Ambasadorowie krajów G7 napisali list do ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Arsena Awakowa, w którym wezwali go do niedopuszczenia do zerwania wyborów prezydenckich w tym kraju. – dowiedziała się nieoficjalnie agencja RBK-Ukraina.

Jak twierdzi agencja RBK-Ukraina, powołując się na „wysoko postawione” źródła, kraje G7 – USA, Kanada, Francja, Niemcy, Japonia, Wielka Brytania i Włochy – są zaniepokojone możliwym scenariuszem zakłócenia wyborów prezydenckich na Ukrainie. W związku z tym ambasadorowie tych krajów skierowali list do szefa ukraińskiego MSW.

Według źródła RBK-Ukraina w liście napisano, że ambasadorowie G7 są zaniepokojeni „aktywizacją ruchów skrajnie prawicowych” oraz możliwością zerwania wyborów prezydenckich, których pierwsza tura jest zaplanowana na 31. marca br. Oprócz tego miano wezwać MSW do zabezpieczenia legalności i transparentności procesu wyborczego.

Przed scenariuszem zerwania wyborów ostrzegał w niedzielę na wiecu w Kijowie także sam prezydent Poroszenko. Jak zasugerował, stoją za nim siły promoskiewskie używające haseł nacjonalistycznych.

Przypomnijmy, że w ostatnich dniach aktywiści tzw. ruchu azowskiego kilkukrotnie zakłócili mitingi przedwyborcze prezydenta Poroszenki. W poprzednią sobotę prezydent musiał przed nimi uciekać z wiecu w Czerkasach. Do prób zakłócania wieców prezydenta doszło w tym tygodniu w Żytomierzu i Czernihowie. Powodem do atakowania prezydenta była ujawniona ostatnio afera korupcyjna w ukraińskiej armii, w którą jest zamieszany bliski współpracownik Poroszenki Ołeh Hładkowski vel Swiniarczuk. W środę lider Korpusu Narodowego i były komendant pułku „Azow” Andrij Biłecki krytykował ostro Poroszenkę mówiąc m.in. że prezydent „zachowuje się jak złodziej, który chowa się przed ludźmi”. Zdaniem niektórych komentatorów ruch azowski jest nieoficjalnie powiązany z Awakowem. Szef MSW miał nieoficjalnie opuścić obóz prezydencki i przejść na stronę Julii Tymoszenko, a związanych ze sobą radykałów wykorzystywać do torpedowania kampanii Poroszenki. MSW Ukrainy zaprzecza związkom z Korpusem Narodowym.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / RBK-Ukraina

RBK: ambasadorowie G7 zaniepokojeni możliwością zerwania wyborów na Ukrainie
5 (100%) 9 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Poznaniak74 :

    Cytat ” siły promoskiewskie używające haseł nacjonalistycznych” kompletna „schiza” w Kijowie, z jednej strony „wynoszą na ołtarze” Banderę, a z drugiej jego zwolenników (czyli „używajacych hasła nacjonalistyczne”) ogłaszają „agentami Kremla” :))))
    Ps. I można się z tego pośmiać, ale najgorsze jest to że na ten ‚Dom Wariatów Ukraina” idą pieniądze polskich podatników…