Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio zapewnił, że polityka Waszyngtonu wobec Tajwanu nie uległa zmianie. Jednak sprawa pakietu uzbrojenia o wartości 14 mld dolarów nadal pozostaje analizowana. Zgodnie z Ustawą o stosunkach z Tajwanem z 1979 roku Stany Zjednoczone są zobowiązane do dostarczania Tajpej uzbrojenia o charakterze obronnym.
We wtorek podczas przesłuchania w Komisji Spraw Zagranicznych Senatu sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że polityka Stanów Zjednoczonych wobec Tajwanu nie uległa zmianie, a Waszyngton chce utrzymania obecnego status quo.
„Najważniejsze, co musimy zrozumieć, to to, że chcemy, aby status quo został zachowany w obecnej formie. Taka jest nasza polityka, to powiedzieliśmy i to nadal mówimy” — powiedział sekretarz stanu USA.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał stanowisko swojemu ukraińskiemu odpowiednikowi w sprawie nadania jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”. Kosiniak-Kamysz oświadczył, że decyzja Kijowa jest „gloryfikowanie UPA jest nie do zaakceptowania”.
W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych nazwę „Bohaterów UPA”. Decyzja wywołała reakcje w Polsce zarówno ze strony rządu, jak i prezydenta. Swój sprzeciw wyraził już m.in. szef MSZ Radosław Sikorski i premier Donald Tusk. Teraz szef MON zadeklarował, że będzie zabiegał o zmianę tej decyzji.
We wtorek szef MON zapowiedział rozmowę ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Mychajłem Fedorowem. Dzień później poinformował, że przekazał stronie ukraińskiej polskie stanowisko.
Władimir Putin odniósł się do upamiętniania ukraińskich nacjonalistów i zbrodni z czasów II wojny światowej. Rosyjski przywódca mówił o reakcji Polski i Izraela, choć obecny spór Warszawy z Kijowem dotyczy nadania ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy „Bohaterów UPA”. (more…)
W Waszyngtonie odbyła się kolejne runda negocjacji między władzami Libanu i Izraela. Zawarto porozumieniu o przerwaniu walk. To już druga umowa rozejmowa od początku wojny.
„W wyniku negocjacji prowadzonych przez Stany Zjednoczone, Izrael i Liban zgodziły się na wprowadzenie zawieszenia broni” - głosi oświadczenie, które w czwartek przytoczył "An-Nahar". Zgodnie z oświadczeniem, zawieszenie broni jest uzależnione od całkowitego zaprzestania ostrzału przez Hezbollah i wycofania wszystkich jego oddziałów na północ od rzeki Litani. Dokument nie formułuje żadnych wymagań w kwestii aktywności zbrojnej Izraela.
W oświadczeniu ogłoszono również, że Izrael i Liban, pod kierownictwem USA, zgodziły się przyspieszyć tworzenie "stref pilotażowych", w których Libańskie Siły Zbrojne będą sprawować wyłączną kontrolę, bez obecności podmiotów zbrojnych niebędących państwami, co jest odniesieniem do próby likwidacji zbrojnej obecności Hezbollahu.
Kyryło Budanow przyjechał do Warszawy na rozmowy z przedstawicielami polskich władz. Głównym tematem spotkania w MSZ była decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”.
W piątek Kyryło Budanow, bliski współpracownik prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, spotkał się z sekretarzem stanu w MSZ Marcinem Bosackim. Tematem rozmowy była decyzja o nadaniu Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy honorowego miana „Bohaterów UPA”.
Według informacji przekazanych przez MSZ spotkanie odbyło się na prośbę strony ukraińskiej. Budanowowi towarzyszyli jego zastępcy: Iryna Wereszczuk i Serhij Kysłycia.
Czerwiec 1989 roku na trwałe zapisał się w historii Polski. 4 czerwca 1989 roku, po blisko półwieczu rządów monopartyjnych, Polacy po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej mogli wziąć udział w częściowo wolnych wyborach parlamentarnych.
Wybory do Sejmu miały charakter kontraktowy, natomiast wybory do przywróconego Senatu były wolne. Ich wynik doprowadził do głębokiej zmiany układu sił politycznych w Polsce i stał się jednym z symboli początku końca komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej.
Korzenie wydarzeń z czerwca 1989 roku sięgały znacznie głębiej. Ich tło stanowiła zmieniająca się sytuacja międzynarodowa, a istotną rolę odegrała polityka reform zapoczątkowana w Związku Radzieckim przez Michaiła Gorbaczowa. „Pierestrojka” i „głasnost” osłabiły kontrolę Moskwy nad państwami satelickimi i stworzyły przestrzeń do zmian. W Polsce do przemian doprowadziły również wieloletnie działania opozycji skupionej wokół „Solidarności”, choć jej potencjał był w drugiej połowie lat 80. znacznie ograniczony.
