Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W pierwszym etapie obecnej eskalacji wojny między USA a Iranem, Amerykanie uderzali w jednostki wojskowe, radary, łodzie patrolowe Irańczyków. Obecnie niszczą infrastrukturę transportową zaatakowanego państwa.
Irańska agencja Fars donosi o licznych uderzeniach amerykańskich na tę infrastrukturę ilustrując to fotografiami miejsc uderzeń pocisków USA. Siły Zbrojne wzięły sobie na cel mosty, drogi i tunele w prowincji Hormozgan. Jednym z nich jest autostradowy most na rzecz Szur, który łączy główny port regionu - Bandar-e Abbas z Sirdżanem, stolicą sąsiedniej prowincji Kerman.
W piątek biuro gubernatora Hormozganu poinformowało, że w samym okręgu Chami uszkodzonych zostało sześć mostów, co odcięło drogę z Bandar-e Abbas do Laru w sąsiednim regionie Fars.
W wieku 67 lat zmarł Siergiej Szołochow, sowiecki i rosyjski dziennikarz oraz prezenter telewizyjny. Informację o jego śmierci przekazał 18 lipca jego pasierb Wsiewołod Moskwin. (więcej…)
W niedzielę zakończyły się mistrzostwa świata w piłce nożne, jakie odbywały się w Kanadzie, Meksyku i USA. Przyniosły one światowej federacji piłkarskiej rekordowe zyski.
Według informacji podawanej w poniedziałek przez środki masowego przekazu za prezesem FIFA Giannim Infantino dochody z właśnie zakończonego mundialu osiągnęły poziom 15 mld dol. Jak zauważyła agencja informacyjna Interfax tym samym pobity został dotychczasowy rekord 11 mld dol. jakie zostały zarobione przy okazji poprzednich mistrzostw świata jakie zostały zorganizowane w 2022 roku w Katarze.
Według brytyjskiego "The Gaurdian" tak wysoki poziom pozyskanych pieniędzy przekroczył oczekiwania kierownictwa FIFA. "Turniej z udziałem 64 drużyn stał się już tematem dyskusji. Być może do czasu jego wdrożenia, międzynarodowa piłka nożna poza Europą znajdzie sposób na rozkwit. Problemem jest to, że Argentyna i Maroko były jedynymi reprezentantami innych kontynentów po jednej ósmej finału" - skomentował brytyjski dziennik.
Mokotowscy policjanci zatrzymali 34-letniego obywatela Sudanu podejrzanego o kradzieże rowerów. W zajmowanym przez niego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli rower elektryczny o wartości 12 tys. zł, skradziony kilka dni wcześniej przy ul. Tynieckiej. (więcej…)
Podczas prac w dawnej Woli Ostrowieckiej polscy i ukraińscy badacze odnaleźli szczątki 38 osób oraz przedmioty osobiste znajdujące się w miejscu pochówku. Ukraiński IPN opisuje zbrodnię wołyńską jako obustronną czystkę etniczną i partyzancką walkę UPA z Armią Krajową. Mieszkańcy pobliskiej wsi Borowe przedstawiają natomiast Polaków jako napastników, przed którymi Ukraińcy mieli uciekać do lasu.
Do 20 lipca na terenie dawnej wsi Wola Ostrowiecka w rejonie kowelskim na Wołyniu polscy i ukraińscy naukowcy odnaleźli szczątki 38 osób. Prace mają potrwać do 7 sierpnia, po czym szczątki zostaną przebadane i ponownie pochowane na miejscowym cmentarzu rzymskokatolickim.
Na terenie miejsca pochówku odnaleziono obrączki ślubne, koraliki, guziki, krzyże i niewielkie ikony. Jama grobowa, w której prowadzone są prace, ma 2 m szerokości i 6 m długości.
Olbrycht Górecki, XVII-wieczny szlachcic Rzeczypospolitej Obojga Narodów, był najprawdopodobniej twórcą pierwszych znanych strun muzycznych z metalowym oplotem.
Tożsamość wynalazcy, ukrywającego się przez stulecia pod zapisanym w angielskich źródłach nazwiskiem „Goretsky”, ustaliła dr Emily Peppers z Instytutu Muzykologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Najstarsza znana wzmianka o wynalazku pochodzi z 1659 roku. Samuel Hartlib, działający w Anglii pośrednik w wymianie informacji naukowych, zapisał wiadomość otrzymaną od chemika Roberta Boyle’a. Wynikało z niej, że „Goretsky” opracował struny do lutni pokryte srebrnym drutem. W innym zapisie wspomniano o jelitowej strunie owiniętej srebrem, która miała wydawać szczególnie przyjemny dźwięk.
Islandia: Kolejni banksterzy za kratkami… Islandczycy kontynuują wymierzanie sprawiedliwości chciwym bankierom, których machlojki doprowadziły kraj do kryzysu w 2008 roku. W dwóch oddzielnych postępowaniach Sąd Najwyższy i Sąd Rejonowy w Reyjkjaviku skazały pięciu finansistów z banków Landsbankinn i Kaupping. Zarzucano im m.in. manipulacje rynkami, malwersacje i naruszenie obowiązków powierniczych. Tym samym ogólna liczba przestępców w białych kołnierzykach, którzy trafili za kratki na wyspie gejzerów wzrosła do dwudziestu sześciu.
Wymierzone kary są umiarkowane i wahają się od 2 do 5 lat pozbawienia wolności. Najwyższy wymiar kary za tego typu przestępstwa wynosi na Islandii 6 lat, jednakże władze rozważają jej podniesienie.
W 2001 roku rząd w Reykjaviku, inspirując się polityką amerykańskich władz, dokonał deregulacji sektora finansowego, co poskutkowało kryzysem, który wybuchł siedem lat później. W jego efekcie kraj do dziś boryka się z zadłużeniem wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego i innych wierzycieli. Podczas gdy większość rządów ratowało banki za pomocą bailoutów, czyli pompowania w system finansowy wydrukowanych pieniędzy, państwo islandzkie poszło zupełnie inną drogą, dokonując nacjonalizacji sektora bankowego i rozprawiając się z odpowiedzialnymi za wywołanie kryzysu finansistami.
Gdy zapytano prezydenta Olafura Ragnara Grimmsona, w jaki sposób kraj zdołał wydobyć się z globalnej katastrofy finansowej, ten odpowiedział pamiętnymi słowy, że „byliśmy na tyle mądrzy, by nie podążać za finansową ortodoksją, która dominuje w polityce finansowej od 30 lat. Wprowadziliśmy kontrolę walutową, pozwoliliśmy bankom upaść, a zamiast wcielanej w Europie polityki zaciskania pasa zapewniliśmy wsparcie ubogim”.