Ukraiński portal Gal-Info miał okazję zapoznać się z dokumentami OUN-UPA, które ukryte w bańce znaleziono zakopane w rejonie mościskim na zachodzie Ukrainy.

Jak podał we wtorek Gal-Info, 21 czerwca br. Muzeum-Pomnik Ofiar Reżimów Okupacyjnych „Więzienie na Łąckiego” we Lwowie otrzymało odnalezione dokumenty OUN-UPA. Są wśród nich materiały propagandowe, raporty organizacyjne, mapy, instrukcje i inne dokumenty z lat 1946-1950. Nie wiadomo, dlaczego dokumenty zakopano w ziemi.

„Możliwe, że chłopcy zginęli lub zostali wzięci do niewoli, być może coś innego uniemożliwiło im dokończenie sprawy. Ale dziś mamy okazję na własne oczy zobaczyć historię z oryginalnych źródeł, które przez ponad pół wieku chronił ukraiński czarnoziem” – powiedział Gal-Info pracownik naukowy muzeum Wiktor Senycki.

Wśród wspomnianych przez ukraiński portal dokumentów jest protokół przesłuchania członka OUN Andrija Iwanowycza przez Służbę Bezpieczeństwa OUN, a także dokument poświęcony 20-leciu powstania OUN. „W 1949 roku Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów obchodzi 20. rocznicę utworzenia i rewolucyjnej walki przeciwko polskim, rumuńskim, czeskim, węgierskim, hitlerowskim i moskiewsko-bolszewickim okupantom Ukrainy oraz ich agentom, o wyzwolenie narodowe i społeczne narodu ukraińskiego, o zbudowanie na ukraińskich ziemiach etnograficznych Ukraińskiego Niezależnego Zjednoczonego Państwa” – napisano w dokumencie.

Pracownicy Muzeum w miarę możliwości rozdzielili każdy arkusz osobno i przełożyli je specjalnym papierem w celu wchłonięcia wilgoci. Po wyschnięciu druki i rękopisy będą odnawiane, skanowane i opisywane. Dokumenty będą przechowywane w archiwum Centrum Badań Ruchu Wyzwoleńczego.

Gal-Info opublikowało na swojej stronie internetowej dziesiątki zdjęć znalezionych dokumentów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Na Ukrainie znaleziono zbiór dokumentów UPA, które mogły przejść przez ręce Szuchewycza




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz