Szef ukraińskiej delegacji w trójstronnej grupie kontaktowej ds. uregulowania konfliktu w Donbasie, były prezydent Ukrainy Leonid Krawczuk zarzucił separatystom łamanie zawieszenia broni i uznał, że Ukraina powinna „na siłę odpowiadać siłą”. Zaatakował także ukraińską prorosyjską opozycję.

W komentarzu udzielonym we wtorek portalowi Gordon.ua Krawczuk powiedział, że rozejm zawarty w lipcu ub. roku w Donbasie już nie obowiązuje. „Po prostu nie ma już rozejmu. Nie możemy już udawać, że on istnieje. Musimy powiedzieć prawdę, nazwać białe białym, a czarne czarnym” – mówił szef ukraińskiej delegacji.

Krawczuk zarzucił „Rosjanom”, że zaczynają działać „zuchwale, otwarcie, nie ukrywając swoich zamiarów”. W jego opinii Ukraina powinna być „przygotowana na wszelkie działania ze strony agresora”.

„Rosja wojuje od 150 lat. W tym czasie poza naciskiem i przymuszaniem do pokoju niczego innego nie wykorzystywała. Nie myślcie, że jeśli będziemy ustępować, staną się bardziej spokojni. Dlatego wypełniając umowy międzynarodowe, trzymając się drogi do pokoju, powinniśmy na siłę odpowiadać siłą. Oni nie strzelają tak sobie, oni zabijają. Na siłę i strzelanie powinniśmy odpowiadać twardo i w sposób lustrzany” – mówił Krawczuk dodając, że „łagodnością i wezwaniami do kompromisu niczego nie osiągniemy”.

Były prezydent Ukrainy skrytykował też prorosyjską opozycję na Ukrainie, której ukraińskie władze zamknęły ostatnio trzy kanały telewizyjne. „Ostatnio [Wiktor] Medwedczuk udzielił wywiadu Russia Today. On nie walczy o przywrócenie kanałów telewizyjnych, ale przeciwko Ukrainie, udając ukraińskiego polityka” – stwierdził Krawczuk dodając, że każdego, kto „nabija kieszenie na Ukrainie” jednocześnie „sprzedając” ją, należy „wyrzucić z kraju albo zmusić do życia zgodnie z ukraińskim prawem”.

„Czas perswazji i odwołań do demokracji minął. Demokracja to praworządność, dyktatura prawa dla wszystkich bez wyjątku” – podkreślił Krawczuk.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Na słowa przewodniczącego ukraińskiej delegacji w TGK zareagowała Natalia Nikonowa, pełniąca funkcję szefowej „dyplomacji” donieckich separatystów. Jej zdaniem osoba, która jest odpowiedzialna za rozmowy pokojowe, zajmuje się wezwaniami do wojny. Nikonowa odrzuciła też niedawne oskarżenia strony ukraińskiej o spowodowanie śmierci ukraińskich żołnierzy. Według niej ukraińscy żołnierze stracili życie w wyniku wybuchu „własnej miny”.

Kresy.pl / gordon.ua / rusvesna.su

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz