Ukraińskie władze oczekują od bośniackich władz wyjaśnień dotyczących pochodzenia 300-letniej ikony, którą podarowano szefowi rosyjskiej dyplomacji podczas jego niedawnej wizyty w Bośni i Hercegowinie. Według nich ikona pochodzi z opanowanego przez separatystów Ługańska.

Jak podała w czwartek agencja Ukrinform, powołując się na bośniacki portal Klix, ambasada Ukrainy w Bośni i Hercegowinie wysłała notę ​​do MSZ tego kraju z żądaniem podania informacji o pochodzeniu pozłacanej ikony, którą Przewodniczący Prezydium Bośni i Hercegowiny Milorad Dodik, z pochodzenia Serb, podarował ministrowi spraw zagranicznych Rosji Siergiejowi Ławrowowi podczas jego niedawnej wizyty w Sarajewie.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Według tych doniesień na odwrocie ikony znajduje się pieczęć świadcząca o jej autentyczności – ikona ma mieć około 300 lat i pochodzić z Ługańska, ukraińskiego miasta opanowanego przez prorosyjskich separatystów. Ukraina uważa ikonę za element swojego dziedzictwa kulturowego.

Ukraińska ambasada podkreśliła, że ​​Ługańsk znajduje się „tymczasowo pod rosyjską okupacją”, więc odmowa udzielenia informacji o tym, jak ikona trafiła w ręce Dodika, oznaczałaby „poparcie dla agresywnej polityki Rosji wobec Ukrainy” – pisze Ukrinform. Agencja komentuje, że ustalenie, w jaki sposób serbski członek Prezydium Bośni i Hercegowiny stał się właścicielem ikony, może wywołać poważny międzynarodowy skandal w kontekście doniesień, że bośniaccy Serbowie byli widziani wśród najemników walczących z ukraińską armią w Donbasie.

Do przekazania ikony szefowi rosyjskiej dyplomacji doszło 14 grudnia br.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Ukraińskie MSZ oburzone „zuchwałym” postępowaniem i „podstępnym ciosem” Węgier

Kresy.pl / Ukrinform

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz