Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
3 lipca Kościół katolicki obchodzi święto świętego Tomasza Apostoła, jednego z Dwunastu najbliższych uczniów Jezusa Chrystusa.
Tomasz znany jest przede wszystkim z ewangelicznej sceny po zmartwychwstaniu. Gdy inni apostołowie mówili mu, że widzieli zmartwychwstałego Jezusa, odpowiedział, że nie uwierzy, dopóki nie zobaczy śladów gwoździ i nie dotknie Jego ran. Osiem dni później Chrystus ukazał się uczniom ponownie i zwrócił się właśnie do Tomasza. Wtedy apostoł wyznał: „Pan mój i Bóg mój”.
Z tego powodu Tomasz bywa nazywany „niewiernym”, choć w tradycji Kościoła jego postawa nie jest jedynie przykładem zwątpienia. Jest także świadectwem drogi od ludzkiej niepewności do mocnej wiary w bóstwo Chrystusa. Jego wyznanie należy do najważniejszych w całej Ewangelii św. Jana.
Rosyjski projekt Rasswiet, przedstawiany przez Roskosmos jako odpowiedź Moskwy na system Starlink firmy SpaceX, już na wczesnym etapie utracił jednego z pierwszych satelitów.
Jak podał Clash Report, rosyjska firma Bureau 1440 wyniosła w marcu na niską orbitę okołoziemską pierwszą partię 16 satelitów komunikacyjnych Rasswiet. Do czerwca jeden z nich został utracony.
Chodzi o satelitę Object 4, śledzonego przez NORAD pod numerem 68363. Aparat wszedł w atmosferę po około 75 dniach od startu, ponieważ nie wykonał manewrów podniesienia orbity.
Kijów zabiega o to, by w deklaracji szczytu NATO uznano Ukrainę za państwo zapewniające bezpieczeństwo euroatlantyckie. W Ankarze omawiany ma być także pakiet 70 mld euro na umowy zbrojeniowe i pomoc wojskową dla Ukrainy, bez udziału Stanów Zjednoczonych. Sprzeciw wobec nowego wsparcia zapowiedział premier Słowacji Robert Fico.
Przed zaplanowanym na 7–8 lipca szczytem NATO w Ankarze Ukraina wezwała sojuszników do zapisania w końcowej deklaracji jej nowej roli w euroatlantyckim systemie bezpieczeństwa, aby Kijów został przedstawiony nie tylko jako odbiorca pomocy, lecz także jako państwo wnoszące wkład w bezpieczeństwo członków Sojuszu.
Postulat przedstawiła 2 lipca podczas zamkniętego briefingu w Brukseli szefowa Misji Ukrainy przy NATO Alona Hetmanczuk. Dyplomatka wskazała, że dla Kijowa ma to znaczenie polityczne.
Premier Donald Tusk dał MZ i NFZ czas do wtorku na rekomendacje ws. nieprawidłowości w ochronie zdrowia, natomiast Rafał Trzaskowski przyjął rezygnacje dwóch zastępczyń i zapowiedział odpartyjnienie spółek. Politycy opozycji ocenili te działania jako niewystarczające i domagają się dymisji w Koalicji Obywatelskiej.
W piątek, po ujawnieniu afery wokół Szpitala Południowego w Warszawie, premier Donald Tusk i prezydent stolicy Rafał Trzaskowski przedstawili zapowiedzi zmian w ochronie zdrowia oraz w warszawskim ratuszu.
„Jeśli do wtorku nie otrzymam satysfakcjonujących rekomendacji (od MZ i NFZ), precyzyjnych, to w środę podejmę odpowiednie decyzje, także personalne” — zapowiedział premier Donald Tusk.
Europejskie państwa NATO zwiększyły wkład w plany obronne Sojuszu po decyzji USA o ograniczeniu części zdolności wojskowych przeznaczonych na wypadek kryzysu. Największym nierozwiązanym problemem pozostają bombowce strategiczne, których amerykański przydział ma zostać zmniejszony.
Naczelny dowódca sił NATO w Europie gen. Alexus Grynkewich odniósł się do redukcji amerykańskich zdolności wojskowych przeznaczonych dla Sojuszu. Jak podała agencja Reuters, europejscy członkowie NATO w dużej mierze wypełnili luki pozostawione przez USA w planach obronnych.
Zobacz: Republikanie grożą blokadą funduszy dla Pentagonu. Chcą przywrócenia brygady pancernej do Polski
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak powiedział, że ukraińska propozycja dotycząca włączenia do narodowego panteonu bohaterów wspólnych z Polską jest próbą odwrócenia uwagi od kultu UPA. „Teraz rząd w Ukrainie na plan pierwszy wysuwa generała, który walczył z Rosjanami, a my skupimy się na nim i zapomnimy o Banderze, Szuchewyczu, Klaczkiwskim” — mówił.
W sobotę Krzysztof Bosak podczas rozmowy w Kanale Zero odniósł się do wczorajszej rozmowy Radosława Sikorskiego z Andrijem Sybihą. Szef ukraińskiej dyplomacji zaproponował działania mające obniżyć napięcia w relacjach z Polską.
Miałyby one obejmować spotkania historyków oraz zwrócenie się do duchownych oby państw, żeby wykorzystali swój autorytet do prowadzenia dialogu. Według doniesień medialnych ukraiński polityk zasugerował też upamiętnienie generała Marka Bezruczki jako postaci łączącej historię Polski i Ukrainy.
Rekordowy import benzyny z Białorusi do Rosji