Efektem wyjazdu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego do obwodu charkowskiego jest dymisja szefa miejscowego wydziału Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Miał się on wykazać pasywnością na początku rosyjskiej inwazji.

W nagraniu opublikowanym w niedzielę przez służbę prasową prezydenta Ukrainy Wołodymyr Zełenski wysoko ocenił – z jednym wyjątkiem – postawę władz w Charkowie w czasie rosyjskiej inwazji.

„Odbyłem spotkanie z kierownictwem obwodu i miasta. Podziękowałem im za to, że byli i pozostają razem z mieszkańcami Charkowa, razem z Ukrainą i – co bardzo ważne teraz – razem ze sobą. Współpracują na sto procent: wojsko, policja, mer Charkowa, obwodowa administracja państwowa – wszyscy naprawdę pracują na rzecz zwycięstwa i robią to bardzo skutecznie” – mówił Zełenski.

Ukraiński prezydent zaznaczył, że negatywnym wyjątkiem w tym gronie było miejscowe kierownictwo Służby Bezpieczeństwa Ukrainy.

“Przyjechałem, rozeznałem się, zwolniłem szefa Służby Bezpieczeństwa w obwodzie za to, że nie pracował w obronie miasta od pierwszych dni pełnoskalowej wojny, ale myślał tylko o sobie. Jakie były jego motywy – ustalają śledczy” – powiedział prezydent Ukrainy.

Zdymisjonowany szef oddziału SBU w Charkowie to Roman Dudin. Jak podaje portal Ukraińska Prawda, został on mianowany na to stanowisko przez Zełenskiego 25 marca 2020 roku.

Jak podawaliśmy, w niedzielę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po raz pierwszy od początku rosyjskiej inwazji wyjechał poza obwód kijowski. Odwiedził Charków i obwód charkowski, gdzie odbył naradę z urzędnikami, a także spotkał się z żołnierzami, którym wręczył odznaczenia oraz upominki.

Kresy.pl / pravda.com.ua

Tagi: , , ,
forma płatności