Kompromitacja prezenterów TVN w obliczu eksperta

Ekspert w dziedzinie terroryzmu i bezpieczeństwa dr Wojciech Szewko musiał wykazać się sporą dozą cierpliwości w tłumaczeniu faktów prezenterom TVN.

W sobotnim paśmie „Dzień dobry TVN”  w ramach dyskusji na temat niedawnego wystąpienia premier Szydło w kwestii polityki imigracyjnej wystąpił dr Wojciech Szewko, znawca stosunków międzynarodowych, specjalizujący się w zagadnieniach z dziedziny terroryzmu i bezpieczeństwa. Ekspert nie miał łatwego zadania, bowiem prowadzący rozmowę prezenterzy TVN Piotr Kraśko i Kinga Rusin, uporczywie usiłowali relatywizować jego oceny i naprowadzić go na poparcie głoszonych przez siebie tez.

„To jest bardzo wyjątkowa sytuacja bowiem nie wiem czy jest kraj w Europie, w którym imigrantów jest mniej, a już na pewno mniej uchodźców, niż Polska, tymczasem nie wiem czy w jakimś innym kraju łączy się sprawę kryzysu uchodźczego z zamachami” – zaczął od pytania z wyraźną tezą Kraśko. Podkreślał on, że zamachy w Londynie w 2007 roku przeprowadzili „zamachowcy urodzeni w Wielkiej Brytanii, Brytyjczycy od urodzenia. Zamachowcy z 11 września – w zdecydowanej większości Saudyjczycy, ci którzy wbili się w dwie wieże i ten Abedi [sprawca niedawnego zamachu w Manchesterze] też urodzony w Wielkiej Brytanii…” – mówił Kraśko.

„W drugim pokoleniu, ponieważ to są uchodźcy, tylko nie z tej fali uchodźców. Abediego ojciec uciekał z Libii i został osiedlony” – prostował twierdzenia prezentera TVN dr Szewko. „Ten tak, ale tamci byli urodzonymi w drugim, albo trzecim pokoleniu Brytyjczykami” – brnął dalej Kraśko, „W drugim pokoleniu, tamci również” – cierpliwie poprawiał go ekspert, podkreślając przy tym, że Saudyjczycy, którzy przeprowadzili zamachy na World Trade Center, choć nie byli uchodźcami, mieli prawo pobytu przyznane im przez państwa zachodnie, bo wcześniej planowali zamachy terrorystyczne także w Europie.

„Chodzi o to, że to nie jest tak, że fala uchodźców, której kulminacja nastąpiła w zeszłym roku czy dwa lata temu, spowodowała to, że ci ludzie podkładają bomby” – upierał się Kraśko. „Wielka Brytania jest wymieniana w literaturze jako jeden z dwóch krajów, które określa się mianem home ground terrorism, czyli z wyhodowanymi już u siebie [terrorystami]. Ale to też nie jest do końca prawdziwe, dlatego ponieważ […] historia albo tych osób, albo szefów tych siatek, albo rodzin do których te osoby należą zaczyna się od wojny w Afganistanie” – tłumaczył prezenterowi Szewko – „Wielkie grupy bojowników z różnych krajów, z Arabii Saudyjskiej, z Libii, z Maroka, z Tunezji, z Egiptu zostali zostawieni sami sobie”. Ekspert zauważa, że niektórych z nich Brytyjczycy próbowali „wykorzystywać do prób obalenia Kaddafiego”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Panie doktorze, ale to co mówił Piotrek, jesteśmy krajem homogenicznym, nie mamy w zasadzie migrantów, w dodatku nie chcemy ich przyjmować” – sekundowała Kraśce Kinga Rusin – „Czy takie wystąpienie, dzięki któremu premier Szydło zasłużyła sobie na miano polskiej Marine Le Pen, to jest faktycznie ostrzeganie przed czymś realnym, czy to jest po prostu polityczna demagogia?”. Odpowiadając Szewko zadeklarował, że stara się nie dyskutować o polskich sporach politycznych, natomiast „na pewno jeśli mówimy o Francji i o Niemczech, to ze względu na gigantyczną liczbę uchodźców, którą przyjęto, a wraz z tymi uchodźcami przypłynęło przecież całe komando, które dokonało zamachów najpierw w Paryżu, a potem w Brukseli. Po pierwsze organizacje terrorystyczne, są bardzo inteligentne, to nie są ludzie przypadkowi, oni doszli do wniosku, że w tak wielkiej liczbie uchodźców…” – „przemyci się” – wtrąciła nagle Rusin, znów próbując narzucić w dyskusji politycznie poprawną narrację. „Tych komand przybyło bardzo dużo, nie tylko ze znanych nam organizacji” – ostrzegał Szewko. „Ale dzięki takim sytuacjom jak w Manchesterze i wszystkim innym poprzednim zamachom, to jest woda na młyn populistycznych partii” – odpowiedziała Rusin, określając, co według niej jest największym problemem związanym z zamachami islamistów.

