Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Policjanci z Żoliborza zatrzymali 47-letniego obywatela Uzbekistanu, który kierował samochodem mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i cofniętych uprawnień. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór Policji. (więcej…)
Litewski Sąd Apelacyjny uznał posła Seimasu, Remigijusa Žemaitaitisa winnym podżegania do nienawiści wobec Żydów i rażącego umniejszania Holokaustu.
Sąd apelacyjny przychylił się tym samym do wyroku skazującego, jaki zapadł w pierwszej instancji i podwyższył karę pieniężną nałożoną na polityka z 5 tys. do 10 tys. euro, jak podał portal litewskiego nadawcy publicznego LRT. Prokurator wnioskował natomiast o dziesięciokrotne podwyższenie kary – do 52 250 euro.
Sędzia Vitalija Norkunaitė argumentowała, że lider partii Nemunasa Zaria, poprzez swoje publikacje, „rażąco pomniejsza ludobójstwo narodu żydowskiego, Holokaust, i dopuścił się ciągłego czynu przestępczego”. Wyrok wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, ale można się od niego odwołać w drodze skargi kasacyjnej.
W 2025 roku Orlen dostarczył na Ukrainę 2,43 mld litrów oleju napędowego o wartości 7,16 mld zł. Według spółki porównywalna cena hurtowa w Polsce była niższa niż cena paliwa sprzedawanego odbiorcom ukraińskim.
W ostatnich dniach w polskich mediach społecznościowych rozpowszechniono informacje, według których Orlen miał w 2025 roku sprzedawać paliwo na Ukrainę po cenie ponaddwukrotnie niższej niż obowiązująca na polskich stacjach. Koncern odrzucił te zarzuty, wskazując, że porównano eksportową cenę hurtową netto z krajową ceną detaliczną zawierającą podatki i inne obciążenia.
Dyskusję wywołał wpis dziennikarza Piotra Nisztora w serwisie X. Podał on, że w 2025 roku Grupa Orlen dostarczyła na Ukrainę ponad 2,43 mld litrów oleju napędowego o łącznej wartości 7,16 mld zł. Z tych danych wynikała średnia cena wynosząca około 2,94 zł za litr.
Duma Państwowa Rosji przyjęła w trzecim czytaniu ustawę „O walutach cyfrowych i prawach cyfrowych”, która ma całościowo zakreślić zasady i granice tego rodzaju aktywności finansowej.
Łącznie przyjęto dwie ustawy, w tym jedną nowelizację wprowadzającą zmiany w kilkanaście wcześniej uchwalonych rosyjskich ustaw. Zgodnie z nowymi regulacjami wyspecjalizowani pośrednicy będą mogli organizować obieg kryptowalut: organizatorzy obrotu – w zorganizowanych transakcjach, brokerzy – na zlecenie klientów, menedżerowie – w ramach zarządzania powierniczego oraz organizacje wymiany kryptowalut - gieły.
Określono odpowiedzialność za księgowanie i przechowywanie kryptowalut. Tylko rosyjskie podmioty gospodarcze posiadające co najmniej 15 milionów rubli kapitału własnego i wpisane do rejestru Banku Centralnego mogą prowadzić operacji kryptowalutami bez dodatkowej rejestracji.
Białoruski minister obrony oświadczył, że ani państwa NATO, ani ukraińskie wojska nie przygotowują ataku na jego kraj. Wcześniej Mińsk wielokrotnie straszył przed możliwym atakiem ze strony państw Sojuszu, w tym Polski.
W najnowszej wypowiedzi dla dziennikarzy minister obrony Białorusi Wiktor Chrenin uznał sytuację wojskowo-polityczną wokół kraju za stabilną, odchodząc od wcześniejszych ostrzeżeń Mińska przed możliwym atakiem na Białoruś.
„Śledząc działalność sił zbrojnych państw NATO, nie widzimy dużej aktywności. W krajach ościennych odbywa się minimalna liczba ćwiczeń — zaledwie jedne — oraz minimalna liczba lotów. Dlatego uważamy, że jest ona stabilna. Nie dostrzegamy żadnego zagrożenia, napięcia ani przygotowań do niespodziewanego ataku” — powiedział Chrenin.
Niektóre rodzaje sił zbrojnych USA mogą w najbliższym czasie utracić zdolność do finansowania bieżącej działalności – ostrzegła przewodnicząca senackiej Komisji Środków Budżetowych Susan Collins.
Sekretarz obrony Pete Hegseth zapowiedział, że bez pilnego zwiększenia finansowania wojsko będzie musiało ograniczyć szkolenia.
O sytuacji finansowej amerykańskich sił zbrojnych rozmawiano we wtorek, 21 lipca, podczas posiedzenia komisji w Waszyngtonie. Przedmiotem obrad był wniosek administracji prezydenta Donalda Trumpa z czerwca tego roku o przyznanie dodatkowych środków na wydatki wojskowe oraz inne pilne potrzeby państwa.
Rosyjskie wojska zablokowały jednostkę wojskową w Perewalnem na Krymie i domagają się złożenia broni.