W pobliżu dawnego Przebraża na Wołyniu po raz kolejny doszło do uroczystości upamiętniającej Ukraińców, którzy zamierzali wymordować i obrabować polską samoobronę. Zginęli w wyniku kontrataku Polaków i partyzantów sowieckich.

Ostatniego dnia sierpnia br. w pobliżu wsi Hajowe na Wołyniu lokalni przedstawiciele władz, partii Swoboda wspólnie z weteranami UPA wzięli udział w uroczystości upamiętniającej, jak podaje ukraiński portal Censor.net.ua, „bezbronnych Ukraińców – ofiary zbrodni polskiej Armii Krajowej, dokonanej przez Polaków w zmowie z rosyjskimi partyzantami”.

Według censor.net liczba ofiar tej „zbrodni” miała sięgnąć 1,5 tysiąca osób.

Przy krzyżu upamiętniającym „ofiary” nabożeństwo żałobne odprawił duchowny prawosławny z Trościańca – ojciec Serhij. „Bóg dał Ukraińcom tak błogosławioną ziemię, bo był pewien, że możemy bronić ją i chronić dla naszych potomków. Nawet kosztem własnego życia. I dopóki bronimy swego, nikt nas nie pokona” – mówił duchowny.

Obecni na uroczystości przedstawiciele Swobody robili historyczne paralele pokazujące, że „Polaków i Rosjan zawsze interesowały tylko nasze ziemie i dla ich zagrabienia i zniszczenia Ukraińców okupanci byli gotowi zjednoczyć się przeciw Ukraińcom”. Świadczyć ma o tym przypadek „tragedii koło Hajowego”.

Zebrani weterani UPA wyrażali przekonanie, że powinien tam stanąć pomnik z prawdziwego zdarzenia – obelisk z napisami „prawdziwie opisującymi te tragiczne strony naszej historii”.

Na uroczystości stawili się szefowie rad wiejskich z Żurawicz i Omelna. Jak podaje censor.net, zabrakło natomiast przedstawicieli władz rejonowych.

Tegoroczna uroczystość odbyła się przy krzyżu pamiątkowym postawionym w 2015 roku. Przypomnijmy, że krzyż poświęcił wówczas metropolita łucki i wołyński Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Kijowskiego Michał a strona internetowa wołyńskiej rady obwodowej informowała, że upamiętniono „ofiary polskich szowinistów”.

Jak pokazuje zdjęcie opublikowane przez censor.net, obecnie na krzyżu znajduje się tabliczka z napisem: „Ofiarom masowego zniszczenia Ukraińców, którzy zginęli w 1943 roku z rąk polskich i rosyjskich okupantów. Wieczna pamięć bohaterom!”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak już informowaliśmy, obecne Hajowe to przedwojenne Przebraże. W 1943 roku podczas rzezi wołyńskiej w Przebrażu funkcjonowała największa polska samoobrona na Wołyniu, która mogła zgromadzić nawet ponad 10 tys. Polaków. 31. sierpnia UPA wraz ze zmobilizowanym ukraińskim chłopstwem podjęła próbę zniszczenia Przebraża i wymordowania chroniących się w nim Polaków. Doszło do zaciętej bitwy, w której brało po stronie polskiej około 1 tys. uzbrojonych ludzi a po stronie ukraińskiej do kilku tysięcy, włączając w to uzbrojone chłopstwo oraz żądnych rabunku cywilów. Szalę bitwy na polską korzyść przechyliło przedarcie się grupy polskich żołnierzy przez bagna i uderzenie na tyły Ukraińców wraz z sowieckimi partyzantami Prokopiuka. Doszło do pogromu band oczekujących na rzeź Przebraża.

Przed dwoma laty próby przedstawiania band zebranych pod Przebrażem jako „bezbronnej ludności” skrytykował na swoim profilu w serwisie Facebook dr Iwan Kaczanowski z Uniwersytetu w Ottawie:

„Jest to jeszcze jeden przykład otwartego fałszowania historii na Ukrainie” – stwierdził Kaczanowski. Naukowiec napisał, że wg jego ustaleń, w sierpniu 1943 r. „około 100 upowców i okolicznych mieszkańców zmobilizowanych przez SB UPA zostało zabitych podczas kontrataku polskiej samoobrony i sowieckich partyzantów, do którego doszło w odpowiedzi na atak i próbę masakry polskich mieszkańców kolonii”.

CZYTAJ TAKŻE: W Przebrażu ponownie upamiętniono „ofiary polskich szowinistów” [+FOTO]

Kresy.pl / censor.net.ua




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz