Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Europejski komisarz do spraw obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius przyznał, że dymisja ukraińskiego ministra obrony Mychajła Fedorowa była dla przedstawicieli Unii Europejskiej zaskoczeniem. Podkreślił jednocześnie, że zawarte z Ukrainą porozumienia dotyczące finansowania obronności i produkcji uzbrojenia powinny pozostać w mocy.
Kubilius zapytany, czy wcześniej docierały do niego informacje o możliwym odejściu Fedorowa, przyznał, że unijni przedstawiciele nie spodziewali się takiego rozwoju wydarzeń. „To było dla nas spore zaskoczenie” – powiedział unijny komisarz.
Podczas podróży z Warszawy do Chełma Kubilius otrzymał również wiadomość, że premier Julia Swyrydenko została 14 lipca odwołana ze stanowiska. Ocenił, że zmiany personalne mogą być czasami potrzebne, a kandydat na nowego szefa rządu może mieć odpowiednie kwalifikacje.
Oskarżony Ukrainiec umieszczał w różnych miejscach symbolikę i hasła związane z Ukraińską Powstańczą Armią. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego twierdzi, że pracował dla Rosjan.
Figurant postępowania to 18-letni imigrant z Ukrainy Ilia K. Miał on nanosić w różnych miejscach w Warszawie hasło "Sława UPA" oraz czerwono-czarne barwy tej ludobójczej organizacji. Zrobił to między innymi na Pomniku Rzezi Wołyńskiej, ale też pomniku Bohaterów Getta Warszawskiego. Został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Polska specsłużba twierdzi, że Ilia K. działał na zlecenia Rosjan. Stawia mu zarzut realizacji działań sabotażowych i dywersyjnych na rzecz obcego państwa. W okresie od listopada 2024 do sierpnia 2025 roku oskarżony miał popełnić aż 47 inkryminowanych czynów. ABW uważa, że Ukrainiec przygotowywał się do działań dywersyjnych z użyciem drona, zrelacjonował portal Polsat News.
Google Play usunął ze swoje oferty dwa czołowe rosyjskie aplikacje, w tym jedną promowaną obecnie i używaną przez oficjalne rosyjskie instytucje.
Użytkownicy Androida nadal będą otrzymywać powiadomienia push o wiadomościach, wydarzeniach i połączeniach w aplikacjach Max i VK, poinformowało biuro prasowe. „Aplikacje VK i Max są dostępne do zainstalowania za pośrednictwem RuStore, Huawei AppGallery, Samsung Galaxy Store, Xiaomi GetApps i innych sklepów z aplikacjami na Androida” – poinformowało biuro prasowe rosyjskiego podmiotu, na które powołała się agencja inform
Apple już wcześniej usunęła aplikacje należące do holdingu VK oraz komunikator Max z App Store. VK oświadczyło, że firma podjęła tę decyzję jednostronnie i bez ostrzeżenia. W rezultacie użytkownicy iPhone’a przestali otrzymywać powiadomienia push o nowych wiadomościach i połączeniach w komunikatorze.
Kolejne firmy rezygnują z rządowego pilotażu skróconego czasu pracy, ponieważ nie są w stanie spełnić jego warunków. Problemem okazuje się zarówno utrzymanie zatrudnienia na wymaganym poziomie, jak i ograniczenie czasu pracy o 20 proc. Do tej pory z programu wycofały się cztery prywatne podmioty.
Po sześciu miesiącach realizacji rządowego pilotażu skróconego czasu pracy w programie uczestniczy ponad 5 tys. pracowników zatrudnionych w 80 podmiotach publicznych i prywatnych. Cztery firmy zrezygnowały jednak z przedsięwzięcia, ponieważ nie były w stanie spełnić wymogów dotyczących ograniczenia czasu pracy lub utrzymania zatrudnienia.
Program „Skrócony czas pracy – to się dzieje” prowadzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jego budżet wynosi do 50 mln zł, z czego ponad 37 mln zł ma trafić do samorządów i podległych im jednostek.
