspertów, jeśli rząd odpowiednio wesprze te inicjatywy, prywatny sektor może w ciągu dwóch–trzech lat stworzyć zdolności produkcyjne niezbędne do zabezpieczenia potrzeb obronnych kraju.

Czytaj: Media: Prywatna polska firma szykuje się na zaspokojenie wielkiego popytu na pociski 155 mm

Kresy.pl / rp.pl

Tagi: , , ,
forma płatności