Ubiegłoroczna susza w Rosji i na Ukrainie bardzo osłabiła tamtejszą gospodarkę mleczną.

Według aktualnych ocen amerykańskiego departamentu rolnictwa, produkcja mleka w Rosji spadła w ubiegłym roku o 700 tys. ton lub o ponad 2 proc. – do 31,9 mln t – w stosunku do roku 2009, na Ukrainie zaś – o 420 tys. t lub prawie o 4 proc. – do 10,95 mln t.

W roku 2011 eksperci z Waszyngtonu spodziewają się dalszego spadku ilości mleka w obu krajach Europy Wschodniej: dla Rosji – niezależnie od pomocy rządu z Moskwy – przewiduje się zmniejszenie produkcji mleka o ponowne 700 tys. t – do 31,2 mln t; tym samym produkcja ta zmniejszyłaby się do poziomu z 2006 r.

Według amerykańskiego resortu rolnictwa, w ubiegłym roku rosyjskie fermy bydła mlecznego zmniejszyły swoje stada o 530 tys. zwierząt – do jeszcze tylko 9 mln krów. Eksperci z Waszyngtonu uważają, że w bieżącym roku średnia wielkość pogłowia w Rosji wyniesie 8,82 mln krów mlecznych.

Również na Ukrainie kontynuowane ma być zmniejszanie pogłowia krów mlecznych; w tym roku liczba krów mlecznych ma obniżyć się tam o 2,5 proc. – do średnio 2,69 mln sztuk. Z tego powodu oczekuje się dalszego ograniczenia produkcji mleka o 380 tys. t – do 10,57 mln t.

Justyna Bonarek/proplanta.de/Kresy.pl

forma płatności