Wołodymyr Zełenski zapowiedział otwarcie archiwów ukraińskich służb dotyczących zbrodni wołyńskiej oraz wydanie kolejnych zezwoleń na poszukiwania i ekshumacje polskich ofiar.
Prezydent Ukrainy poinformował o tym w piątek, 17 lipca, po naradzie dotyczącej ukraińskiej polityki wobec Polski.
W spotkaniu uczestniczyli między innymi minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha, szef gabinetu prezydenta Kyryło Budanow oraz dyrektor Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow.
Na Ukrainie były szef zaplecza szkolnego pułku został skazany na 10 lat więzienia za kradzież żywności z magazynów jednostki wojskowej. SBU udokumentowała 59 przypadków wynoszenia produktów o łącznej wartości niemal pół miliona hrywien. (więcej…)
Ta Cytacka slynie z durnych cytatow. Nie podoba sie Litwa, to won.
@dls Maverick Hola, hola. Ci ludzie chcą mieszkać w swoich domach, żyć w swojej małej ojczyźnie która (tak historycznie się złożyło) jest w granicach Republiki Litwy i mieć takie same prawa jak wszystkie mniejszości narodowe w CYWILIZOWANYCH krajach. Schowaj więc sobie w buty swoje szaulisowsko-banderowskie podejście wyrażające się słowem „won” … .
Nie Litwa się nie podoba a traktowanie polskiej mniejszości przez tamtejsze władze. Polacy od pokoleń są u siebie, na swojej ziemi – dlaczego mają się wynosić??? Polacy nie mają prawa domagać się godnego traktowania? Te kretyńskie uwagi zachowaj dla siebie, bo ośmieszasz się tylko
@W_Litwin To że niektórzy internauci są niedouczeni to trudno, wielkiej szkody z tego nie ma.
Jednak katastrofą jest naiwność i nieudolność oficjalnej polskiej dyplomacji, bo jej fatalne działania przynoszą konkretne straty dla polskiej sprawy, w tym dla polskości na Kresach.
To ma być wypowiedź polskiego ministra, który atakuje swoich Rodaków zamiast ich bronić??? A zastanowił się ten „głupi łeb”, że polska partia, wybrana przez polskie społeczeństwo musi zawierać koalicję z inną mniejszością (ale także z litewskimi środowiskami), aby przekroczyć próg wyborczy – bo na Litwie obowiązują progi dla mniejszości narodowych?
Polecam wywiad dr Rogalskiego w RM
– Relacje polsko–litewskie są bardzo istotne z naszego punktu widzenia, ale – niestety – od bardzo wielu lat nie należą one do najlepszych. Wizyta szefa MSZ w Wilnie była tzw. pozornym ociepleniem nie tylko jeśli chodzi o kwestie międzypaństwowe, ale przede wszystkim – o podejście strony litewskiej do polskiej mniejszości narodowej zamieszkałej w tym kraju. Właśnie ta sprawa powinna być dla nas najważniejsza. Zwłaszcza, że Polacy stanowią największą mniejszość narodową na Litwie [ok. 6 procent mieszkańców – przyp. red.] – zwrócił uwagę rozmówca.
http://www.radiomaryja.pl/informacje/tylko-u-nas-b-rogalski-wizyta-szefa-msz-w-wilnie-byla-tzw-pozornym-ociepleniem-relacji-polsko-litewskich/
Polacy sami na Litwie doskonale się zorganizowali. Bez niczyjej pomocy. To dzięki staraniom ZPL czy AWPL-ZChR Polacy mają swoich przedstawicieli na każdym szczeblu władzy, w tym także w Seimasie.
Tak słabej dyplomacji dawno nie było. Dorwali się giedroyciowcy do władzy.
Władze RP są rozgrywane przez Litwę !!!??? A przez kogo nie są rozgrywane ??? Chyba tylko przez te kraje ,które nie mają interesu w Polsce ?
@W_Litwin nie osmieszam sie, ci tzw. Polacy na Litwie co maja polskich paszportow, zaden z nich. Wiec jacy to Polacy? Osmieszasz sie tylko, koles.
