12 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jwu
    jwu :

    Niemcy nie mają nic przeciwko,by karać za faszyzm,podobnie jak ruscy nie lamentują gdy paragraf będzie za propagowanie komunizmu i wizerunki Lenina ,oraz Stalina.Tylko banderowcy biadolą na losem swoich hierojów, i już zaczęli wpływać na Senat,by ustawę odrzucił.Zastanawia mnie tylko jedno,milczenie mediów ? Zero informacji na ten temat.Boję się ,że to może być specjalna zagrywka .Nie rozpowszechniać tematu,a jak Senat odwali ,to nie będzie pomstowania ,bo nikt o tym nie wie.

  2. Monroe
    Monroe :

    Ja też jestem przeciwnikiem penalizacji ‘kłamstwa wołyńskiego’. Rozumiem szczytne intencje, ale taki zapis łatwo przedstawić jako ograniczenie wolności badań naukowych, a i nie trudno obrócić przeciwko pomysłodawcom. No bo jakiś cwaniak powie “nie wierzę w rzeż wołyńską i co mi zrobicie?’ i co? Brak reakcji ośmieszy Państwo, a wsadzenie za kratki zamieni jakiegoś zapóźnionego banderowca w więźnia sumienia.

    • lp
      lp :

      Tere fere, to wg ciebie lepiej aby nic nie robić?!! Przenieś to co napisałeś(-aś) na “kłamstwo oświęcimskie”, jakoś nie ma problemu z karaniem “cwaniaków” negujących holokaust.

      • Monroe
        Monroe :

        @lp Wykonywanie gestów tyleż spektakularnych co nieefektywnych nie jest sposobem na pchnięcie spraw do przodu. Lepsze by było sprowadzenie Wiatrowyczowi na głowę ONZ-etu i wymuszenie ekshumacji. A “kłamstwo oświęcimskie” to dobry przykład nadużyć w kwestii dekretowania prawd historycznych.

  3. zefir
    zefir :

    “wyższa izba polskiego parlamentu powinna odrzucić projekt przyjęty przez Sejm”-to bezczelna i niedopuszczalna,jednoznaczna dyspozycja ukraińskiego MSZ.Jakoś nie kojarzę by deputowani junty banderowskiej anulowali swą Ustawę Nr 2538-1 z dnia 9 IV 2015r wywyższającą grabieżców,gwałcicieli i bestialskich ludobójców do rangi bohatyrów banderowskiej Ukrainy-Ustawę prowokacyjnie podjętą w dniu wizyty w Kijowie prezydenta polskiego.Ta banderowska dyspozycja uzasadnia zwrócenie szczególnej uwagi na lojalność senatorską wobec Suwerena.