Brytyjska organizacja ekologiczna Earthsight twierdzi, że znany koncern IKEA dystrybuuje meble wytworzone między innymi z drewna pochodzącego z nielegalnych wycinek na Ukrainie.

Portal Interia napisał w sobotę o wynikach 18-miesięcznego śledztwa Earthsight. Pozarządowa organizacja ekologiczna twierdzi, że przez „skorumpowanie państwowych przedsiębiorstw leśnych, które zarządzają większością lasów Ukrainy”, lasy są wycinane wbrew ukraińskiemu prawu i uzyskane w ten sposób drewno trafia między innymi do znanego szwedzkiego dystrybutora mebli.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według danych Earthsight działające na Zakarpaciu przedsiębiorstwo leśne – Wełykobyczkiwske Lisomyslywske Hospodarstwo, zezwoliło w 2018 r. łącznie na około 100 wycinek przeprowadzonych z naruszeniem prawa, które określono mianem „sanitarnych”. Działacze organizacji sprawdzali sytuację na Zakarpaciu także w 2019 i 2020 r. i twierdzą, że nielegalne wycinki „sanitarne” były nadal prowadzone. Jak twierdzi Earthside choć w pozwoleniach na ich przeprowadzenie napisano o chorych drzewach, drewno jakie było pozyskiwane w czasie wycinek pochodziło z całkowicie zdrowych okazów.

Zdarzało się także, że wycinki prowadzono w strefach gdzie są one w ogóle niedozwolone, lub w okresach kiedy nie wolno tego robić ze względu na sezon rozmnażania się zwierząt dla których drzewa są naturalnym siedliskiem.

Drewno z tego rodzaju bezprawnych wycinek trafiało do ukraińskiej firmy meblarskiej VGSM będącej, jak twierdzi Earthsight, jednym z głównych ukraińskich dostawców koncernu IKEA. Jednak dyrektor VGSM Iryna Macepura skrytykowała raport brytyjskiej formy ekologicznej oceniając, że został on napisany „na niskim poziomie”. Macepura stwierdziła, że drewno używane przez jej firmę nie było pozyskiwane ze złamaniem prawa, a jedynie ukraińskie przepisy regulujące gospodarkę leśną różnią się od brytyjskich.

Oskarżenia Earthsight odrzuciło także Wełykobyczkiwske Lisomyslywske Hospodarstwo, które uznało raport ekologicznej organizacji za przykład czarnego pijaru pisanego na zamówienie. Nie skonkretyzowano jednak, kto miałby być „zleceniodawcą” raportu.

„IKEA nie akceptuje drewna pochodzącego z nielegalnej wycinki w naszych produktach” – Interia przytacza za agencją Reutera treść oświadczenia IKEI – „Zdajemy sobie sprawę z tego, że nielegalne wycinki pozostają rozpowszechnionym problemem globalnym i aktywnie działamy na rzecz wprowadzania w życie kroków, mających na celu weryfikację tego, czy nasi dostawcy przestrzegają prawa”.

Czytaj także: Katastrofa ekologiczna w rosyjskiej Arktyce

fakty.interia.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz