Realizacja warunków postawionych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy przychodzi Ukrainie z wielkim trudem. Ukraińcy mogą nie zobaczyć obiecanych przez Zachód pieniędzy.

Ukraina postanowiła w czwartek o pozostawieniu cen gazu na niezmienionym poziomie, wbrew porozumieniu zawartemu z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Jak pisze agencja Reutera, zmniejsza to szanse Kijowa na otrzymanie pomocy finansowej z MFW. Cena gazu pozostanie zamrożona przynajmniej do 1. września br.

Aby otrzymać pomoc finansową w wysokości 17,5 mld dolarów Ukraina zgodziła się podnieść ceny gazu dla ludności oraz dla komunalnych ciepłowni do poziomu rynkowego zgodnie z ustaloną formułą, jednak już kilkakrotnie opóźniano to posunięcie.

Podnoszenie cen powszechnie używanego przez Ukraińców gazu grozi rządzącym dalszym spadkiem popularności przez przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi. Ukraiński rząd nawet tego nie próbuje ukrywać. „Rząd Ukrainy podkreśla, że cena gazu jest zbyt delikatną sprawą, by podchodzić do niej w czysto matematyczny sposób” – napisano w komunikacie informującym o pozostawieniu cen na dotychczasowym poziomie. Jednocześnie strona ukraińska zapewniła, że wciąż trwają rozmowy z MFW.

Opóźnianie się przez Ukrainę z wykonaniem różnych warunków pomocy finansowej spowodowało jej wstrzymanie. Jak pisze Ukraińska Prawda, do tej pory Ukrainie przepadły już cztery transze na w sumie 4,5 mld dolarów i najpewniej straci piątą transzę wysokości 1 mld dolarów, która według harmonogramu powinna być wypłacona w sierpniu br.

Nadzieję na odmrożenie pomocy finansowej dawało uchwalenie ustawy o Wyższym Sądzie Antykorupcyjnym, lecz jak się okazuje, ukraińscy rządzący mają problem z realizacją innych warunków postawionych przez Zachód – oprócz urealnienia cen gazu także nie zamierzają znieść moratorium na handel ziemią.

CZYTAJ TAKŻE: Ukrainie zabrakło pieniędzy na wypłaty emerytur

Kresy.pl / Reuters / Ukraińska Prawda

Tagi: , , ,
forma płatności