Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Marco Rubio zapowiedział, że wkrótce pojawią się informacje o pakiecie wojskowym dla Ukrainy o wartości 400 mln dolarów. Sekretarz stanu USA wskazał na pilną potrzebę wsparcia Kijowa przed kolejną zimą i ocenił, że wojna okazała się strategiczną katastrofą dla Rosji. Zwrócił również uwagę, że skuteczność ukraińskiej armii zwiększa ryzyko eskalacji.
W środę podczas posiedzenia komisji senackiej sekretarz stanu USA Marco Rubio odniósł się do środków przeznaczonych przez Kongres na wsparcie wojskowe dla Ukrainy w ramach programu Ukraine Security Assistance Initiative. Chodzi o pakiet o wartości 400 mln dolarów, którego szczegóły mają zostać ogłoszone w najbliższym czasie. Fundusze zostały zatwierdzone w kwietniu przez Pentagon.
Rubio przyznał, że przekazanie środków zostało wcześniej opóźnione.
Podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu część rosyjskich urzędników i przedstawicieli elit biznesowych zaczęła publicznie mówić o problemach gospodarki. Bloomberg wskazuje na krytykę rosnącej ingerencji państwa, presji na firmy i powrotu do praktyk z czasów sowieckich. Jednocześnie rosyjski PKB w pierwszym kwartale zmniejszył się o 0,2 proc. rok do roku.
Uczestnicy debat krytykowali rosnącą ingerencję państwa w gospodarkę, presję wywieraną na biznes przez aparat państwowy oraz powrót do części rozwiązań z czasów sowieckich. Lojalni wobec władz przedstawiciele rosyjskiego establishmentu ostrzegali, że Rosja ryzykuje osłabienie innowacyjności, przedsiębiorczości i wzrostu gospodarczego, choć unikali bezpośredniej krytyki Władimira Putina – informuje Bloomberg.
„Wszyscy mówimy o przywództwie technologicznym, ale przywództwo technologiczne opiera się na wolności, a nie na całkowitym kierownictwie państwowym. Negatywna polityka dosłownie nas zabija” — powiedział Igor Szuwałow, były pierwszy wicepremier Rosji i obecny szef państwowej korporacji rozwojowej WEB.RF.
Traktat w Trianon, podpisany 4 czerwca 1920 roku w pałacu Grand Trianon w Wersalu, był jednym z najbardziej bolesnych momentów w historii Węgier.
Zawarty pomiędzy odtworzonym Królestwem Węgier a mocarstwami sprzymierzonymi i stowarzyszonymi, miał na celu uporządkowanie sytuacji po rozpadzie monarchii austro-węgierskiej. Jego skutki dla Węgier były jednak dramatyczne i odcisnęły piętno na życiu politycznym i społecznym kraju przez kolejne dekady.
„Nie na takie zakończenie wojny liczyli Węgrzy w 1914 roku” – mówił w Polskim Radiu prof. Andrzej Sieroszewski. „Za przystąpieniem do wojny po stronie państw centralnych, u boku Austrii i Niemiec, opowiedziały się wszystkie węgierskie partie polityczne, nawet opozycyjne. Węgry były przecież jednym z dwóch równorzędnych członów monarchii austro-węgierskiej”.
