W sieci pojawiły się informacje o możliwym odejściu Wołodymyra Wjatrowycza ze stanowiska szefa ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej. Główny realizator ukraińskiej polityki historycznej miałby wystartować w wyborach do parlamentu z listy partii Petra Poroszenki.

Wjatrowycz zamieścił w czwartek na Facebooku wpis, w którym nazwał zajmowane obecnie stanowisko dobrym instrumentem realizacji swojej [dosł. „naszej” – red.] koncepcji polityki pamięci i „szczepienia przed recydywą totalitaryzmu”. Jednocześnie wyraził obawę, że przyszły ukraiński rząd może pozbawić go tego instrumentu.

„Wątpliwe, czy nowy rząd pozostawi ten instrument. A ja na pewno pozostanę:) I dalej będę zajmował się tym samym. Przecież robiłem to, zanim stanąłem na czele Instytutu. Jeśli będzie potrzeba pójścia do polityki, by bronić narodowych interesów europejskiej a nie poradzieckiej Ukrainy, gotów jestem i na taki instrument”. – napisał Wjatrowycz.

Dr Łukasz Adamski, wiceprzewodniczący Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia a także członek Polsko-Ukraińskiego Forum Historyków, odebrał wpis Wjatrowycza jako zapowiedź zmiany kierownictwa UIPN po lipcowych wyborach do ukraińskiego parlamentu. „Wjatrowycz informuje swoich czytelników na FB, że wkrótce przestanie być prezesem” – napisał Adamski na Twitterze. Historyk przywołał także pogłoski mówiące o tym, że obecny szef UIPN będzie startował w wyborach z listy partii byłego prezydenta Petra Poroszenki.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że w czasie prezydentury Poroszenki Wjatrowycz realizował politykę historyczną, w wyniku której spuścizna skrajnie nacjonalistycznych i ludobójczych organizacji OUN i UPA została usankcjonowana przez ukraińskie państwo. Weterani OUN-UPA, włącznie z tymi, którzy byli skazani za przestępstwa przeciwko ludzkości, otrzymali uprawnienia kombatanckie a elementy symboliki tych organizacji weszły do oficjalnego użycia. Banderowskie zawołanie stało się oficjalnym pozdrowieniem ukraińskiej armii, a hymn OUN – oficjalnym marszem ukraińskich sił zbrojnych i policji. Szef UIPN stał także za zakazem prowadzenia poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar na Ukrainie.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Tutejszym :

    Zaprzysiężenie nowego prezydenta Ukrainy zapowiada zmiany w UIPN?
    Wjatrowycz przestanie być prezesem, ale zniszczonych dokumentów nic nam nie zwróci.
    Zapowiedź zmiany polityki historycznej Ukrainy:
    „nie wszyscy Ukraińcy są zwolennikami gloryfikacji upa” – prezydent Ukrainy Zełeński.
    Sądzę, że ambasador Ukrainy Deszczyca nie doczeka w Polsce wizyty swojego Prezydenta.
    Pan Andrij Deszczyca pójdzie w ślady swojego mentora – Wjatrowycza?
    Oj wielce płakać będą po nim miłośnicy Bandery w Polsce.
    Zamilczę, bo znowu będzie donos ZUwP, policja, konfiskata sprzętu i prokurator.
    Nasza Policja jest w porządku, marnego słowa na Nich nie powiem, ale ZUwP…