Jak podawaliśmy, w czwartek Rada Obwodu Lwowskiego przyjęła oświadczenie, w którym zażądała usunięcia posągów lwów z Cmentarza Orląt Lwowskich. Ukraińscy deputowani uznali je za „symbol polskiej okupacji Lwowa” i twierdzili, że ustawiono je niezgodnie z prawem. Jednym z deputowanych, którzy poparli ten dokument był przewodniczący rady (polityk o randzie odpowiadającej marszałkowi polskiego województwa) – Ołeksandr Hanuszczyn.

Jak można dowiedzieć się z wyników głosowania opublikowanych na stronie Rady Obwodu Lwowskiego, wczorajsze oświadczenie zostało przyjęte jednogłośnie – poparło je wszystkich 45 deputowanych obecnych na sali – m.in. 14 deputowanych z Bloku Petra Poroszenki (urzędującego prezydenta Ukrainy), 7 z nacjonalistycznej Swobody, a nawet 4 z Samopomocy – partii mera Lwowa Andrija Sadowego. Poparł je również pozafrakcyjny Hanuszczyn. W głosowaniu nie wzięli udziału wszyscy deputowani Batkiwszczyny, których jest w radzie 9.



PRZECZYTAJ: Lwów: Ukraińcy żądają usunięcia Lwów z Cmentarza Orląt

Przypomnijmy, że żądanie usunięcia historycznych posągów z lwowskiej nekropolii nie jest pierwszym antypolskim wystąpieniem przewodniczącego Hanuszczyna. W ubiegłym roku z jego inicjatywy na Przełęczy Wereckiej (obecnie na terytorium Ukrainy) powstało mauzoleum bojowników Siczy Karpackiej z tablicami bezpodstawnie oskarżającymi Polskę (oraz Węgry) o zbrodnię na 600 Ukraińcach. Polaków i Węgrów nazwano przy tej okazji „okupantami”, co wywołało oficjalny protest polskiego MSZ.

Problem z „polską okupacją” nie przeszkadza jednak Ołeksandrowi Hanuszczynowi w uczestniczeniu w rozmaitych konferencjach i innych spotkaniach organizowanych lub współorganizowanych przez polskie władze, bądź przez nie wspieranych. Jego poglądy również nie wydają się przeszkadzać organizatorom takich imprez.

Jak można przekonać się z ogólnie dostępnych źródeł, Hanuszczyn w dniach 13-14. marca br. uczestniczył w XI Forum Europa–Ukraina organizowanym w Rzeszowie, gdzie jako gość specjalny wystąpił m.in. obok ministra inwestycji i rozwoju Jerzego Kwiecińskiego i marszałka województwa podkarpackiego Władysława Ortyla. Impreza współorganizowana przez województwo podkarpackie odbywała się pod honorowym patronatem Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.

Hanuszczyna zaproszono także na Forum Ekonomiczne w Krynicy, gdzie 6. września br. wziął udział w panelu dyskusyjnym „Wspólne granice – wspólne cele. Międzyregionalne partnerstwo między Polską, Ukrainą, Rumunią i Mołdawią”. Polityk zamieścił w mediach społecznościowych zdjęcie identyfikatora z tej imprezy, na której widnieje m.in. logo partnera Forum – należącej do państwa firmy Orlen. Partnerem Forum Ekonomicznego w Krynicy był m.in. Senat RP i województwo małopolskie.

Szef rady obwodu lwowskiego pojawił się również na wielkim Kongresie Inicjatyw Europy Wschodniej w dniach 24-25. września 2018 roku w Lublinie – imprezie zorganizowanej w ramach programu realizowanego przez miasto Lublin i samorząd województwa lubelskiego. Jak można dowiedzieć się ze strony Kongresu, był on współfinansowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP. Co ciekawe, ten ukraiński polityk nie ukrywający swojego uwielbienia dla ludobójczej OUN-UPA wziął tam udział w panelu pt. „Samorząd jako nośnik współczesnych wartości patriotycznych”. Także i tym razem Hanuszczyn nie omieszkał pochwalić się na Facebooku identyfikatorem z Kongresu, m.in. z logo MSZ.

Jak pisaliśmy, Ołeksandr Hanuszczyn twierdzi, iż różnice w ocenie historii pomiędzy Polską a Ukrainą nie muszą przeszkadzać dobrej współpracy międzyregionalnej. Najwyraźniej dotychczasowe doświadczenia w kontaktach z polskim establishmentem przekonały go, że nawet podniesienie ręki na polskie dziedzictwo na Kresach ujdzie mu na sucho.

Krzysztof Janiga

Reklama




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

12 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir :

    Nie stawiajmy skutków przed przyczynami,gdyż to nielogiczne.Przecież Oleksander Honuszczyn,jako miłiśnik banderyzmu bywa umiłowanym honorowym gościem w krainie pisdzielstwa,któremu polski podatnik wszystko funduje.Bywa przez polskojęzycznych przyjaciół zapraszany,przecież na chama się nie wciska-granicę też bez problemów przekracza.Hanuszczyn banderowskie cele dekalogu OUN realizuje,bez tego nie byłby przewodniczącym Rady Obwodu Lwowskiego,banderyzmu matecznika.To zapraszającemu polskojęzycznemu politycznemu establishmentowi należy dolać oleju do głowy,najlepiej w parlamentarnych wyborach.

  2. greg :

    Tępe banderowskie slugusy i cwele moga sobie wszelkie „szczyny” – co najwyzej – do siebie do domu sprowadzić, a nie na publiczne wydarzenia, bo primo, nie maja na to zgody Suwerena, a po wtore banderowskie „szczyny” zalatują antypolską kloaką. A ta tzw. pożal sie boże ” wspolpraca” m. zakłamanymi ukrami a polskojęzycznymi tepymi polit. cwelami wyglada nierówno, bo

    cwele ukrom wszystko, ukry cwelom g.wno.