Założyciel i pierwszy dowódca ukraińskiej jednostki wojskowej „Azow” (wówczas batalionu), Andrij Biłecki, ogłosił „polowanie” na wszystkich, którzy przyłożyli rękę do śmierci ukraińskich jeńców w obozie w Ołeniwce.

We wpisie zamieszczonym w serwisie Telegram Andrij Biłecki oskarżył Rosjan o dokonanie ostrzału, w wyniku którego zginęło kilkudziesięciu ukraińskich jeńców wziętych do niewoli w zakładach Azowstal w Mariupolu. „Rosyjskie dowództwo przedstawiło masowe zabójstwo jeńców jako działania ukraińskiej armii” – stwierdził Biłecki.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Przywódca skrajnie nacjonalistycznego ruchu azowskiego twierdzi, że Rosjanie w ramach przygotowań do zbrodni przenieśli Ukraińców do osobnego budynku. „Już teraz wiadomo, że był to zaplanowany akt kraju, dla którego pojęcie honoru oficerskiego jest nieznane, a tym bardziej dotrzymanie konwencji genewskiej, zasad, prawa i zwyczajów wojennych” – uważa Biłecki.

„Rosja nie mogła pokonać Azowa w uczciwej walce, więc próbuje nas zniszczyć wiarołomstwem” – dodawał Biłecki.

Pierwszy komendant „Azowa” zapowiedział „polowanie” na odpowiedzialnych za śmierć jeńców.

„W imieniu oddziałów Azowa ogłaszam polowanie na każdego zamieszanego w masowy mord. Odpowiedzialność poniesie każdy szeregowy wykonawca i każdy organizator, niezależnie od stanowiska i miejsca pobytu. Bez względu na to, gdzie się ukryjecie, zostaniecie odnalezieni i eksterminowani” – zapowiedział Biłecki.

Jak podawaliśmy, rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało w piątek, że w ataku na obóz filtracyjny w Ołeniwce, w części obwodu donieckiego należącej do separatystów, zginęło 40 ukraińskich jeńców wojennych, a 75 zostało rannych. Rosjanie oskarżyli Kijów o zaatakowanie obozu rakietami HIMARS. Siły zbrojne Ukrainy zaprzeczyły przeprowadzeniu uderzenia i oskarżyły o to siły rosyjskie, twierdząc, że to rosyjska artyleria trafiła w obóz filtracyjny. Ukraińskie służby specjalne oświadczyły, że są w posiadaniu dowodów, w tym podsłuchanych rozmów telefonicznych, świadczących o tym, że za atakiem stali Rosjanie.

CZYTAJ TAKŻE: Założyciel Azowa skomentował kapitulację obrońców Azowstalu

Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz