Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Polskie służby mają mieć problem z monitorowaniem aktywności wywiadów państw sojuszniczych, których obecność wzrosła po eskalacji wojny na Ukrainie. Szczególną uwagę zwrócono na działania służb ukraińskich. W tle znajdują się próby werbowania Polaków wyjeżdżających na Ukrainę — wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”.
Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie Polska stała się jednym z ważnych obszarów aktywności obcych wywiadów W Polsce aktywnie działają nie tylko służby Rosji, Białorusi i Chin. Znaczną aktywność prowadzą także wywiady państw sojuszniczych, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Ukrainy.
Służby amerykańskie i brytyjskie mają gromadzić głównie informacje dotyczące rosyjskiej strategii, uzbrojenia i technologii, a także przygotowują analizy związane z przyszłą współpracą gospodarczą oraz odbudową Ukrainy.
Polska i Ukraina przygotowują wspólny projekt „Oaza Odrodzenia”, którego celem jest wsparcie ukraińskich weteranów wymagających specjalistycznej opieki. Obecnie strony uzgadniają kwestie proceduralne, prawne i finansowe, a część polskiej pomocy ma zostać przeznaczona na przedsięwzięcia związane z technologiami medycznymi oraz rehabilitacją.
Podczas roboczej wizyty w Warszawie wiceminister ds. weteranów Ukrainy Rusłan Prychodźko spotkał się z sekretarzem stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii Michałem Jarosem. Rozmowy dotyczyły dalszych działań związanych z realizacją wspólnego projektu wsparcia weteranów „Oaza Odrodzenia”.
Inicjatywa ma koncentrować się na rozwoju opieki paliatywnej, wsparciu osób wymagających specjalistycznej pomocy oraz rehabilitacji fizycznej, psychologicznej i społecznej.
Francja i Holandia są uważane za główne przeszkody dla przyspieszenia członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej — napisał Euractiv przed czwartkowym szczytem w Brukseli z udziałem Wołodymyra Zełenskiego.
Według portalu europejscy przywódcy mają publicznie demonstrować poparcie dla europejskich aspiracji Kijowa i świętować decyzję o rozpoczęciu formalnych rozmów członkowskich z Ukrainą. Za zamkniętymi drzwiami ton rozmów ma być jednak inny, ponieważ państwa UE będą dyskutować o kolejnych krokach i realnych propozycjach rozszerzenia Wspólnoty.
„Albania czeka już 11 lat, dlaczego mielibyśmy przyjąć Ukrainę w trzy tygodnie?” — powiedział jeden z unijnych dyplomatów, cytowany przez Euractiv.
W czwartek wieczorem w centrum Przemyśla zauważono niedźwiedzia. Zwierzę było widziane m.in. w okolicy Starego Miasta, na przemyskim Rynku oraz w dzielnicy Zasanie.
Media zwracają uwagę, że to pierwszy potwierdzony przypadek pojawienia się niedźwiedzia w centralnej części miasta. Straż Miejska w Przemyślu potwierdziła, że otrzymała co najmniej kilka zgłoszeń dotyczących obecności zwierzęcia.
Nagranie, na którym widać niedźwiedzia idącego przez strefę pieszą, opublikował w mediach społecznościowych prezydent Przemyśla Wojciech Bakun. Poinformował, że służby podjęły działania i zaapelował do mieszkańców o ostrożność.
Holandia przeznaczy 500 mln euro na zakup dronów i systemów obrony powietrznej dla Ukrainy, dzieląc środki między własny przemysł zbrojeniowy oraz inicjatywę PURL. Decyzja zwiększy udział Hagi w programie zakupu amerykańskiej broni do 1 mld euro. Równolegle Holandia i Ukraina podpisały w Hadze memorandum o współpracy w dziedzinie innowacji obronnych.
W środę w Hadze rządy Holandii i Ukrainy podpisały memorandum o współpracy w zakresie innowacji obronnych, a Haga ogłosiła przeznaczenie 500 mln euro na drony i systemy obrony powietrznej dla Ukrainy. Niedawno podpisano także pierwszą umowę o wspólnej produkcji między firmami holenderskimi i ukraińskimi.
„Będziemy nadal wspierać Ukrainę dronami. Ukraina pokazała, że te możliwości są skutecznie wykorzystywane do ochrony jej ludności i przeciwdziałania atakom Rosji. Dlatego dziś mogę ogłosić, że Holandia przeznaczy 250 milionów euro na zakup dronów dla Ukrainy od holenderskiego przemysłu zbrojeniowego” — powiedziała minister obrony Holandii Dilan Yeşilgöz-Zegerius.
Duzi armatorzy zaczęli ponownie przeprowadzać statki przez Cieśninę Ormuz po zawarciu tymczasowego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem — podała Associated Press, powołując się na Lloyd’s List Intelligence.
Żegluga nie wróciła jednak jeszcze do poziomu sprzed wojny.
a my co z tego będziemy mieć? Sprzedadza nam po zawyżonej cenie? czy polski podatnik zafunduje studni bez dna czyli ukrainie?