Róża Maria Gräfin von Thun und Hohenstein skrytykowała politykę prowadzoną w Unii Europejskiej przez rząd Beaty Szydło.

Europarlamentarzystka oświadczyła: Pani premier chyba nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest szefową rządu, że zasiada w Radzie Europejskiej i ma niesamowicie dużo do powiedzenia w UE. Ona mówi o jakichś abstrakcyjnych elitach w UE i Europie, która ma powstawać z kolan, kiedy za chwilę będziemy w wielkiej piątce. Wygląda to tak, jakby nie zdawała sobie sprawy, jaka jest jej funkcja w całej tej organizacji.

Jej obowiązkiem nie jest jakieś głupie gadanie o powstawaniu z kolan Europy, tylko zadbanie o to, żeby do hot spotów – które sprawdzają, kim są ci ludzie, którzy przyjeżdżają na teren europejski i mają być rozparcelowani do różnych państw – przyjeżdżali Polacy, jako te osoby, te służby, które sprawdzają „who is who”. Zamiast dbać o bezpieczeństwo Polski i Unii Europejskiej, to ona opowiada jakieś dyrdymały, jakbyśmy w ogóle nie byli w UE – dodała Róża Maria Gräfin von Thun und Hohenstein.

ZOBACZ TAKŻE: Kompromitacja prezenterów TVN w obliczu eksperta

Europosłanka oświadczyła również, że nie wolno łączyć imigrantów z zamachami terrorystycznymi. Mieszanie uchodźców w to wszystko to jest koszmarny grzech. Mówimy tak naprawdę o azylantach, o ludziach, którzy są relokowani z obozów. Jeżeli wziąć wszystkie zamachy, które miały miejsce w krajach unijnych, nigdzie nikt, kto był relokowany nie został namierzony, aby miał jakikolwiek związek z zamachami.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Róża Thun najwyraźniej zapomniała o zamachu w Paryżu w listopadzie 2015, który spowodował ogłoszenie trwającego do tej pory stanu wyjątkowego. W ataku tym brali udział rzekomi uchodźcy z Syrii, co zostało potwierdzone przez francuską policję.

CZYTAJ TAKŻE: Europosłanka PO Róża Thun: Schultz i Merkel to wielcy przyjaciele Polski

kresy.pl / wpolityce.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jazmig
    jazmig :

    Thun jest Niemką i reprezentuje interesy Niemiec, a nie Polski. Jak chodzi o azylantów, to po sprawdzeniu ich okazało się, że mają oni fałszywe paszporty, albo po kilka paszportów, tak wygląda w Europie zachodniej sprawdzanie imigrantów. We Włoszech byli polscy i estońscy oficerowie, aby sprawdzić, kogo nam Włosi wciskają i okazało się, że wciskają nam agresywnych imigrantów, z nieznanym pochodzeniem i fałszywymi dokumentami.

    Łączenie imigrantów z zamachami ma uzasadnienie, bo zamachów dokonują zarówno muzułmanie mieszkający na zachodzie w 2 lub 3 pokoleniu, ale również świeżo przybyli, przeszkolenie w ISIS z zadaniem dokonania zamachów w Europie.

    Ponadto zamachy to jeden problem, a zachowanie muzułmanów to kolejna sprawa. Oni nie pracują, nudzą się, więc stoją grupkami na chodnikach i zaczepiają młode kobiety i mężczyzn. Dokonują oni różnych rozbojów, kradzieży dewastacji infrastruktury miejskiej itp.

    Następnym problemem są strefy no-go, czyli dzielnice zamieszkałe głównie lub wyłącznie przez muzułmanów, dokąd nie wpuszczają oni policji ani innych służb.

    Thun jest bogata, mieszka w jakiejś willi lub zamku, więc jej te problemy nie dotyczą, ale zwyczajni ludzie nie mają tak fajnie i muszą się borykać z problemami, jakie sprowadzają im tacy cwaniacy na cudzy koszt, jak Thun.