Jarosław Hrycak w rozmowie z „Newsweekiem” powiedział, że wcześniej rozważano nadanie ukraińskiej jednostce imienia „Kłyma Sawura”, dowódcy UPA bezpośrednio odpowiedzialnego za zbrodnie na Polakach. Ta relacja stoi w sprzeczności z wcześniejszymi słowami szefa MSZ Ukrainy Andrija Sybihy, który przekonywał, że nazwę „Bohaterów UPA” wybrali sami żołnierze i nie mieli intencji antypolskich. (more…)
Kreml potwierdził, że zapoznał się z listem Wołodymyra Zełenskiego do Władimira Putina w sprawie bezpośredniego spotkania dotyczącego zakończenia wojny. Dmitrij Pieskow stwierdził, że Putin zostanie poinformowany o piśmie, ale dodał, że jeśli prezydent Ukrainy chce spotkać się z rosyjskim przywódcą, „może przyjechać do Moskwy”. (more…)
66-letnia obywatelka Ukrainy próbowała przewieźć przez przejście graniczne w Medyce dwa kły morsa arktycznego. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej wykryli okazy podczas kontroli autokaru wjeżdżającego do Polski z Ukrainy. Kobieta nie miała wymaganego zezwolenia, a za nielegalny przewóz okazów CITES grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
Jakaż histeria podniosłaby się u naszych, jakże wrażliwych potomków dzielnych herojów z UPA, gdyby zmiany ustawy o IPN dokonano w czasie wizyty Poroszenki w Polsce…
Znając postępki i głupotę i zaprzaństwo Karczewskiego to nadzieje ukrów nie sa pozbawione podstaw.
A Piekło kiedy na dywanik zostanie zaproszony?
@U.D Piekło to pionek.Podejrzewam ,że któryś ze znaczących był już na dywaniku u Deszczycy ?
Niemcy nie mają nic przeciwko,by karać za faszyzm,podobnie jak ruscy nie lamentują gdy paragraf będzie za propagowanie komunizmu i wizerunki Lenina ,oraz Stalina.Tylko banderowcy biadolą na losem swoich hierojów, i już zaczęli wpływać na Senat,by ustawę odrzucił.Zastanawia mnie tylko jedno,milczenie mediów ? Zero informacji na ten temat.Boję się ,że to może być specjalna zagrywka .Nie rozpowszechniać tematu,a jak Senat odwali ,to nie będzie pomstowania ,bo nikt o tym nie wie.
@jwu Było co nieco (widziałem w tv i na onecie) ale ino przez chwilę, jakby temat był wstydliwy!
Ja też jestem przeciwnikiem penalizacji ‘kłamstwa wołyńskiego’. Rozumiem szczytne intencje, ale taki zapis łatwo przedstawić jako ograniczenie wolności badań naukowych, a i nie trudno obrócić przeciwko pomysłodawcom. No bo jakiś cwaniak powie “nie wierzę w rzeż wołyńską i co mi zrobicie?’ i co? Brak reakcji ośmieszy Państwo, a wsadzenie za kratki zamieni jakiegoś zapóźnionego banderowca w więźnia sumienia.
Tere fere, to wg ciebie lepiej aby nic nie robić?!! Przenieś to co napisałeś(-aś) na “kłamstwo oświęcimskie”, jakoś nie ma problemu z karaniem “cwaniaków” negujących holokaust.
@lp Wykonywanie gestów tyleż spektakularnych co nieefektywnych nie jest sposobem na pchnięcie spraw do przodu. Lepsze by było sprowadzenie Wiatrowyczowi na głowę ONZ-etu i wymuszenie ekshumacji. A “kłamstwo oświęcimskie” to dobry przykład nadużyć w kwestii dekretowania prawd historycznych.
niedługo ogłoszą, że to na pewno sprawka rosyjskich agentów kremla działających za kopiejki z moskwy, którzy przeniknęli do struktur Polskiego Państwa po p.o.
czyżby dlatego, że ich upaińskie agenty zaczęły tracić wpływ.(y)?
@Bohdan Staszynski Hi,hi.Dobre.Ale nie wykluczam tego.
“wyższa izba polskiego parlamentu powinna odrzucić projekt przyjęty przez Sejm”-to bezczelna i niedopuszczalna,jednoznaczna dyspozycja ukraińskiego MSZ.Jakoś nie kojarzę by deputowani junty banderowskiej anulowali swą Ustawę Nr 2538-1 z dnia 9 IV 2015r wywyższającą grabieżców,gwałcicieli i bestialskich ludobójców do rangi bohatyrów banderowskiej Ukrainy-Ustawę prowokacyjnie podjętą w dniu wizyty w Kijowie prezydenta polskiego.Ta banderowska dyspozycja uzasadnia zwrócenie szczególnej uwagi na lojalność senatorską wobec Suwerena.