„Pani premier powiedziała, Europo wstań z kolan, bo jak nie to nadal będzie opłakiwać swoje dzieci. Raz, że nie wiem czy takie słowa powinny paść tuż po takiej tragedii jak Manchester, czy tak bym formułował i mówił o szaleństwie brukselskich elit, ale nie można tego mówić Brytyjczykom i Francuzom, bo byli zaangażowani. Wysyłali swoje myśliwce i nad Syrię i nad Liban, i na boga nad Mali, gdzie powstrzymali islamistyczną rewolucję, gdyby nie francuskie wojsko to by rządzili radykalni islamiści w Mali, więc zarzucanie multikulturalizmu to tak, jakby nie rozumieć co się działo we Francji przez ostatnie kilkaset lat, albo w Wielkiej Brytanii” – perorował Kraśko. Ekspert znów prostował wypowiedzi prezentera TVN – „Francja, przez swoją agresywną polityką zagraniczną, jest w dużej mierze odpowiedzialna również za to, że powstały i odbudowały się różnego rodzaju ruchy skrajne, tak samo jak Wielka Brytania”. Szewko mówił wręcz o „neokolonializmie francuskim” za czasów prezydentów Sarkozego i Hollande’a” którego przykład widzi w zaangażowaniu się Francji w stymulowanie wojny w Syrii – „przecież wojna domowa w Syrii jest skądś finansowana”.

„Cały czas jednak uważam, że polityka polskiego rządu, zamykanie kompletnie naszych granic na uchodźców, którzy uciekają przed wojną i robienia takie kokonu białego…'” – z frustracją w głosie mówiła Rusin. „Z całym szacunkiem, uchodźcy uciekają do pierwszego kraju w którym nie ma wojny. Nie ma wojny ani w Turcji, ani w Libanie, ani w Jordanii” – po raz kolejny sprostował manipulację prezenterki TVN Szewko.

dziendobry.tvn.pl/kresy.pl

 

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Antymajdan2 :

    Dr Szewko to jeden z niewielu UCZCIWYCH ekspertów dopuszczanych czasami do mediów głównego nurtu. Oto jego wypowiedź w tv Polsat sprzed kilku dni, cytuję z pamięci: W Wielkiej Brytanii jest ponad milion Polaków. Wyobraźmy sobie, że Anglicy nagle zaczynają bombardować Warszawę, Kraków jakieś polskie wioski…pewno znalazło by się kilku Polaków gotowych do przeprowadzenia zamachu..
    Oczywiście nikt normalny nie zrozumie tego jako usprawiedliwienie terrorystów, ale pomaga to zrozumieć to, co się dzieje na świecie. Zwłaszcza ludziom, którzy do tej pory nie widzieli związku pomiędzy zdemolowaniem Iraku, Libii itd. przez kraje zachodnie a terroryzmem.

    • Avatar
      Poznaniak74 :

      @Antymajdan2 Akurat mocno chybione porównanie, choc z większością wypowiedzi Szewki się zgadzam, bo ataków dokonują nie uchodźcy z tamtych państw, a rozbite umysłowo oszołomy wychowane w tzw. multi-kulti na Zachodzie. Radzę ci się zapoznać z wypowiedzią Szewki na temat pochodzenie oraz wychowania zamachowca z Manchesteru, czyli środowisko libijskich islamistów „wyhodowane” przez służby specjalne Wlk. Brytanii. To jest złowrogi „dżin” (czyli tzw IFRIT) którego specsłużby Zachodu same „uwolniły z butelki’…

  2. Avatar
    gotan :

    to proste jak budowa urządzenia do walenia gdzie popadnie….Biorąc pod uwagę różne zachowania nie należy sobie nic wyobrażać…bo i po co? Skoro już wyszło kilku Polaków wg.antymajdan 2,gotowych do przeprowadzenia zamachu…Nie trzeba być dociekliwym aby stwierdzić,że komentarz autora, to ganianie pejsatego po pustym sklepie. A cytuje się ze źródła a nie z pamięci,która jest dość ulotna.Nieprawdaż?! Nie nasza „broszka”kiedy kogoś się demoluje….Nie będę sięgał do historii II-iej W.Ś. aby sprawdzić jak się nami przejmowano i demolowano gdzie popadnie.Na pewno nie pomaga zrozumieć co by było ,gdyby?..Pozostawmy gdybanie takim „wycieruchom dziennikarstwa” jak Kraśko czy Rusin….Jak widać wnuczkowie zajęli miejsca swoich antenatów z okresu PRL -u i niech sczezną.