Na portalu społecznościowym zaprezentowano zwiastun filmu o jednej z najgłośniejszych przedwojennych akcji terrorystycznych Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów – napadzie na pocztę w miasteczku Gródek Jagielloński (obecnie Gródek) koło Lwowa.

Film powstaje na Ukrainie pod kierownictwem księdza greckokatolickiego i wojskowego kapelana Mychajły Hredila.

Jak pisaliśmy wcześniej, ks. Hredil oprócz tego, że jest kapelanem na Donbasie, kieruje także organizacją „Apostolska Czota”, której celem jest wychowywanie młodych ludzi na „narodowo świadomych Ukraińców”. Jednym z przejawów jej działalności było nagranie zaprezentowanego w tym roku klipu „Banderowska kolęda”. Efekt zachęcił księdza do pójścia dalej – nakręcenia krótkometrażowego filmu o Biłasie i Danyłyszynie.

Trailer filmu:

Дякуємо всім, хто допомагав, підтримував, підказував і вірив у результат 🤩Місяці зйомок , праці і сил, старань та вмінь і ось фільм "Незламні" відзнято!Тепер ми приступаємо до не менш відповідального процесу монтажу і постпродакшн (бюджет становить 70тис.грн.).Усі, хто хоче долучитися і підтримати проект🎥 фінансово, будемо дуже вдячні. Навіть 1 гривня це маленька кіноцеглинка у великий патріотичний проект:Для фізичних осіб номер картки: ПриватБанк 5168 7427 1336 8235 Греділь М.І.Для юридичних осіб:код ЄДРПОУ 41606880, р/р 26009053732774 в ПАТ КБ «ПриватБанк», МФО 325321💙💛 Дякуємо усім за підтримку та допомогу.Тільки спільними силами фільм про українських Героїв побачить світ!

Publiée par Фільм "Незламні" sur Samedi 1 décembre 2018

Środki na film, który będzie nosił tytuł „Niezłomni”, udało się zebrać dzięki publicznej zbiórce a także dotacji w wysokości 15 tys. hrywien od władz obwodu lwowskiego. W filmie jako aktorzy występują studenci szkoły aktorskiej oraz wolontariusze z „Apostolskiej Czoty”. Przy produkcji filmu pomagały również organizacje „wojskowo-patriotyczne”, m.in. towarzystwo poszukiwania ofiar wojny „Pamięć”.

Jak pokazują zdjęcia z produkcji zamieszczone na profilu projektu na portalu Facebook.com, w filmie pojawią się antypolskie sceny, pokazujące rzekome okrucieństwo Wojska Polskiego wobec ludności ukraińskiej:

Napad na pocztę w Gródku Jagiellońskim w listopadzie 1932 roku był jedną z najgłośniejszych i najbardziej nieudanych akcji przedwojennej OUN. Napastnicy zamierzali zdobyć pieniądze na działalność organizacji. Około 10-11 uzbrojonych ouenowców napadło na pocztę nie spodziewając się, że pocztowcy będę mieli broń palną. Wywiązała się strzelanina, w wyniku której zginęło dwóch napastników oraz jeden obrońca poczty. Ponadto kule bandytów raniły 7 osób. Zrabowano znacznie mniejszą kwotę, niż planowano. W czasie ucieczki z miejsca napadu Ukraińcy zabili policjanta i ranili dwie kolejne osoby. Sprawcy napadu, Wasyl Biłas i Dmytro Danyłyszyn, zostali po pościgu schwytani przez miejscowych ukraińskich chłopów i oddani w ręce policji. Sąd doraźny skazał ich na karę śmierci. Przed wykonaniem wyroku zdążyli oni przyznać się do jeszcze jednego przestępstwa – zabójstwa w 1931 roku proukraińskiego posła na Sejm Tadeusza Hołówki. Trzeciemu skazanemu w tej sprawie – Marianowi Żurakowskiemu prezydent RP zamienił wyrok śmierci na 15 lat więzienia.

Zobacz także: Lwów: Ukraińcy chcą upamiętnić bojówkarzy OUN, morderców Tadeusza Hołówki

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Niepowodzenie akcji w Gródku Jagiellońskim doprowadziło do zmian kadrowych w OUN dzięki którym wysoką pozycję w organizacji (Krajowy Prowidnyk) osiągnął Stepan Bandera. Stracenie Biłasa i Danyłyszyna OUN wykorzystała propagandowo do przedstawiania ich jako męczenników sprawy narodowej.

Zobacz także: Ukraiński Kościół Grekokatolicki – flirt z neobanderyzmem i wrogość wobec obrządku łacińskiego

Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    jwu :

    Film ten, pomimo tego ,że napad nie przynosi chwały napastnikom (ponieśli klęskę i niewiele zyskali) ma na celu pokazanie „terroru i szykan” ,jakie mieli(ponoć) Ukraińcy ze strony Polaków.Gdyby chcieli pokazać któryś z niewielu sukcesów ,to nakręciliby film o rzezi w Hucie Pieniackiej.Tam faktycznie odnieśli sukces ,tylko że kosztem śmierci ponad tys.polskich dzieci,kobiet i starców.Kończąc, ciekawy jestem ,kto sprowadzi film do Polski i zajmie się jego dystrybucją ?

  2. Avatar
    Accipiter :

    Te ścierwa robią co chcą. Lżą nas, poniżają, a co w zamian ofiaruje im nasz popierdolony rząd? Pieniądze, wparcie polityczne, darmowe studia, itd. I to w imię czego? Jakiejś mitycznej obrony przed wspólnym wrogiem, kordonu oddzielającego nas od Moskali. Każdy wie, że gdyby ruskie ruszyły naprawdę to rezuny zrobiły by pod siebie po czym jak grzeczne pieski przewruciły się na plecy.

    • Kojoto
      Kojoto :

      Chodzi oczywiście o to, żeby przyzwyczaić prosty Rusiński lud do scen w których Polacy prześladują „ukraińskich patriotów” – tylko po to, żeby wzbudzić na UPAdlinie skrajnie antypolskie reakcje i żądze krwi i odwetu. Taki zakłamany paszkwil to nawoływanie do II Wołynia.