Dwie rosyjskie korwety typu Bujan-M właśnie pokonały cieśniny duńskie i wpłynęły na Morze Bałtyckie. Dysponują rakietami dalekiego zasięgu.
Korwety klasy Bujan-M należą do Floty Czarnomorskiej. Przez pewien czas pełniły misję na Morzu Środziemnym jednak rosyjskie dowództwo skierowało je w dalszy rejs. Kristina Åstrand Bohman, oficer dyżurna szwedzkich sił zbrojnych właśnie poifnormowała, że „Korwety typu Bujan-M wpłynęły w rejon Cieśnin Duńskich” – jak cytuje telewizja Polsat News za szwedzką gazetą „Aftonbladet”.
Korwety „Zielonodolsk” i „Sierpuchow” wyposażone są w system rakietowy „Kalibr”. Mogą one wystrzliwać rakiety o zasięgu do 2500 kilometrów. Okręty Flotylli Kaspijskiej a także „Zielonodolsk” i „Sierpuchow” atakowały już przy pomocy systemów „Kalibr” pozycje antyrządowych ugrupowań zbrojnych w Syrii. Tomas Ries z Narodowej Akademii Obrony w Szwecji w wypowidzi dla „Aftonbladet” zaznaczył, że korwety mogą posiadać także rakiety z głowicami nuklearnymi.
„To jest oczywisty powód do zaniepokojenia. Przemieszczanie takich okrętów na Bałtyk zmienia, jak słusznie podkreśliło ministerstwo obrony Szwecji, układ sił na Bałtyku i to jest poważna sprawa” – skomentował minister obrony Antoni Macierewicz.
polsatnews.pl/kresy.pl



