@dls Maverick Skoro to paszport według Ciebie jest wykładnikiem narodowości jego posiadacza to odpowiedz co w powstaniach na Górnym Śląsku w latach 1919-1921 robili ci co mieli paszporty niemieckie strzelając do innych posiadaczy niemieckich paszportów będących we Freikorpsach i w niemieckiej armii? Doprawdy „koleś” – ciężko ośmieszyć się bardziej niż zrobiłeś to Ty w powyższym „komentarzu” … .
@dls Maverick Co ty nam tu chrzanisz, „koleś”? Udajesz durnia czy nim jesteś? To według Ciebie żeby być Polakiem i czuć się nim niezbędny jest polski paszport? To są obywatele Litwy i mają litewskie paszporty ale czują się i są Polakami zamieszkałymi w tym kraju oraz powinni mieć takie same prawa jak mają mniejszości narodowe zamieszkałe we wszystkich CYWILIZOWANYCH krajach.
Godzina prawdy się zbliża.Zobaczymy jak Litwa będzie głosowała na Radzie Europy UE w sprawie art 7 traktatu UE wymierzonego w Polskę,oraz przekonamy się ile warte były zaloty Ciaputowicza do władz Litwy.Hippis Terlecki już przecież powiedział,że Polska nie może być zakładnikiem swojej mniejszości na Litwie.Nie dopowiedział tylko,że dlatego iż jest zakładnikiem cwanych władz Litwy.To nie tylko giedroyciowska mentalność polskojęzycznych,to również ten podniesiony traktatowy miecz art 7.Jest również oczywistym,że Litwa ogrywa Polskę wszędzie i na całego.Wystarczy wspomnieć o realizowanych i planowanych połączeniach drogowych,kolejiwych,gazowych energetycznch,F-16,itd.Aktualnie już wyrażnie widać co biurokraci brukselscy kimbinują,by Polskę wyrolować.Nie można bowiem wykluczyć,że chcą Polskę i Węgry na jednym posiedzeniu RE garbować,tak by jeden garbowany nie mógł drugiego ratować.Pan Czaputowicz to wyczuwa dlatego na wdzięczność Litwy liczy,umizgami jej władze częstuje.
@zefir Naiwność nie popłaca. Lietuva wygrywa co tylko chce, a Polska ostatecznie zostanie z niczym.
To nic nowego że nas rozgrywają,naszych dyplomatołów każdy rozgrywa jak chce.Pal lich że robi to USA czy żydzi ale ich rozgrywają prymitywni upaińcy i nieliczący się NIGDZIE żmudzini.A ty Maverick zamknij ryj albo wynocha na portal konkurencyjny.Tam hołubią takich „mądrych inaczej” jak ty.
Ciaputowicz, Płaszczak, Kaczyńscy pod maminą spódnicą chowani „stratedzy”, i reszta łajz -niestety – byli i są, rozgrywani przez wszystkich. A Redakcję proszę o odp. kroki wobec zaprzańca lub kryptoszaulisa @dls Maverick.
Szef MSZ to katastrofa, naiwność i niekompetencja. Tylko ludzi szkoda, Polaków z Litwy, naszych Rodaków od 700 lat!!! – od których PL odjechała po zdradzie jałtańskiej.
Czy ktoś jeszcze się dziwi, że PL przegrywa wizerunkowo wszystko i z każdym, wycofuje się ze swoich ustaw pod naciskiem obcych ambasad, ulega „potęgom” pokroju Lietuvy – skoro mamy takich ministrów, wiceministrów (Papierz), ambasadorów (Doroszewska), doradców (Żurawski/Gajewski), urzędników i dziennikarzy (Falkowski, Dzięciołowski, Przełomiec, Sakiewicz, Gujska)? – to naturalny ciąg wydarzeń. Giedroyciowcy wypierają się naszych Rodaków na Kresach w zamian z utopijne sojusze z Lietuvą, Białorusią i Ukrainą. To zupełne szaleństwo, ale najbardziej żal naszych ludzi z wschodnią granicą.