To jest już granda. Jeżeli ktos wbrew obowiayującemu prawu jedzie walczyć w obcej armi jako najemnik, to niech sie liczy z tym, że może stracić zdrowie lub życie. Ale usprawiedliwianie tego, i obciażanie własnymi wyborami innych (społeczeństwa) jest nie na miejscu. Rodzina powinna się interesować dokad jedzie ojciec, brat albo syn. Natomiast renty za coś takiego nie powinny być wogóle przyznawane. Nikt ich do tego nie zmuszał. Natomiast Morawiecki rozdaje nie swoje pieniądze – co mu tam.
Z jakiej racji polski podatnik ma płacić za to, że idioci lub kolaboranci neobanderowskich władz Ukrainy dali się zabić? Jeżeli ktokolwiek powinien płacić dzieciom zabitych to władze Ukrainy.
Ojciec walczący na Ukrainie naruszył polskie prawo, a więc jest przestępcą. Dla “polskiego” premiera nie ma to jednak znaczenia; jednocześnie w ten sposób zachęca do łamania prawa – a to jest podżeganiem do przestępstwa.
Dzieci nie są niczemu winne a ojciec zginął z rąk Putinowskiego oprawcy.
A czy ktoś chce karać dzieci, że ojciec je porzucił, aby zabijać Rosjan i bronić banderowców, którzy wcześniej w sposób wyjątkowo okrutny mordowali Polaków? Oczywiście, że dzieci są niewinne, ale czy w Polsce nie ma innych biednych i nieszczęśliwych dzieci, którym się nie pomaga? Dlaczego dzieci zwyrodniałych ojców mają być faworyzowane?
Typowe myślenie komunistycznego pociotka. Polacy walczą o Kresy a więc o swoją ziemię, więc i pieniądze dla dzieci to dobry krok.
Ponowię pytanie, Twoim zdaniem na Ukrainie powinni rządzić Polacy czy Rosjanie?
Moim zdaniem Polacy. Przy okazji dowiemy się czy jesteś Ruską onucą.
Wyjątkowo durne pytanie z gatunku “Czy dobrze by było gdyby Polska była najbogatszym krajem świata czy lepiej żeby była najbiedniejszym krajem świata?”. Po pierwsze Polacy na Ukrainie nie walczą o Kresy ani o “swoją ziemie” bo banderowcy ani myślą nam tej ziemi oddawać tylko są NAJEMNIKAMI, po drugie REALIA są takie, że Polacy NIGDY już nie będą “rządzić” na Ukrainie (skąd takie durne pomysły?). To próby tłumaczenia kretynów i banderowskich kolaborantów w ten sposób mogą być wskazówką na brak kontaktu z rzeczywistością lub bycie banderonucą.
r2d2 nie zrozumie jednego nigdy. Ukraina to mieszanina różnych narodowości, gdyż po II wojnie światowej dołączono do ZSRR ziemie Polski, Słowacji, Węgier i Rumunii. Za pijaka Jelcyna powstała jako niezależne państwo, w którym kwestie narodowościowe zostały całkowicie pominięte. Do 2014 roku Ukraina nie prześladowała mniejszości narodowych. Sytuacja zmieniła się wraz puczem, który został odrzucony na Krymie i w Donbasie, gdzie dominuje ludność rosyjska. Banderowcy, gdyż oni przejęli władzę, od 2014 roku bombardowali Donbas, przy okazji prześladując mniejszości narodowe i pomniejszać ich prawa (wyjątkowym bestialstwem banderowców był mord w Odessie, rzekomo przez nieznanych sprawców). Reakcje na te prześladowania nastąpiły tylko ze strony Węgier i Rosji, gdyż “polskie” skundlone władze oraz znaczna część mediów każdą prowokację przeciwko Polakom nazywały prowokacjami Putina. W tym czasie NATO zaczęło gwałtownie dozbrajać Ukrainę i udawać, iż nie widzi coraz bardziej rozrastającego się faszyzmu oraz coraz ostrzejszych tendencji antyrosyjskich – NATO było wyraźnie zainteresowane wojną z Rosją w wykonaniu Ukraińców. Tak się stało, tyle tylko, że Rosja zaatakowała jako pierwsza.
Ktoś, kto to zauważa jest onucą, gdyż interesuje się historią – zabawne.
na Ukrainie powinni rządzić Polacy nie Ruscy czy Ukraińcy i to jest moje zdanie. Paniał?
Dziecinoczywiscie szkoda ale to nie jedyne sieroty w Polsce. Mam jedno pytanie czy osoby poległe występowały do Mi istra Obrony Narodowej o zgodę na służbę w obcej armii? Czy MON takie zgody wydaje? Jeśli nie mamy do czynienia z absurdalna sytuacja w której Premier Rzadu nagradza za łamanie prawa! Nagradza gdyż inne sieroty nie mogą liczyć na takie względy.
Zero praworządności wręcz kabaret!
Dzieci oczywiscie szkoda ale to nie jedyne sieroty w Polsce… Mam jedno pytanie czy osoby poległe występowały do Mi istra Obrony Narodowej o zgodę na służbę w obcej armii? Czy MON takie zgody wydaje? Jeśli nie mamy do czynienia z absurdalna sytuacja w której Premier Rzadu nagradza za łamanie prawa! Nagradza gdyż inne sieroty nie mogą liczyć na takie względy.
Zero praworządności, wręcz ?kpina i kabaret!