Ukraińcy odrzucają negocjacje na Białorusi

Władze Ukrainy zadeklarowały, że nie wyślą swoich przedstawicieli na Białoruś, gdzie czeka delegacja rosyjskich negocjatorów.

Rzecznik prasowy prezydenta Ukrainy Serhij Nikiforow powiedział w niedzielę, że Ukraina nie wyśle żadnego swojego przedstawiciela do białoruskiego Homla, gdzie przebywają rosyjscy dyplomaci. „Usłyszeliśmy oświadczenia, że rosyjska delegacja przyjechała do Homla na negocjacje. Trzeba to powiedzieć, że przedstawicieli Ukrainy tam nie będzie” – zacytowała jego wypowiedź agencja informacyjna TASS.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6489 PLN    (29.49%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak tłumaczył Nikiforow – „Ten format był realnie omawiany. Jednak w ostatnim momencie rosyjscy negocjatorzy zażądali od ukraińskiej armii, by najpierw złożyła broń” – napisał na Facebooku rzecznik. Spełnienia takiego warunku Ukraińcy odmówili.

Nikiforow stwierdził, że „Ukraina jest gotowa na rozmowy, ale nie jest gotowa wysłuchiwać jakichś wstępnych warunków”. Powtórzył też zastrzeżenie Kijowa co do miejsca negocjacji. Białoruś jest dla Ukraińców miejscem nie do zaakceptowania. Zamiast niej rzecznik prezydenta Ukrainy zaproponował Baku, Stambuł, Warszawę lub Wiedeń.

Rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskowa podał, że specjalna delegacja przybyła na Białoruś, gdzie będzie oczekiwać na ewentualnych ukraińskich negocjatorów. „Zgodnie z osiągniętym porozumieniem, rosyjska delegacja składająca się z przedstawicieli MSZ, Ministerstwa Obrony i innych instytucji, w tym administracji prezydenta przybyła na Białoruś na negocjacje z Ukraińcami” – słowa Pieskowa zacytowała agencja informacyjna TASS. Jak dodał – „Będziemy gotowi rozpocząć te negocjacje w Homlu”. Homel to miasto obwodowe w południowo-wschodniej Białorusi położone około 30 km od granicy Ukrainy.

Tymczasem przywódca Białorusi Aleksandr Łukaszenko przyznał, że kilka rakiet wystrzelonych na Ukrainę Rosjanie odpalili z terytorium jego państwa oraz zagroził Ukraińcom przyłączeniem się do rosyjskiej operacji wojennej.

W czwartek nad ranem armia Rosji rozpoczęła, na polecenie Władimira Putina, operację zbrojną przeciwko Ukrainie na pełną skalę. Rosjanie zajęli dużą część obwodu chersońskiego, część obwodu ługańskiego, czernichowskiego, podeszli pod Kijów, gdzie trwają walki, podobnie jak w Charkowie, drugim co do wielkości mieście kraju.

tass.ru/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz