Nowe fakty w sprawie sporu o kościół Matki Bożej Gromnicznej we Lwowie

Greckokatolicki arcybiskup Lwowa odwołał proboszcza z lwowskiej parafii pw. Ofiarowania Pańskiego korzystającej z dawnego rzymskokatolickiego kościoła Matki Bożej Gromnicznej i nie wyznaczył jego następcy. Greckokatoliccy wierni odebrali to jako przymiarkę do oddania świątyni rzymskim katolikom i przestali ją udostępniać księżom z zakonu dominikanów. Twierdzą, że nie oddadzą obiektu i wciąż gromadzą się w nim słuchając nabożeństw puszczanych z taśmy. – wynika z dzisiejszej publikacji lwowskiego portalu Zaxid.net.

Jak informowaliśmy 30. listopada br., lwowscy dominikanie powiadomili poprzez media społecznościowe, że odebrano im dostęp do dawnego kościoła pw. Matki Bożej Gromnicznej we Lwowie. Do tej pory znajdował się on w gestii grekokatolików, ale rzymscy katolicy mieli prawo do odprawiania w nim mszy świętych. Nie było jasne, jaki był powód zamknięcia drzwi przed dominikanami. Zakonnicy oraz lwowska kuria odmawiały w tej sprawie komentarza. W związku z tym na nowo ożyły dyskusje o szykanowaniu mniejszości polskiej we Lwowie, przeważnie rzymskokatolickiej, przez Kościół Greckokatolicki oraz miejscowe ukraińskie władze, które odmawiają rzymskim katolikom zwrotu świątyń zagrabionych przez władze sowieckie. Jednym z takich obiektów jest także d. kościół Matki Bożej Gromnicznej.



Portal Zaxid.net dotarł do posłania lwowskiego metropolity Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UGCK) Ihora Wozniaka do wiernych, w którym napisano, że odwołał on z parafii korzystającej z d. kościoła Matki Bożej Gromnicznej dotychczasowego proboszcza. Powodem miało być nieodpowiednie zachowanie parafian.

Justynian Horodecznyj miał stworzyć warunki do pokojowego współistnienia dwóch wspólnot religijnych – greckokatolickiej i rzymskokatolickiej, które z powodu pewnych okoliczności działają pod jednym dachem… Radykalizacja życia wspólnoty kościelnej przez poszczególnych jej przedstawicieli, niechęć do znalezienia kompromisu może stać się przyczyną dalszego pogorszenia sytuacji… Nie chcąc dać nikomu powodu wciągania lwowskiej eparchii (archidiecezji – red.) UGCK w niepotrzebny konflikt, podjąłem decyzję o odwołaniu ks. Justyniania Horodecznego z obowiązków administratora kościoła Ofiarowania Pańskiego – napisał abp Wozniak.

Zaxid.net twierdzi, że z powodu starań rzymskich katolików o zwrot świątyni, szczególnie zainteresowania sprawą watykańskiego sekretarza stanu w 2016 roku, między obiema wspólnotami „narastał konflikt”. Jak powiedział portalowi wysoki urzędnik greckokatolickiej kurii Jurij Bojko, w związku z tym, „aby uniknąć skandalu”, postanowiono odwołać proboszcza a wiernym greckokatolickim zaproponować przejście do cerkwi bł. Klemensa Szeptyckiego znajdującej się w pobliżu [dawny kościół św. Kazimierza, który grekokatolicy otrzymali w zamian za opuszczenie kościoła Matki Bożej Gromnicznej, do czego nigdy nie doszło – red.].

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Działania abp. Wozniaka zostały odebrane przez greckokatolickich parafian jako przymiarka do zwrotu kościoła rzymskim katolikom. Jak napisał Zaxid.net, była to bezpośrednia przyczyna zatrzaśnięcia drzwi przed dominikanami. 28. listopada parafianie posiadający klucze do świątyni zaczęli ją zamykać a także gromadzić się na modłach bez udziału kapłana. „Obecnie około 30 grekokatolików zbiera się wieczorami w kościele, włączają nagraną na taśmę liturgię i rozpowszechniają w sieciach społecznościowych swoje żądania, wśród nich – przywrócenia swojego księdza” – pisze Zaxid.net.

Według ustaleń portalu greckokatolicka wspólnota posiada w tym przypadku osobowość prawną a w 1998 roku rząd miał jej przekazać d. kościół Matki Bożej Gromnicznej. W państwowym rejestrze nieruchomości nie ma o tym informacji, lecz jest on prowadzony dopiero od 2014 roku. Parafianie zapowiadają, że pod żadnym pozorem nie oddadzą świątyni. „Wspólnota będzie walczyć o to, aby oddano jej księdza i będzie bronić świątyni, którą państwo Ukraina przekazała w 1998 roku. Obecnie wspólnota modli się w świątyni bez księdza” – oświadczenie tej treści wywieszono na drzwiach kościoła.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że w reportażu Telewizji Trwam pt. „Dyskryminacja Kościoła rzymskokatolickiego na Ukrainie” emerytowany biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Marian Buczek w następujących słowach przedstawiał kulisy sporu o d. kościół Matki Bożej Gromnicznej:

Kardynał [greckokatolicki – red.] Huzar domówił się w 2002 roku z ks. kardynałem Jaworskim, że daje zgodę, żebyśmy tam mogli odprawiać. Bo na razie nie można oddać. Bo to nie jest parafia greckokatolicka, tylko jakaś wspólnota, to są tacy trochę skrajni nacjonaliści, nieodpowiedzialni. I oni powiedzieli, że nie pozwolą tej Mszy Świętej odprawiać, a jeżeli kardynał Jaworski i Huzar wejdą na tą pierwszą mszę, to oni z siekierami skoczą na niego. I kardynał Hurar będąc realistą powiedział: dobrze, to najpierw mnie siekierą bijcie, a potem ich. I przyszedł na tą mszę. Konsternacja. (…) Nie było żadnego ataku. I do tej pory możemy odprawiać, ale oni w dalszym ciągu nie rezygnują. – mówił ponad rok temu bp Buczek.

Kresy.pl / zaxid.net

Nowe fakty w sprawie sporu o kościół Matki Bożej Gromnicznej we Lwowie
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. franciszekk :

    Ha, ha, ha, …. hi, hi, hi ……………….. oto prawdziwy obraz tzw. „PRZYJAŹNI” ukraińsko- polskiej!
    W Polsce w wielu miejscach ze względu na potężną wielo-milionową ich liczbę (imigranci) udostępniane są katolickie kościoły dla ich praktyk religijnych, różne ekonomiczne przywileje a oni w zamian odwdzięczają się nie prawdopodobnymi czynami jak:
    Na elewacji szkoły polskiej rada miasta Lwowa powiesiła popiersie jednego z największych krwawych rzeźników Polaków!.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Szko%C5%82a_%C5%9Arednia_nr_10_we_Lwowie
    Takie zachowanie nie mieści się w głowie normalnego Polaka cywilizacji łacińskiej!!!!!
    W Polsce nikomu i nigdzie nawet w tzw. pipidówce nie przyszło by do głowy urzędowo wieszać popiersie jakiegoś Polaka np. poetę Słowackiego a co dopiero jakiegoś krwawego rzeźnika Ukraińców!
    Już kiedyś przytaczałem na forum frazę znanego polskiego przysłowia cyt. „Lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć”!